
Oba zespoły przystąpiły do wczorajszego spotkania osłabione. Wśród gospodarzy zabrakło Kamila Strzeleckiego i
Aleksandra Lichodzijewskiego, goście przyjechali natomiast bez
Sebastiana Grzesińskiego oraz Igora Treli. W trakcie spotkania okazało się, że bez formy jest powracający po chorobie kapitan „Asty”, Artur Gliszczyński. Na szczęście godnie zastąpił go Adam Szopiński, który szczególnie w pierwszej połowie znakomicie kierował grą bydgoskiego zespołu.
Zaczęło się od prowadzenia Sportino 10:4, ale po „trójkach”
Radosława Plebanka i Sebastiana Laydycha KPSW Astoria doskoczyła do rywala. Od tego momentu wynik oscylował wokół remisu, choć w II kwarcie goście prowadzili różnicą 6 oczek (21:27). Sportino jeszcze przed przerwą zniwelowało przewagę bydgoszczan, którzy ostatecznie do przerwy prowadzili 34:35.
PBG Basket Poznań wygrał ze Sportino InowrocławPo przerwie gospodarze objęli prowadzenie, choć „Asta” cały czas pozostawała w kontakcie z rywalami. Niestety, od 25 minuty w zespole gości coś się zacięło. Sportino bez problemu radziło sobie w ataku, gdzie piłki kierowane były głównie do
Wojciecha Żurawskiego. Inowrocławski center trafiał raz za razem spod samego kosza, często nie mając przy sobie obrońcy. W odpowiedzi KPSW Astoria próbowała rzutów z dystansu, ale skuteczny dotychczas Laydych przestał trafiać, a i pozostali gracze Jarosława Zawadki będąc nawet sam na sam z koszem rywala, niemiłosiernie pudłowali.
Przed ostatnią odsłoną tego pojedynku gospodarze prowadzili 58:45. „Asta” próbowała jeszcze zniwelować tę przewagę, ale doświadczenie gospodarzy wzięło górę. Główna w tym zasługa
Łukasza Żytki, który mimo 4 przewinień na koncie potrafił pozostać na parkiecie do samego końca, udanie kierując grą Sportino. W końcówce spotkania pojawiło się trochę nerwów, a to głównie za sprawą Adama Szopińskiego, którego indywidualne akcje doprowadziły do zaledwie kilku punktowej przewagi drużyny
Aleksandra Krutikowa. Ostatnie 60 sekund to jednak spokój i opanowanie Sportino i ostatecznie gospodarze wygrywają to spotkanie 78:72.