Facebook Google+ Twitter

Zdradzona „Solidarność”

Wałęsa i ludzie z nim związani sprowadzili działalność NSZZ „Solidarność” do walki z komunizmem. Na tej bazie zarówno Wałęsa jak i jego koledzy zrobili polityczne i biznesowe kariery, szargając solidarnościowymi ideałami.

Wałęsa, Frasyniuk, Borusewicz to tylko niektórzy z tych ważnych działaczy „Solidarności”, którzy wykorzystali związek zawodowy do zrobienia kariery politycznej lub biznesowej.

Jako wieloletni działacz związkowy mogę powiedzieć, że dopóki związkiem tym kierował Wałęsa lub jego koledzy to „Solidarność” nie tyle zajmowała się ochroną praw pracowniczych, co ograniczaniem strajków i demonstracji. Warto więc wiedzieć, że cała terapia szokowa, którą nam zafundował Balcerowicz była możliwa, dzięki cichemu poparciu ze strony Wałęsy. Te fakty jednak media w tym okresie całkowicie przemilczały. Kiedy związek był zdominowany przez obóz Wałęsy, jego działalność skupiała się z jednej strony na ograniczaniu demonstracji z drugiej zaś na hasłach walki z komunizmem. To pozwalało globalnym koncernom oraz prywatnym przedsiębiorcom na bezkarne łamanie praw pracowniczych, które stało się pewną normą stosunków pracy.

Jeszcze kilka lat temu dane PIP wskazywały, że w takich warunkach pracowało około 60 proc. pracowników. Większość politycznych elit oczywiście tolerowało ten stan rzeczy. Wielu byłych komunistycznych działaczy partyjnych w tych nowych warunkach, stało się bezwzględnymi kapitalistami. Do tego grona zaliczyć można też Leszka Balcerowicza. Neoliberalna propaganda starała się wpoić społeczeństwu, że najlepiej będzie jeśli wszystkie przedsiębiorstwa staną się prywatne. Początkowo w te bzdurne hasła uwierzyli też związkowcy. Jednak życie pokazało, że ciemiężcą nie musi być wcale totalitarne państwo, lecz biznesmen, który dla zwiększenia zysku zwolnił część załogi lub drastycznie pogorszył warunki zatrudnienia. Jednak pro-wałęsowskie elity solidarnościowe nie potrafiły przestawić się na nowe myślenie i działanie związku, ponieważ należeli oni do beneficjentów tego systemu.

Kiedy więc związkowcy, podobnie jak ich koledzy z innych krajów UE zaczęli się przeciwstawiać dyktaturze globalnego kapitału, nagle Wałęsa stwierdził, że cytuję „nie widzi miejsca w tym związku, gdyż nie jest to już jego związek”.

Dla mnie wreszcie zaczął być to związek, który zaczął konsekwentnie upominać się o poszanowanie praw pracowniczych, a co za tym idzie podmiotowość i godność pracownika.

Zmiana działalności związku nie wynikała jedynie z doświadczenia drastycznych skutków neoliberalnych reform, ale też innych przyczyn a mianowicie:
- spotkania nowego kierownictwa związku z papieżem Janem Pawłem II
- zmiany kierownictwa i polityki Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych
- ściślejszej współpracy "Solidarności" z europejskim ruchem związkowym
- przenikania haseł antyglobalistycznych i alterglobalistycznych do europejskiego i międzynarodowego ruchu związkowego (działalność Europejskiego Forum Społecznego)
- zerwania umowy pomiędzy związkami a pracodawcami w Niemczech.

Obecnie przed „Solidarnością” stoi bardzo trudne zadanie, jakim jest odbudowa społecznego zaufania. Są też ludzie którzy swoim życiem pokazują, że są wierni ideałom "Solidarności". Do tych ludzi niewątpliwie należy Andrzej Gwiazda czy Zbigniew Romaszewski. I dla takich właśnie ludzi mam ogromny szacunek

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

(-) Niech autor pisze dla nowej krytyki politycznej albo i innych brulionow lewackich.
Pocieszajace, ze olbrzymia wiekszosc komentatorow potrafi uzywac mozgow...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.09.2008 12:26

Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą,

I twarze lud bawiące na końcu lud znudzą.

Ręce za lud walczące sam lud poobcina.

Imion miłych ludowi lud pozapomina.

Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie

Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.09.2008 12:23

" Gęby za lud krzyczące sam lud..."

Komentarz został ukrytyrozwiń

panie Patfil, gdybym był naiwny to bym wierzył, że każdy polityk jest prawdomówny. A to mi wygląda po prostu na narzekania człowieka, któremu nie udało się zrobić kariery.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pisze Autor: "Gwiazda zawsze bronił zwykłych ludzi, zaś dla Wałęsy i jemu podobnych, liczyła się kariera i zaszczyty".

Nalezaloby wyjasnić prezyzyjnie co to jest "zwykly czlowiek". Bo jeżeli to jest tak, że (jak w komunie) niepismienny może być kierownikiem byle czego, ledwo kumaty -dyrektorem szkoly, a agronom po zawodowce ministrem rolnictwa - to juz bylo przerabiane.
Nigdzie na świecie nie ma tak, aby przywódca ruchu, uwielbiany i sluchany przy miliony, wybrany prezydentem - chodził w gumiakach i kufajce, pozostając "zwykłym czlowiekiem". Poniewaz - nie jest ZWYKŁY. I to jest jego przywilej.
Równiez obecni wodzowie tysieczy zwiazków i zwiazeczków zawodowych najpierw maja własne gabinety i nietykalność - przestaja być natychmiast "zwykli". I przede wszystkim walczą o przywileje; jakiekolwiek, ale wyrozniające ich od reszty.
Haselko o rownosci i tych "zwyklych ludziach" jest zwykłą demagogią.

IPN _ Instytut Pomowień Narodowych - TAK! ilez to juz osób bylo pomówionych i oczyszczonych z zarzutów?
Nie bylam wielbicielka Wałęsy. Nigdy! Nie wydawał mi sie odpowiednim czlowiekiem na prezydenta kraju. Ale w tamtych czasach, tamtych warunkach i przy ówczesnej rozgrywce politycznej zrobił co mogł i jak mogł.
To co sie dzieje teraz wokol niego jest nie tylko szarganiem autorytetu uznanego przez świat - jest rzucaniem gówna na historie Polski, oraz na te miliony "zwykłych ludzi", ktorzy tworzyli silę Solidarności.
A równiez - poniewieraniem tego okrzyczanego, uwielbianego JPII, ktorym przy kazdej okazji te najnowsze "prawdziwki" wycieraja sobie gęby.
Czy ktos napisze ksiażkę pt. "Jak papiez Polak wspolpracował i popierał agenta Bolka?" Moze doczekamy i takiej publikacji? Byłaby ciekawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tradycyjny minus - jak dla każdej ulotki wyborczej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I znowu się różnimy w ocenie. Otóż Pani Stefanio dzisiaj te ideały można łatwiej znależć niż w połowie lat 90. Wreszcie do głosu dochodzą ludzie, którzy nie dali się kupić za garść "srebników" Solidarności nie zniszczyli związkowcy, lecz głownie elity związkowe a to jest zasadnicza różnica. Dopiero wymiana tych elit przez zwykłych związkowców, spowodowała że Solidarność powróciła do swych pierwotnych korzeni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku, nie napisałam, że zgłębiam rozważania mediów tych słusznych wg Pana i tych mniej słusznych. SŁYSZAŁAM I WIDZIAŁAM obu panów wypowiadających się publicznie i tylko to posłużyło mi do sformułowania takiej o nich opinii.
"Rzeczywistość postrzegam" tak, jak ją panowie usty własnemi prezentują. I tu się różnimy.

A "Solidarność"... to już historia. Dziś ideałów solidarności próżno szukać nawet wśród Was, związkowców.
Sami ją zniszczyliście, a teraz z całą obłudą obarczacie tym L. Wałęsę.
Staliście się "zbrojnym ramieniem" manipulowanym przez polityków wiadomej formacji.
Czy tego Pan nie dostrzega?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Stefanio ja też slucham i czytam to co mają oni do powiedzenia przez media, tyle że nie nie opieram się tylko na mediach oficjalnych, ale też tych które są dalekie od poprawności politycznej czy ekonomicznej. Pewnie stąd biorą się między nami różnice w postrzeganiu rzeczywistosci. Sam wielokrotnie się przekonywalem, że relacje przekazywane przez media korporacyjne dalekie były od prawdy. Zwykle istotne wypowiedzi są pomijane lub skracane. Nie ma ludzi idealnych, gdyż kazdy jest tylko człowiekiem, jednak Gwiazda zawsze bronił zwykłych ludzi, zaś dla Wałęsy i jemu podobnych, liczyła się kariera i zaszczyty. To doprowadziło do tego, że wielu ludzi odeszło od Solidarnosci, nad czym sam ubolewam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Liczyłem na lepszy poziom, a tu proszę, poziom jak na platformie parad zboczeńców."

Panie Pawle, czy możemy trochę zboczyć od tematu? Bo mnie szalenie te parady zboczeńców zainteresowały, na których poziom Pan narzeka. Jeżeli Pan tam podobnie poziomował, jak tu, to naprawdę, Pańskie narzekania są bezpodstawne:)
ukłony dla żony,
A.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.