Facebook Google+ Twitter

Zdesperowany ŁKS jedzie do Chorzowa

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-11-10 10:51

Piłkarze ŁKS stoją przed bardzo ważnym meczem. Jeśli dzisiaj przegrają w Chorzowie z Ruchem, ich sytuacja stanie się bardzo poważna, a utrzymanie w lidze coraz bardziej wątpliwe. Ale jeśli ełkaesiacy zdołają pokonać chorzowian, wtedy wrócą do gry.

Dziś spotkanie Ruchu z ŁKS / Fot. Dziennik ŁódzkiSpotkanie rozpocznie się o godz. 16 w Chorzowie. Obie drużyny bronią się przed spadkiem z ekstraklasy, ale obecnie w lepszej sytuacji jest Ruch, który ma pięć punktów więcej. Łodzianie z siedmioma punktami na koncie zajmują przedostatnią lokatę, natomiast chorzowianie z dwunastoma są miejsce wyżej.

Zarówno Ruch, jak i ŁKS należą do grupy najbardziej zasłużonych dla polskiej piłki klubów. Dzisiejsze starcie będzie 117. meczem obu drużyn w pierwszej lidze. Bilans rozegranych do tej pory spotkań jest korzystny dla "Niebieskich", którzy wygrali 50 meczów. Ełkaesiacy triumfowali 41 razy, a 25 spotkań zakończyło się remisami. Po raz ostatni w ekstraklasie obie drużyny zmierzyły się ponad siedem lat temu, gdy Ruch wygrał 3:0.

Ełkaesiacy do Chorzowa pojechali już wczoraj. W kadrze znalazł się Mieczysław Sikora, dla którego nie było miejsca nawet na ławce rezerwowych w czasie ostatniego meczu łódzkiej drużyny, przegranego na własnym stadionie z Wisłą Kraków. Na szczęście znów udało się doprowadzić do porządku kręgosłup Tomasza Kłosa, który w ostatnim tygodniu ćwiczył indywidualnie. - Wszystko jest w porządku i Tomek jest gotowy do gry - mówi drugi trener łódzkiej drużyny Juliusz Kruszankin. Po pauzie za żółte kartki do zespołu wraca Adrian Woźniczka, który ma szansę gry na środku obrony obok Kłosa. Do tej roli aspiruje także Sebastian Przybyszewski, który całkiem nieźle wypadł w spotkaniu z Wisłą. Pewniakiem na lewej stronie defensywy wydaje się być Arkadiusz Mysona, który zapomniał już o kłopotach zdrowotnych, z którymi zmagał się przez ostatnie miesiące. Trener Mirosław Jabłoński prawdopodobnie da kolejną szansę Marcinowi Klattowi, który w spotkaniu z Wisłą nie wykorzystał doskonałej okazji do zdobycia gola. Być może w Chorzowie będzie lepiej.

Prawdopodobne składy:

Ruch: Nowak - Jakubowski, Baran, Adamski, Nykiel - Grzyb, Pulkowski, Bonk, Domżalski - Fabusz, Jezierski Trener: Dusan Radolsky

ŁKS: Wyparło - Łakomy, Kłos, Woźniczka, Mysona - Madej, Kascelan, Leszczyński, Opsenica - Klatt, Arifović Trener: Mirosław Jabłoński

Paweł Hochstim
-
POLSKA Dziennik Łódzki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.