Facebook Google+ Twitter

Zdolni do pracy - bezrobotni. Czy więźniowie powinni pracować?

Jak okiem sięgnąć, w Polsce nadal jest wiele miejsc wymagających uporządkowania, remontu. Urzędnicy i przedsiębiorcy tłumaczą się brakiem środków na nowe miejsca pracy, a ja pytam - dlaczego wciąż tylko 30 proc. więźniów pracuje?

Mogą i chcą...

Badania przeprowadzone w 2008 roku pokazują, że jedynie 33 proc. więźniów przebywających w polskich zakładach karnych podejmuje pracę zarobkową. Dlaczego tak niewielu? Być może przedsiębiorcy obawiają się, że więźniowie będą problematycznymi pracownikami - nic bardziej mylnego! Każdy zdrowo myślący człowiek zdaje sobie sprawę, że nawet ciężka praca jest lepsza od przebywania w zatłoczonej celi wciąż z tymi samymi, niekoniecznie lubianymi osobami...

Ponadto praca w trakcie odbywania kary pozbawienia wolności, zwiększa prawdopodobieństwo znalezienia zatrudnienia po opuszczeniu zakładu i nawet oporny więzień to wie. Warto walczyć z mitami dotyczącymi pracy więźniów, zwłaszcza w obliczu kryzysu ekonomicznego, który skłania do obniżania kosztów pracy. Biorąc pod uwagę fakt, ile Skarb Państwa wydaje na utrzymanie statystycznego więźnia, gra jest warta świeczki.

Dobre rozwiązanie dla wszystkich

W polskich zakładach karnych nie brakuje osób, które mają liczne rodziny i nie mogą partycypować w kosztach ich utrzymania. Praca tych osób byłaby więc odciążeniem dla ich bliskich, pozostawionych często na pastwę losu i opieki społecznej, która w Polsce niestety oferuje jedynie rybę, a nie wędkę. Nasze podatki mogłyby zostać spożytkowane na inny cel, niż na utrzymanie "wczasowiczów".

Przede wszystkim, zwiększenie zatrudnienia więźniów, byłoby słuszne z punktu widzenia sprawiedliwości społecznej - dlaczego bowiem przeciętny Polak musi zarabiać na chleb, myśląc jak przeżyje "do pierwszego", podczas gdy skazany nie musi się martwić o swój kolejny posiłek? Nikt nie twierdzi, że w więzieniu panuje beztroska, jednak warto zagospodarować czas skazanym, a podnosząc ich kwalifikacje sprawić, że większy ich odsetek znajdzie pracę po odbyciu kary. Jak do tej pory szansę na to ma jedynie 10-15 proc. osób opuszczających więzienne mury. To drastycznie niski odsetek, biorąc pod uwagę fakt, że często są to zdrowi ludzie w wieku produkcyjnym!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Uważam, że praca przestała być zaszczytnym obowiązkiem obywatela. Dlatego też tworzył bym rodzaj zakładów pracy karnej, dla tych co mają wyroki za kradzieże, rozboje, wandalizm, uchlanie się od świadczeń alimentacyjnych i inne nie związane z zabójstwem. Bo pracując mogli by choć w niewielkim stopniu rekompensować powstałe z ich działań szkody. A nie zalegać w celach gdzie są szkoleni przez współwięźniów jak na przyszłość uniknąć odpowiedzialności za popełniane w przyszłości przestępstwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodam jeszcze, że mój tytuł nie zawierał pytania, został on dodany przez redakcję, więc proszę, nie osądzaj mnie aż tak krytycznie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za Twoje opinie. To nie jest tekst naukowy i nigdy tak nie twierdziłam. Pisząc go opierałam się na badaniach ngo'sa i myślę, że na tym etapie, na jakim zgłębiam problem, podane informacje są wystarczające. Pisząc "kilka" osób, miałam na myśli osoby o których z całą pewnością wiem, że wnioskują o zatrudnienie. Zrozum, że nie zależy mi na byciu opiniotwórcą, ale na wyrażeniu swojej opinii - to różnica. Ponadto zależy mi na zachęceniu czytelnika do samodzielnego myślenia, a nie kopiowaniu moich przemyśleń, opartych także na osobistych doświadczeniach. Wysyłając materiały do moderacji, oznaczam je jako Hyde Park i nie mam wpływu na to, gdzie moderator je umieścił... Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Magdalena, brak pracy dla osadzonych, wykorzystanie osadzonych w pracach interwencyjnych itd., itp-jak najbardziej. Oczywista oczywistość jak mawiał pewien klasyk. W materiale podano, że 33% osadzonych podejmuje pracę i jest to jedno z zafałszowań. Bo w tej statystyce ujęci są zatrudnieni na zewnątrz jak i wewnątrz zakładu. W tym drugim przypadku są to kucharze, ekipy sprzątające, piorące, pracuje z zakładach produkcyjnych prowadzonych przez SW itd. Resocjalizacja ma kilka wymiarów, o żadnym z nich nie ma jednak nic w arcie. Tytuł natomiast arta stawia znak zapytania bez dogłębnej analizy. Bo czy osadzony tzw. N (niebezpieczny) ma też pracować i jak przy zakazie kontaktu z innymi. Chory i niesprawny także? A są to znaczące ilości osób wśród osadzonych. Skazany na 14, 30, 60 dni ma podjąć pracę?-jak i gdzie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Renata ".........mam w najbliższym otoczeniu kilka osób odbywających karę pozbawienia wolności." Kilka osób to nie jest reprezentatywna ilość do uogólniania i do znajomości polskiego więziennictwa. Jak kraj długi i szeroki nie ma takiego samego zakładu karnego z całym jego dobrodziejstwem inwentarza. Kadrą, zapleczem, warunkami i osadzonymi. Dalej twierdzę, że materiał wypacza stan faktyczny i nie odpowiada rzeczywistości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesujący materiał. A ja polecam jeszcze w temacie resocjalizacji: link oraz link

Moim zdaniem w więzieniu zajęcie jest potrzebne, a osoby osadzone za drobne przewinienia powinny być kierowane do pracy, czy to przy sprzątaniu, czy przy opiece nad osobami chorymi. W Polsce jest wiele do zrobienia i na to powinien być wykorzystany kapitał ludzki który "siedzi" w więzieniu. A przy okazji jest to dobra szkoła życia dla osadzonych, no i sposób na resocjalizację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję Wam za komentarze. Tak się jednak składa, że doskonale znam realia polskiego więziennictwa, ponieważ jestem pedagogiem resocjalizacyjnym i mam w najbliższym otoczeniu kilka osób odbywających karę pozbawienia wolności. Wiem, że NIKT im nie proponuje żadnych programów, mimo że zgłaszają gotowość do pracy. Resocjalizacja w Polsce to utopia, niestety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irek,
masz rację i wiem, że niczego nie piszesz złośliwie.
Myślę, że Koleżanka wyraziła swoją, bardzo subiektywną opinię,
a moderacja uczyniła z tego Opinię ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alu:), redakcja zamieściła godnie w Opiniach. Aczkolwiek prosi się Hyde Park. Przecież pisząc bierzemy odpowiedzialność za merytoryczność materiału. A w przedmiotowym?-----hmmmmm. Zauważyłem, że jest to pierwsze dzieło autorki, tym bardziej postanowiłem być srogi w ocenie. Wiesz doskonale, bo przecież nie pierwszy raz buntuję się tutaj przy takich materiałach, że nie pozostaje obojętny przy tego typu przekłamaniach. Przykro mi, że koleżankę spotkało to przy pierwszym arcie. Nie wolno jednak powielać obiegowych nieprawdziwych sądów, ocen i tez. Tym bardziej, że czytają nas setki ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Irek :)
To jest pierwszy artykuł autorki. Odniesienia przedstawionego przez Ciebie należałoby oczekiwać w moderacji.

Przy okazji pozdrawiam, bo dawno mnie tutaj nie było :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.