Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

76857 miejsce

Zdradzieckie góry

Zdobywanie kolejnych górskich szczytów jest nie lada gratką dla miłośników wysokogórskich wspinaczek. Ale i zaszczyt, że po raz kolejny pokonało się własne słabości, zaliczyć kolejny szczyt. Niestety, czasami pasja może mieć tragiczny finał

W biblijnym opisie, ludzie którzy chcieli być bliżej Boga postanowili wybudować Wieżę Babel. Bóg nie chcąc do tego dopuścić, postanowił pomieszać języki, tak aby nie rozumieli siebie wzajemnie. Budowla nie została ukończona, ale ludzie dalej pragnęli wznieść się na wyżyny. Ikar z Dadalem zbudowali skrzydła z ptasich piór, ale gdy Ikar poleciał za wysoko, słońce stopiło wosk i Ikar wpadł do morza. Od wielu wieków ludzie znaleźli jednak dużo lepszy sposób na przybliżenie się do Stwórcy - wysokogórskie wędrówki. Nie zdawali sobie chyba sprawy z tego, że im wyższa będzie ich wspinaczka, tym więcej niebezpieczeństw, w tym śmierć, będzie czekać na nich po drodze.

Kiedy kilka dni temu w mediach pojawiła się informacja o zaginięciu polskiego alpinisty w Alpach, nie przeczuwałam niczego niepokojącego. Ot, kolejny nierozważny, któremu zachciało się przygód i podczas wspinaczki zgubił się w górach. Często tak się zdarza. Nawet specjalnie nie interesowałam się tą sprawą, mimo że też lubię wspinać się po zboczach gór.

Wszystko zmieniło się wczoraj, kiedy podczas obiadu rodzice zapytali mnie, czy słyszałam o poszukiwaniach Polaka w Alpach. Potwierdziłam. I wtedy usłyszałam, że odnaleźli ciało, ale to nie koniec. Okazało się bowiem, że jest to syn naszych znajomych. Ludzka psychika ma to do siebie, że kiedy człowiek słyszy o tej, czy innej tragedii, odrzuca myśl, że informacja może dotyczyć kogoś znajomego. Zwłaszcza kiedy wiadomość ogranicza się do słów "Zaginął Polak". Przecież tysiąc Polaków mogło być w tym czasie w rejonie Mont Blanc.

Ojciec mężczyzny nie może sobie poradzić ze stratą ukochanego syna, w którym wspólnie z małżonką pokładali swoje nadzieje. Kilka lat temu ożenił się, wyjechali z żoną do Anglii, posłali dziecko do przedszkola. Pomimo ustatkowanego życia nie porzucił swojej największej pasji - chodzenia po górach.

Swoją ostatnią w życiu wędrówkę rozpoczął 22 maja. Wraz z mniej doświadczonym kolegą wyruszył na podbój Mont Blanc. Ostatni raz widzieli się 25 maja w schronisku Vallot. Mniej doświadczony alpinista został w schronisku, bardziej ruszył w dalszą wędrówkę. Niestety, słuch po nim zaginął. Francuska żandarmeria odnalazła ciało Polaka po tygodniu w 400 metrowej przepaści. Jak doszło do tragedii nie wiadomo. Faktem jest, że w tym czasie nastąpiło gwałtowne załamanie pogody. Ojciec alpinisty nie rozumie po co tam się udał, skoro już raz zdobył najwyższy szczyt Europy. Wyjeżdżając do Francji, w celu dopełnienia formalności związanych ze sprowadzeniem zwłok syna do kraju, powiedział, że prawdopodobnie został zdmuchnięty przez gwałtowny powiew wiatru.

Jerzy Kukuczka, Wanda Rutkiewicz, Eugeniusz Chrobak, Dobrosława Miodowicz - Wolf, a ostatnio Maciej Berbeka, Tomasz Kowalski i Artur Hajzer - to tylko niektórzy wspaniali alpiniści i himalaiści, którzy stracili życie podczas wspinaczki po najwyższych szczytach świata. Niestety, pomimo postępu technicznego i zdawałoby się, coraz większego doświadczenia wspinaczy, w dalszym ciągu wielu z nich traci życie w górskich otchłaniach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.