Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13 miejsce

Zdążyć przed filmem: "Dziewczyna z pociągu" Pauli Hawkins

Zanim na ekrany polskich kin wejdzie 7 października 2016 roku film "Dziewczyna z pociągu" (premiera światowa odbędzie się się dziesięć dni wcześniej), można sięgnąć po książkę, na podstawie której Tate Taylor ów obraz nakręcił.

Okładka polskiego wydania książki Pauli Hawkins. / Fot. www.swiatksiazki.plŚwiat Książki, wydawca "Dziewczyny z pociągu" Pauli Hawkins udostępnił ją polskim czytelnikom już w październiku minionego roku w przekładzie Jana Kraśki. Powieść już wtedy cieszyła się tytułem Książki Roku portalu Goodreads, najszybciej sprzedającego się debiutu w historii brytyjskiego rynku, a pochlebną rekomendację (umieszczoną na samej górze okładki polskiego wydania) wystawił jej mistrz literatury grozy, Stephen King. Czegóż chcieć więcej? Nic wiec dziwnego, że niejako na pniu prawa wydawnicze zakupiło 47 krajów na całym świecie, sięgnęło po nią kino, a w polskim Empiku powieść Hawkins (znanej także jako Amy Silver) stała się bestsellerem 2015 roku.

Paula Hawkins opowiada w swojej debiutanckiej powieści historię pewnej stosunkowo młodej, acz doświadczonej przez los kobiety, Rachel Watson (w filmie w tej roli zobaczymy Emily Blunt), która niemal codziennie dojeżdża podmiejskim pociągiem o 8.04 z miejscowości Ashbury do Londynu, gdzie pracuje (powraca kursem o 17.56). Po drodze regularnie pociąg zatrzymuje się pod semaforem i w czasie tego postoju bohaterka książki ma możliwość przyjrzenia się dwóm domom przy Bleinheim Road; w jednym z nich kiedyś mieszkała (dlaczego już nie mieszka i kim są obecni jego lokatorzy - niech pozostanie tajemnicą do momentu przeczytania książki lub obejrzenia filmu). Uwagę Rachel przykuwają także uwagę kobieta i mężczyzna, mieszkający w domu oznaczonym numerem 15. Szczególną zazdrość budzi ich sielankowe życie, zwłaszcza, że życie osobiste głównej bohaterki legło w gruzach w momencie pojawienia się Anny (tę rolę reżyser powierzył Rebecce Ferguson). Rachel w swoich wyobrażeniach lokatorów wiktoriańskiego bliźniaka nazywa Jason i Jess. Prawdę o ich życiu i właściwe imiona pozna, gdy losy tych dwojga splączą się z jej własnymi. A nie będzie to zetknięcie z rodzaju tych sympatycznych, co jakby zrozumiałe, zważywszy, że książka Pauli Hawkins gatunkowo zaliczana jest do thrillerów psychologicznych.

Powiedzmy tylko na ten moment, iż niebagatelną rolę w perypetii, w której pojawi się trup kobiety, odegra były mąż Rachel, Tom (zagrał go Justin Theroux, prywatnie mąż Jennifer Aniston). Ona sama będzie się starała pomoc rozwiązać kryminalną zagadkę, tym bardziej, że podczas jednego z postojów pociągu pod semaforem widziała to i owo. Czy jednak jako osoba zmagająca się z problemem alkoholowym, powodującym luki w pamięci i rozedrgana emocjonalniePlakat do filmu Dziewczyna z pociągu. / Fot. www.filmweb.pl (eufemistycznie rzecz ujmując) będzie w stanie to uczynić? Tu powiedzmy sobie szczerze: rozwiązanie wątku sensacyjnego, które zaserwowała Paula Hawkins należy do najbanalniejszych, by nie powiedzieć wręcz kiczowatych, a przez to łatwych do przewidzenia, czym chwalą się w różnych wypowiedziach czytelnicy "Dziewczyny z pociągu". Szkoda, bo przy całkiem pomysłowej konstrukcji wydarzeń, można się było pokusić o wymyślenie bardziej oryginalnego zakończenia.

Dość ciekawym pomysłem koncepcyjnym było zastosowanie przez autorkę potrójnej narracji - o wydarzeniach opowiadają czytelnikowi: Rachel, Anna i Megan. Ich opowieści jednak nie powielają się, lecz sprawnie i interesująco posuwają akcję powieści do przodu, niekiedy tylko przedstawiając ten sam fakt z innego punktu widzenia. Poważnym mankamentem jest jednakowoż brak stylistycznego zróżnicowania opowieści, a przecież każda z nich prezentuje inny poziom intelektualny, stan psychiczny, stopień zaangażowania w opisywane wydarzenia. Zastosowanie zróżnicowania stylistycznego i językowego z całą pewnością wzbogaciłoby obraz bohaterek i pozwoliło uniknąć pewnego znużenia, które wkrada się przez to w sam akt czytania książki, która summa summarum stanowi wciągającą lekturę.

Paula Hawkins, Dziewczyna z pociągu
Tłumaczenie: Jan Kraśko
Świat Książki
Warszawa 2015




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

A ja Twoją i dodałem ją do "powiązanych".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czytałam. To dobry thriller. Nadmierna promocja podniosła jednak bardzo wysoko poprzeczkę, jeżeli chodzi o oczekiwania czytelników…
Zaliczam się do osób, które przewidziały finał:)
Krzysztofie, Twoją recenzję przeczytałam z dużym zainteresowaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.