Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5482 miejsce

Zdobywając Koronę Gór Polskich. Babia Góra - 1725 m n.p.m.

Korona Gór Polski to 28 szczytów uznanych pasm górskich w naszym kraju. Babia Góra jest najwyższym szczytem Beskidu Żywieckiego. Wybraliśmy Polanę Stańcową (koło Lipnicy Wielkiej) za początek naszej wędrówki.

Leśniczówka Stańcowa, Lipnica Wielka. Stąd, szlakiem zielonym, zaczynamy podejście na Babią Górę. Jest tu parking, gdzie można zostawić samochód. / Fot. R.GrzeszczykPostanowiliśmy wejść na górę od strony Lipnicy Wielkiej, a Położony przed leśniczówką betonowy mostek to własciwy kierunek początków wędrówki. / Fot. R.Grzeszczykwłaściwie od Leśniczówki Stańcowa i Polany o tej samej nazwie. Ponieważ wędrujemy z psem, mieliśmy nadzieję ominąć czujne posterunki straży Babiogórskiego Parku Narodowego - zgodnie z prawem polskich ekologów, nie wolno wędrować w towarzystwie odwiecznego przyjaciela człowieka.

Ponieważ zielony szlak od Lipnicy Wielkiej biegnie niedaleko słowackiej / Fot. w24 granicy, zawsze moglibyśmy się tłumaczyć, że wchodzimy od strony słowackiej (tamtejsi Później dostrzegamy rogatkę. Musimy ją pokonać. Szlak wiedzie leśną drogą a rogatka ma stanowić barierę dla niekontrolowanego ruchu pojazdów. Droga prawdopodobnie prowadzi do Zubrzycy Górnej - lekko w lewo. / Fot. R.GrzeszczykChwilę później kolejne rozstaje - my się trzymamy prawej, szerszej części drogi / Fot. R.Grzeszczykekolodzy uwzględniają uczucia człowieka do jego czworonożnych przyjaciół). A swoją drogą ciekawi mnie jak reagowaliby parkowi strażnicy na widok psa w plecaku albo tylko na dochodzące z plecaka psie Później po prawej stronie zostawimy opuszczony pusty skład drewna ze schronem w głębi, by za 0k. 100 metrów zejść z głównej drogi w lewo, zdecydowanie węższą dróżkę. / Fot. R.Grzeszczykodgłosy? Właściciele kotów są traktowani zdecydowanie lepiej. A więc z "duszą na ramieniu" rozpoczęliśmy wędrówkę ku szczytowi najwyższej góry Beskidu Żywieckiego.

Po krótkim czasie wchodzimy w piękny drzewostan świerkowo-jodłowy, z gęstym odnowieniem naturalnym. To drzewostan nasienny. / Fot. R.GrzeszczykSzczyt miał pierwotną nazwę Diablak. To charakterystyczna góra widoczna z daleka, nie tylko Orawy i Podhala, lecz z niemal wszystkich pasm Beskidów zachodnich i centralnych. Góra jest widoczna jako wyróżniający się stożek.

Po kilkunastu minutach docieramy w dolinę strumienia. Idziemy w górę jego lewą stroną i docieramy do miejsca o którym wspomina Kasia Paluch. / Fot. R.GrzeszczykOd leśniczówki Stańcowa kierujemy się w prawo bardzo porządną drogą leśną: mijamy betonowy mostek na potoku Lipniczańskim, z którego kierujemy się dalej zakręcającą w prawo drogą. Mijamy leśną rogatkę-szlaban oraz odchodzącą w prawo drogę do ośrodka. Po kilkuset metrach mijamy położoną po prawej ręce polanę z pustym składem drewna Po "przeprawie" przez strumień czeka nas strome podejście. / Fot. R.Grzeszczyk i stojącym w głębi schronem leśnym, by po chwili skręcić w węższą dróżkę w lewo. Na drzewach będą teraz dość często widoczne zielone paski szlaku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Piękna Babia góra lubiłem ja często odwiedzać , szczególnie jej grzbiet ciągnie się i oczywiście przy dobrej widoczności widać przepiękną panoramę Tatr . Mile wspominam.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.