Facebook Google+ Twitter

Zdobywania kobiecych serc można się nauczyć

O tym dlaczego większość mężczyzn ma problemy w relacjach z kobietami i jak można to poprawić, opowiadają trenerzy uwodzenia, członkowie grupy Warsawlair. Ich nauczycielami byli światowej sławy uwodziciele, opisani przez Neila Straussa w książce "Gra".

Jak zdobyć serce kobiety? / Fot. AkpaZałóżmy, że jestem niski, przy kości i pryszczaty. Czy po ukończeniu kursu uwodzenie będę w stanie uwieść każdą kobietę?
- To, że ktoś jest niski, ma niewielkie znaczenie jeśli posiada się odpowiednią osobowość i umiejętności towarzyskie. Często jednak ludzie nie dbają o swój wygląd, w ogóle zaniedbują swoje życie, w tym również kondycję fizyczną i doprowadzają do sytuacji krytycznej. Bywa, że zaniedbanie swego wyglądu jest wynikiem generalnego podejścia do życia, kontaktów, przekonań na swój temat, do wmawiania sobie, że jest się nieudacznikiem, że nic nie potrafi się osiągnąć, więc po co ma się o siebie dbać. Czy kurs da coś takiej osobie? Niewiele... Na każdym szkoleniu powtarzamy, że 50 proc. sukcesu zależy od nas - trenerów, a 50 proc. od uczestnika. Jeżeli kursant weźmie nasze rady do serca – osiągnie sukcesy z kobietami. Czy będzie w stanie uwieść każdą kobietę? Będzie w stanie na pewno wybierać kobiety, z którymi będzie chciał spędzać czas, tworzyć fantastyczne relacje i realizować swoje marzenia, w przeciwieństwie do powszechnej zasady „biorę co się trafi”.

Dlaczego mężczyźni mają problem z podchodzeniem do nieznajomych kobiet, które im się podobają?
- Ponieważ ich się po prostu boją, boją się odrzucenia. Wynika to z procesu socjalizacji mężczyzn, zostali wychowani i nauczeni, że aby zdobyć kobietę muszą na nią zapracować. Muszą najpierw mieć piękny wygląd, dużo pieniędzy, szczęście itd. Dość często w kolorowych czasopismach dla mężczyzn, obok fotografii pięknej kobiety widzimy luksusowy przedmiot. Pokazuje to, że musimy mieć daną rzecz, aby mieć powodzenie u pięknych kobiet np. luksusowy zegarek, samochód. Dlatego mężczyźni nie podchodzą do pięknych kobiet, bo boją się, że „nie zasługują” na kobietę, w czym niestety bardzo pomaga otoczenie, koledzy którzy demotywują, mówiąc np. ”Nie podchodź do niej, ona na pewno ma wielu adoratorów, na pewno na Ciebie nie spojrzy...”.
Efektem jest wycofanie się mężczyzny nawet z samej próby nawiązania znajomości z kobietą.

Czy tego strachu można się pozbyć?
- Tak, można się pozbyć. Trzeba tylko zrozumieć pewne mechanizmy, rządzące całym procesem, wykonać pewien zestaw ćwiczeń, które są w programie szkolenia.

A jak to wygląda z kobietami, które już znamy, na przykład koleżankami z pracy? Również w tym przypadku wiele osób ma problemy.
- Wygląda prawie dokładnie tak samo jak z innymi kobietami. Jeśli mężczyzna się zmienia, staje się mężczyzną o wysokiej wartości, zaczyna na nowo emanować entuzjazmem do życia i kreatywnego spędzania wolnego czasu, do ponownego zadbania o swoje życie, to w oczach znajomych kobiet jest to widoczne nawet bardziej. Na początku proponujemy kursantom, żeby ćwiczyli swoje nowe umiejętności na nowo poznanych kobietach, a dopiero po jakimś czasie, gdy nabiorą pewnego rodzaju płynności wprowadzali to w swoje grono znajomych bądź powrócili do dawnej miłości.

Jakie cechy charakteru powinien mieć uwodziciel, jak powinien się zachowywać, żeby zwiększyć swoje powodzenie?
- Bardzo ważne jest, aby uwodziciel roztaczał wokół siebie aurę, w której inni ludzie czuliby się dobrze i chcieli przebywać w towarzystwie tej osoby. Uwodziciel to ktoś więcej niż tylko obraz kogoś kto uwodzi i oczarowuje kobiety swoim wdziękiem. Uwodzicielem się jest na co dzień, uwodzicielem po prostu się staje. Trzeba być osobą, która roztacza wokół siebie aurę emanującą pewnym ciepłem i przyjaźnią, zdecydowaniem i przywództwem. Sam proces uwodzenia czyli sławne „co powiedzieć kobiecie” staje się prosty. Jeżeli chodzi o cechy mężczyzny, to powinien być on świadom swojej wartości, powinien wiedzieć kim jest jako mężczyzna, dokąd zmierza i tego się trzymać. Jeżeli ktoś sam się nie traktuje źle, krytykuje swoje każde zachowanie i jest w stosunku do siebie surowy, to dlaczego inni mieliby zachowywać się w stosunku do niego inaczej? Ogólnie wszystko zaczyna się od nas samych, od tego jak o sobie myślimy, jakie mamy przekonania na swój temat, na temat kobiet, kontaktów z nimi, na temat życia. Z tego wynikają dalsze cechy dające powodzenie u kobiet.

Czy te cechy można w sobie wyrobić?
- Dość technicznym porównaniem, które niechętnie przytaczamy jest kurs prawa jazdy. Kiedyś zdawałem na prawo jazdy i razem ze mną zdawał mężczyzna, który podchodził już do egzaminu jedenasty raz. Inni prawdopodobnie na jego miejscu dawno by już odpuścili. Jednak cechowała go niesamowita chęć osiągnięcia postawionego sobie celu. Więc wszystko zależy od tego jak bardzo jesteś zmotywowany do zmiany i czy naprawdę chcesz się zmienić. My możemy dać pewnego rodzaju idee, narzędzia zmiany i pokazać drogę, po której każdy z nas z powodzeniem stąpa. Jednak to od kursanta zależy, którędy pójdzie.

Czy wygląd i stan portfela nie odgrywają tutaj roli?
- Odgrywają rolę tylko wtedy gdy myślisz, że odgrywają. Znamy setki sposobów na spędzenie czasu z kobietą ograniczając swoje wydatki do minimum. Oczywiście pieniądze mogą być również pewnego rodzaju zastąpieniem umiejętności towarzyskich, ale pytanie jakie sobie warto zadać to: czy zastępując swoje umiejętności towarzyskie, swój samorozwój, swoją osobowość, swoją indywidualność pieniędzmi sprawimy, że kobieta pokocha nas za to jakimi jesteśmy, czy oszuka nasze serce, aby dostać się głębiej w nasz portfel od Pierre Cardin?

A co z wzorem grzecznego i miłego chłopaka, który często występuje w mediach?
- Często wzorce jakie nakłada na nas społeczeństwo nie działają efektywnie. Co ma zrobić mężczyzna zarabiający 1000-2000 zł miesięcznie, którego nie stać na wszystkie gadżety z kolorowych pism? Którego nie zawsze stać na wystawną kolację w drogiej restauracji? Pamiętać powinniśmy, że uczuć kobiety nie jest w stanie kupić najdroższy prezent. Najważniejsze jest to jak kobieta czuje się i reaguje na obecność naszej osoby. Mężczyzna nie powinien starać się „wykupić” swoich względów u kobiety, lecz oczarować ją i zarazić entuzjazmem do tego, co właśnie się dzieje. Wtedy kolacja, kwiaty czy gorąca kąpiel z kieliszkiem w ręku są jedynie dopełnieniem tego, co dzieje się między dwiema zauroczonymi sobą osobami.

Skąd panowie to wszystko wiedzą? Przecież nie można tego przeczytać w książkach?
- Lata „praktyki”, obserwacji oraz szkolenia u zagranicznych uwodzicieli, o których można przeczytać w książce Neila Straussa „Gra” pozwoliły nam wypracować pewnego rodzaju doświadczenia, którymi dzielimy się z powodzeniem z kursantami na szkoleniach.

Czy techniki nabyte na takim szkoleniu wystarczą do zbudowania długotrwałego związku? Przecież prędzej czy później kobieta spostrzeże się jaki naprawdę jest jej partner i może zakończyć znajomość.
- Celem kursu jest nauczenie kursanta jak stać się lepszym mężczyzną, bardziej atrakcyjnym dla kobiet, potrafiącym z kobietami komunikować się w sposób prawidłowy. Jeśli kobieta przekona się, że mężczyzna jest fantastyczny i z każdym dniem staje się coraz lepszym partnerem, kochankiem i przyjacielem to wątpię, żeby chciała zakończyć taką znajomość. Część każdego szkolenia jest poświęcona budowaniu i utrzymywaniu związków.

Czy nie boją się panowie, że umiejętności nabyte na kursie mogą być źle wykorzystane? "Polityka" przedstawiła historię takiego absolwenta, który będąc w związku z wieloma kobietami jednocześnie manipulował nimi i wszystko opisywał na swoim blogu.
- Szkolimy kursantów m.in. tak, aby mówili więcej o sobie, o tym co czują w stosunku do różnych rzeczy, uczymy ich jak rozwijać znajomość z kobietą poprzez pokazywanie zainteresowania czyjąś osobowością, charakterem, a nie tylko seksualnym przyciąganiem. Wierzymy, że znamy sposób na utrzymywanie pozytywnych i towarzyskich relacji z ludźmi. To jest jednocześnie dla nas ekscytujące. Stawiamy na szczerość w znajomościach z kobietami. Głównym celem jest miła zabawa i spędzanie czasu z kobietą. Ważne jest, aby zauważyć, że seks jest traktowany jako wyraz emocji jakie dwoje ludzi do siebie czuje. I mniej ważne jest: czy to tylko pożądanie i układ: chce się tylko z tobą kochać i nic więcej, czy też układ: seks jest kwintesencją emocji (takich jak zaufanie, bliskość, miłość) jakie do siebie czujemy. Każdy kto przychodzi na nasze szkolenie musi mieć ukończone 18 lat. Zakładamy, że każdy o zdrowych zmysłach będzie wykorzystywał te umiejętności, aby sprawiać kobietom przyjemność i radość. Często staramy się prowadzić wstępne rozmowy z kursantami, żeby wychwycić ewentualne złe zamiary wobec kobiet i takie osoby eliminujemy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (27):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 26.12.2007 23:05

Znam wiele osób zajmujących się tym tematem.
Nie chodzi o to aby nauczyć się tekstów na pamięc, ale po to aby zmienić swoje cechy charakteru w taki sposób aby były one atrakcyjne dla płci przeciwnej. Słowa to tylko 7% przekazu, i naprzykład u mnie nie ważne czy spytam dziewczyny na początku "jak dojechać na pocztę" albo "jak sie nazywa mieszkaniec Jasła" to nie ma znaczenia, ważniejsza jest jej reakcja na to co ja powiem.... Smieszni kursanci po kursie, których jakas pani widziała na tym forum? Wiesz, ćwiczenie czyni mistrza, jeśli negujesz kogoś za to że chce się zmienić, chce zmienić swoje życie, to cóz....to troszkę egoistyczne.

pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

To ja chyba widziałam ostatnio takich "kursantów" w akcji.
To znaczy najpierw jednego, potem dotarł drugi.

Po pierwsze można umrzeć ze śmiechu, a po drugie to od razu rzuca się w oczy, że to jest rodzaj akwizycji, tylko że tym razem zamiast niepełnowartościowego produktu ludzie wciskają samych siebie.
Generalnie też nie mających wiele wspólnego ze "sprzedawaną" wersją.

Komentarz został ukrytyrozwiń

to pewnie geje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak, ten wiek ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beatko:) Olivier Janiak to prezenter z TVN, warszawski lansiarz, mąż modelki Karoliny Malinowskiej znany z wielkiej dbałości o swój image;]
nie znajac go, wiele nie tracisz, tak że luz:)

a Zakościelny jest przereklamowany. Wygląda jak pająk;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maciek, już drugi raz w tym temacie piszesz "Ciekawe, ciekawe" ;-) może powiesz coś więcej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klara a czy ja mówię, że ideał faceta to Olivier Janiak? ;) Już wolę Zakościelnego z dwudniowym zarostem :]
A co do fascynacji, to masz rację, ale platonicznych fascynacji :) Miałam w liceum takiego, używając eufemizmu, niespecjalnie przystojnego kolegę, ale wyjątkowo inteligentnego i dowcipnego, dla którego wiedzy byłam pełna podziwu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

no bo własnie

to niezrozumienie wynika z niedookreślenia sytuacji. Mówimy tu o nieznajomych, jak w wywiadzie, obcych. A wiadomo, że w grupie, na imprezie, w gronie jakims tam, to nawet nieznajomi robią się dostępniejsi poprzez sytuację, w której bierzemy udział. I wtedy to wiadomo, że inna sprawa jest.

Natomiast co do wyglądu, to będe nieugięta. większośc najbardziej fajnych, super, podziwianych przez mnie facetów była brzydka, naprawdę brzydka;] bez owijania w bawełnę;]
mnie nie pociąga uroda w typie Oliwier Janiak;]
najbardziej urzekający jest głos, sposób bycia, kiedy facet słucha co kobieta ma do powiedzenia, interesuje go to, sam tez ma coś ciekawego do dodania, wtrąci cos sensownego a nie bez przerwy gada albo mliczy.Kiedy się nie popisuje i nie mądrzy. Długo by wymieniać;] to uwodzi a nie jakiś typ urodowy a la latino;]
I wtedy to może mieć nawet 160 cm wzrostu i byc gruby;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj nie mówię, że na ulicy :) Zaraz wyjdzie, że mam jakieś dziwne poglądy :-)
Na przykład na imprezie czy spotkaniu w grupie znajomych. A co do opinii Klary - to jednak pierwsze wrażenie się liczy, a pierwsze wrażenie to przede wszystkim wygląd i urok osobisty...jesteśmy wzrokowcami, czy chcemy, czy nie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lucynko:)
nigdy sobie czegoś takiego nie wyobrażałam z tego prostego powodu, że nie lubię, kiedy ktoś obcy mnie zaczepia na ulicy, choćby nie wiem jak piekny był;] nieufna jestem i ostrożna:)
zaś ideał postrzegam bardziej poprzez zestaw cech charakteru, sposobu bycia niż wyglądu, który potencjalnie miałby mnie na wstępie zachwycić:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.