Facebook Google+ Twitter

Zdziwienie a może przebudzenie?

W ostatnich dniach większość czasu poświęca się wyborom parlamentarnym. Kto wygra? Kto stworzy koalicję? A może będą samodzielne rządy? Czemu spadają notowania PO, a wzrastają PiS-owi?

Codziennie czytamy lub słyszymy nowe wiadomości dotyczące wyborów.
Zastanawiamy się wtedy, na kogo zagłosować? A może nie iść na wybory?
Po co, skoro i tak nikt nie słucha nas Polaków?

Tak może się tylko wydawać, ponieważ przeciętny wyborca uważa, że jego głos nie ma znaczenia. Kto jednak tak myśli jest w dużym błędzie! Dlaczego?
Bo przecież to my decydujemy, kto będzie sprawował władzę w naszym kraju i mimo tego, że nas głos jest jeden, po zliczeniu wszystkich, zbiera się pokaźny procent, dzięki któremu nasz kandydat zaistnieje w Sejmie i zawalczy o nasz kraj.

Każdy stara się przedstawić swój program. PO, PiS, PSL, SLD - każda z tych partii ma co innego do zaoferowania. Mimo że czasami zdarza się, że propozycję się powtarzają, to każdy klub parlamentarny chce inaczej wdrożyć swoje pomysły w życie. Skąd więc tak duży strach PO przed sondażami? I radość PiS-u? Przecież nic nie jest jeszcze przesądzone.

Bierze się to z tego, że zarówno PiS, jak i PO liczą na wygraną, a każda porażka przeciwnika-wroga to dla drugiego powód do radości.

Zatem pora zadać sobie pytanie czy młodzież uwierzy ponownie obecnemu premierowi Donaldowi Tuskowi w zapewnienia, że Polska stanie się "zieloną wyspą - Irlandią"? A może wydorośleli i przestaną wierzyć w obietnice, która w ciągu tej kadencji się nie spełniła? Późniejsze zapewnienia Donalda Tuska, że dobrze się stało, że Polska tą zieloną wyspą się nie stała, ponieważ dzięki temu nie zapanował u nas kryzys się sprzedadzą?

PiS z pewnością ma powody do radości, w końcu prawie nic, co obiecało PO nie doszło do skutku. Mimo tego nadal ma mnóstwo fanów, którzy stoją murem za wyborem, którego dokonali 4 lata temu.

Zaskoczyło mnie przede wszystkim to, że katastrofa smoleńska zamiast przybliżyć do siebie naród polski, tak bardzo go od siebie oddaliła, poróżniła. Została wykorzystana do wielu zagrywek politycznych wszystkich partii.
Padło wiele pomówień wynikających z rozpaczy po utracie tak ważnych osób dla naszego kraju.

Więc może chociaż wybory 2011 wykorzystajmy w pełni i dobrze przemyślmy na kogo oddamy swój głos. Liczy się szlachetność, dobre serce, ale przede wszystkim wiara, że Polska może stać się wspaniałym państwem, bez podziałów, z wartościami i liczyć się na arenie międzynarodowej.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: PiS wybory PO


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.