Facebook Google+ Twitter

Zbudowali tratwę, a teraz płyną nią z Warszawy do Gdańska

Pięciu śmiałków z Ustki płynie tratwą po Wiśle. Niestraszny im rwący nurt, niepogoda i komary. Cel: dostarczyć usteckiej syrence list od jej warszawskiej siostry.

Budowa tratwy trwała zaledwie cztery dni. / Fot. Jacek CegłaPrzygotowania do wyprawy trwały kilka tygodni. Budowa tratwy znacznie krócej, bo zaledwie cztery dni. Osadzona na aluminiowych pływakach metalowa konstrukcja ma trzy na dwanaście metrów. - Tratwa wyposażona jest w silnik o mocy dziewięciu koni - informuje Tomasz Laskowski, główny pomysłodawca rejsu. Kilka dni temu tratwa wypłynęła z Portu Czerniakowskiego w Warszawie. Załoga liczy pięć osób w wieku od 42 do 65 lat. Są wśród nich dwaj doświadczeni kajakarze i były marynarz floty handlowej. Rejs zakończy się w Gdańsku, gdzie list przejmie ustecki żeglarz Edward Zając. Drogą morską dostarczy go włodarzom kurortu.

Tratwa pokonuje dziennie około 30 km Wisły. Załoganci śpią w znajdujących się na pokładzie dwóch namiotach. Jedzą to, co sami sobie przyrządzą na kuchence gazowej. Mimo surowych warunków, nie narzekają. - Dziś była zupa jarzynowa, a wczoraj golonka - gładzi się po brzuchu Wojciech Tomosz, jeden z uczestników wyprawy.

Ustczanie mają zamiar zatrzymać się w największych, nadwiślańskich miastach -
m.in. w Płocku i Toruniu. Dryfując po Wiśle wrzucają do rzeki plastikowe butelki z listami. To dobra wiadomość dla wszystkich wędkarzy i kajakarzy – w 40 butelkach znajdują się zaproszenia uprawniające do spędzenia darmowych weekendów w Ustce. Nic tylko "wyławiać" i korzystać z uroków kurortu! Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, ustczanie dotrą do Gdańska za niespełna dwa tygodnie.





Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.