Pozycja materiału w rankingach:
Niepełnosprawny sportowiec wjechał na Śnieżkę skonstruowanym przez siebie rowerem. Pokonanie trasy spod Domu Śląskiego na szczyt zajęło mu dwie godziny.
Jarosław Rola z Kamiennej Góry sam zaprojektował rower górski napędzany siłą rąk. Pojazd umożliwia osobie na wózku inwalidzkim swobodne poruszanie w trudnych warunkach. Amortyzacja sprawia, że rower radzi sobie doskonale na bezdrożach.– Z tego co wiem, nikt wcześniej nie zbudował czegoś podobnego. Będę starał się dopracować konstrukcję, następnie ją opatentować i być może rozpocząć produkcję. Chciałbym, by inni niepełnosprawni też mogli z niej korzystać – podkreśla konstruktor.
Jarosław Rola uległ z kolegą bardzo poważnemu wypadkowi. W 1997 roku w Kamiennej Górze prąd ze zwisającego nisko nad ziemią kabla energetycznego poraził obu chłopców. Ówcześni licealiści stracili nogi. Winny tragedii był pracownik posterunku energetycznego.
Po wypadku Jarek musiał się nauczyć żyć od nowa bez nóg na wózku inwalidzkim. Skończył studia i bardzo aktywnie zajął się sportem, podejmując coraz to nowe wyzwania. Latem, prócz wypraw rowerowych, nurkuje i jeździ na nartach wodnych.
Zimą przesiada się na mono-ski. Jest członkiem kadry olimpijskiej w narciarstwie alpejskim, na paraolimpiadzie w Turynie zajął 10. miejsce w slalomie specjalnym.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Marta Szloser 25.07.2006 16:15
KOREKTA: łatwiejszy niż, ...od nowa - bez nóg, na wózku...
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +3615)