Facebook Google+ Twitter

Zdrowy rozsądek pilnie poszukiwany

Przeginamy na potęgę. Czasem nie zdając sobie z tego sprawy. Nikt tu nie jest bez winy a większość ma w tym procederze niechlubnie zapisaną kartę: ja, ty, osobisty małżonek, dzieci, rodzice, sąsiadka, szef, znajomi i całkiem obcy ludzie.

Gdyby istniało proste panaceum na zdrowy rozsądek łykalibyśmy je garściami. Mam na myśli tych, którzy mają świadomość własnej ułomności w tym względzie. I którym zależy. Reszta ma to „ w głębokim poważaniu” i nawet nie czyni wysiłku, by jakoś temu zaradzić. Wydaje się, że dobrze im tak, jak jest.
A przecież nie żyjemy na samotnej wyspie i z trudem udałoby się znaleźć człowieka, który choć raz w życiu nie przegiął (przesadził) albo nie uważał, że ktoś inny przegiął (przesadził). Ogromny odsetek z nas pieczołowicie (choć nie zawsze celowo i z premedytacją) uprawia swoje poletko z przegięciami. Przegięcia jeśli trafią na dobry grunt, rozrastają się bujną różnorodnością do rozmiarów: wyklęcia, odsunięcia, oburzenia a czasem nawet rozwodu.

Ale rzecz dziwna i zastanawiająca: przegięcie - przesada jako takie nie ma cech uniwersalnych, bo to, co jednemu ewidentnie „pachnie” przegięciem, dla drugiego będzie zwyczajną sprawą. Weźmy na przykład ulubione sformułowanie prezesa Kaczyńskiego : „oczywista oczywistość”.
To wzmocnienie zamiast podkreślać – tworzy kicz i karykaturę. A jednak tym zwrotem-wytrychem umiłowany Prezes otwiera rozmiękczone już głowy swoich popleczników. W swoich oponentach z kolei budzi uczucie żałosnego politowania. To przykład z tzw. górnej półki, ale bez trudu można znaleźć inne, z bardziej przyziemnych rejonów.

Do takiej galerii osobliwości z pewnością można zaliczyć wychowawczą nadopiekuńczość rodziców i wyzysk rodziców przez dzieci. Mamy oto taki obrazek: dawno już po skończeniu trudnego wieku dojrzewania, utuczony maminą zapobiegliwością, 30-letni „byczek” siedzi i trwa jej na plecach, za najlepszego rodzica mając monitor komputera (tata) i klawiaturę (mama). I ani mu się śni pomóc w czymkolwiek rzeczywistym rodzicom. A rodzice, jak to rodzice, cieszą się, że mają swoje dziecko blisko, że mogą mu okazać swoją „miłość” i spowodować tym samym, że ich życie wciąż będzie miało sens. Czy to są prawidłowe relacje, czy to nie jawna przesada?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

W nawiązaniu do "przekroczyłeś czterdziestkę..." Niestety. I wcale mnie nie pociesza to, że wszyscy młodsi ode mnie to zrobią. Pani Klary tylko zapytam jakie miano nada swojej uwadze na odchodne mężowi, dziecku, a nawet swojej przyjaciółce; "Uważaj ma siebie" Bo, wielokrotnie - takową dajemy swoim bliskim przy rozstaniu. Takie - używanie świata, póki służą lata - ? Czy prowadzi zawsze ku spokojnej i pogodnej starości? Doczekanie takowej życzę Pani Klarze. Wybór - jednak - należy do jej samej.
Pozdrawiam. (bez "Uważaj na Siebie")

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdrowy rozsądek może i niekiedy pożyteczny ale ... nudny. Ciekawe gdzie ludzkość była by cywilizacyjnie gdyby homo sapiens kierował się tylko zdrowym rozsądkiem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

temat rzeka kto pjynie pod prąd
budzi politowanie a nawet złośc jak śmie.
tym co płyną z prądem jakoś swojsko bezpiecznie a że trochę śmierdzi to nic można się przyzwyczaic.
igrzyska wzbódzały wzbudzają i będą wzbudzac emocje
.dałem znak do góry
a mogłem do dołu

Komentarz został ukrytyrozwiń

..bo to jest tak: jeśli decydujesz się wystawić tyłek, to się potem nie dziw, że ktoś cię po nim może czasem klepnąć... I ja się nie dziwię-staram się mieć dystans...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja sie nie zrazam, ruszam w jego poszukiwanie 8-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.01.2009 22:29

Nadal poszukuje zdrowego rozsądku, ale nigdzie nie mogę go znaleźć!
I chyba nie znajdę.... Tym bardziej w internecie....

Komentarz został ukrytyrozwiń

przekroczyłaś 40-tkę a jednak tekst napisałaś niedojrzały, szkoda.
zdrowy rozsądek to pusty frazes, nic nie znaczy, jest wydmuszką. w każdej sytuacji można powiedzieć, że to niedobre, tamto też, trzeba szukać złotego środka, a nie udaje się nie dlatego, że ludzie tracą zdrowy rozsądek, jest milion różnych przyczyn i postulaty w stylu bądźmy rozsądni brzmią tak samo jak pobozne zyczenie: bądźmy zdrowi, czyli nic nie wnoszą. tak jak i ten tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stawiam plusa za usiłowanie naprowadzenia ludzkości na właściwe ścieżki postępowania. Muszę jednak wspomieć o małych nietaktach: "tworzy kicz i karykaturę" , "rozmiękczone głowy swoich popleczników". To są zwroty, które można - nawet - nazwać epitetami. Świadczą one również o stronniczości politycznej.
Następna uwaga: "niewłaściwa interpretacja" oraz: umysłu nie zauważamy przy składaniu życzeń. Interpretacja jest rzeczą subiektywną i każdy ma do takowej prawo. Odnośnie składania życzeń: czy Pani chciałaby usłyszeć np: od koleżanki życzenie - dużo zdrowia psychicznego?
Po tych Pani rozważaniach od siebie dodałbym do rozsądku niezbędnego w życiu jeszcze: Żyj i daj żyć innym. Jak by nie patrzył - artykuł pobudzający do zastanowienia się nad tym co i jak się robi. A zastanowienie się przed kolejnym krokiem - wskazane.
Pomyślności w dalszej działalności!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli uznamy lekko - myślność za przeciwieństwo roz - sądku, to zdrowy rozsądek wydaje się być spotkaniem ze zdrową lekkomyślnością :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za bardzo ważny temat, tak lekkim piórem nam zaprezentowany :)
Podpisuję się obiema rękami pod konkluzją.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.