Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > Zbuntowana Mary MacKillop. Recenzja książki "Święta buntowniczka"
1478 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 72pkt

Oceń:

Zbuntowana Mary MacKillop. Recenzja książki "Święta buntowniczka"


"Święta buntowniczka" Lesley O'Brien, to opowieść o niezwykłej kobiecie, która i w dzisiejszych czasach może być dla wielu osób wzorem do naśladowania.

"Święta buntowniczka" / Fot. okładka książki

Jeśli widzisz kogoś w potrzebie, pomóż mu, nie oglądając się na innych /Mary MacKillop/



Mary MacKillop doceniano w całej Australii już za życia. Co takiego uczyniła ta kobieta, że podziwiali i wspomagali jej działania wierzący i niewierzący, chrześcijanie i wyznawcy innych religii? Otóż ludzie byli jej wdzięczni za to, co robiła dla innych i za jej osobowość.

Mary (mając 24 lata) w małej miejscowości w Australii Południowej założyła Zgromadzenie Sióstr Świętego Józefa od Najświętszego Serca Jezusa. Stanęła również na jego czele. Niespełna cztery lata później zgromadzenie liczyło 130 sióstr, które działały w 40 różnych ośrodkach, między innymi w szkołach, sierocińcach, więzieniach, domach opieki dla młodych kobiet oraz dla staruszek.

Przez całe swoje życie pomagała ludziom biednym i cierpiącym. Dzieciom i dorosłym. Sprzeciwiała się dyskryminacji ze względu na kolor skóry, pochodzenie czy wyznanie. Dla niej liczył się człowiek. Kiedy na swojej drodze napotykała przeciwności, nie zrażała się nimi tylko szła naprzód realizując swoje marzenia. Wiedziała, że Bóg jest zawsze przy niej i, że prowadzi ją właściwymi ścieżkami.

Często sprzeciwiała się mężczyznom i ich decyzjom, co wówczas (XIX w) było nie do pomyślenia.

Pisała "...gdyby tak Kościół, we wszystkich miejscach na świecie był bardziej zjednoczony , gdyby biskup nie występował przeciwko biskupowi, jedno zgromadzenie religijne przeciw innemu,
gdyby poszczególne wspólnoty tak bardzo sobie nie zazdrościły, gdyby usunięto przyczynę tego stanu rzeczy lub gdyby udało się jakoś temu zaradzić, wówczas Bóg otrzymałby więcej, a zepsuty świat mniej".

Wielokrotnie padała ofiarą intryg. Mimo, że od ludzi (Kościoła) zaznała wiele niesprawiedliwości, nie skarżyła się na swój los i nikogo nie obwiniała. Godziła się z sytuacją, choć czasem było to bardzo trudne (np. gdy została ekskomunikowana).

Została beatyfikowana przez Jana Pawła II w styczniu 1995 roku, zaś 17 października 2010 roku Benedykt XVI ogłosił ją świętą.

Warto sięgnąć po "Świętą buntowniczkę" Lesley O'Brientę i odbyć podróż w czasie, poznać Mary i wszystkich ludzi, których spotkała. Zobaczyć jak wyglądało jej życie. Doskonałym uzupełnieniem tekstu są ilustracje: zdjęcia Mary, jej bliskich, sióstr zakonnych i ówczesnych dostojników kościelnych oraz jej listy (pisane w poprzek kartki i pionowo w celu zaoszczędzenia papieru). Ta książka nie zanudzi czytelnika. Jest bardzo interesująca. Polecam.

Zobacz również "Grzechy"
Ewa Krzysiak ONline profil autora

Autor: Ewa Krzysiak

Napisz do autora

Artykuły (1011) Galerie (241) Średnia ocen (4.41)

Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska

O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Roman Dlugosz 15.07.2011 21:54

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 19

Podoba mi sie to ze walczyla o kosciol Jezusa Chrystusa ,sluzac Bogu niemozemy sie ogladac na jakieklwiek autorytety obecnie zyjacych ludzi ktorzy czesto sa zadufani w sobie w swoim poznaniu nietedy chodzi chrystu on i tylko ON niema innego, droga. Prawda, Zycie i to wieczne.Jezeli zyjemy Chrystusem TO NIECHCEMY ZADNEJ NAGRODY OD LUDZI POPROSTU CHRYSTUS jest nasza nagroda najwyzsza .i inaczej to niejest kosciol mojego pana i zbawiciela .Tylko ludzka zekoma jedyna droga .ludzie ktozy postawili Boga na 1 -szym miejscu swego zycia byli czesto niezrozumiali przez wspolczesnych ludzi mozna smialo powiedziec oni przeszkoczyli epoke ale pomagali tak jak tylko potrafili przedewszystkim biednym, ale centrum ich zycia byl tylko Jezus Chrystus niema i niepoznalem innej drogi swietego zycia. Dodam tylko ze ja sie nawrocilem na ksiazce, Tomasza z Akwinu.tyt.ONASLADOWANIU CHRYSTUSA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 10.07.2011 15:14

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 23

I jakie wrażenia?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Krzak 08.07.2011 10:16

Ocena: Ocena pozytywna 23 Ocena negatywna 18

Lubię książki biograficzne: właśnie przeczytałem "Kapuściński non-fiction" i "Zielone drzwi"

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.