W epoce globalnej wioski metody ograbiania bliźniego swego doprowadzono do perfekcji.
Nowy roku, nowy roku daj nam szczęście, pokój. Tak śpiewała szkolna dziatwa w zamierzchłych czasach PRL-u. Piosenki i wierszyki dla dzieci o pacyfistycznym charakterze miały odwrócić społeczną uwagę od materialnych niedoborów, będących skutkiem intensywnego dojenia gospodarki naszego kraju przez "bratni" Związek Radziecki. Czasy się zmieniły, lecz owo dojenie pozostaje nadal najskuteczniejszą metodą przywłaszczania sobie owoców cudzej pracy, czyli wyzysku człowieka przez człowieka.Zobacz także:
Artykuły
(27)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.93)
Miejscowość: Danielów | Kraj: Polska
O mnie: Włodzimierz Dajcz ur. 26 maja 1944 r. w Woli Krzysztoporskiej w rodzinie o orientacji patriotyczno- niepodległościowej. W Piotrkowie w domu dziadka Ignacego był się punkt kontaktowy Armi Krajowej. Ojciec Albin Dajcz należał do oddziału porucznika... więcej
Ostatnie artykuły autora: