Pozycja materiału w rankingach:
Pięciu śmiałków z Ustki płynie tratwą po Wiśle. Niestraszny im rwący nurt, niepogoda i komary. Cel: dostarczyć usteckiej syrence list od jej warszawskiej siostry.
Przygotowania do wyprawy trwały kilka tygodni. Budowa tratwy znacznie krócej, bo zaledwie cztery dni. Osadzona na aluminiowych pływakach metalowa konstrukcja ma trzy na dwanaście metrów. - Tratwa wyposażona jest w silnik o mocy dziewięciu koni - informuje Tomasz Laskowski, główny pomysłodawca rejsu. Kilka dni temu tratwa wypłynęła z Portu Czerniakowskiego w Warszawie. Załoga liczy pięć osób w wieku od 42 do 65 lat. Są wśród nich dwaj doświadczeni kajakarze i były marynarz floty handlowej. Rejs zakończy się w Gdańsku, gdzie list przejmie ustecki żeglarz Edward Zając. Drogą morską dostarczy go włodarzom kurortu.Zobacz także:
Artykuły
(13)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.06)
Miejscowość: Ustka | Kraj: Polska
O mnie: Lubię ptasie mleczko, werbalną szermierkę i filmy Tarantino. Kocham i nienawidzę, w zależności od nastroju. Kim jestem? Zawsze sobą, zawsze w ruchu, zawsze pod prąd. Z reguły mówię i piszę to, co myślę. Nie zawsze dosłownie, czasem między... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +3615)