Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35431 miejsce

Ze szkolnego alfabetu: "b" jak "bezsensowny kierunek"

Oferowanie przez polskie uczelnie publiczne kierunków studiów niedających ich absolwentom szans na godziwe zatrudnienie zgodnie z poziomem wykształcenia, dewaluuje cały system szkolnictwa wyższego i prowadzi do inflacji tytułów naukowych.

Jeśli przyczyną galopującego bezrobocia wśród absolwentów wyższych uczelni (a weźmy dodatkowo pod uwagę, że te blisko 25 proc, to tylko osoby, które rzeczywiście po studiach pozostają bez pracy – liczba wszystkich „straconych absolwentów” w Polsce nie jest znana. Do tych 25 proc. nie wlicza się bowiem wszystkich osób z wyższym wykształceniem, które pracują na stanowiskach znacznie poniżej swoich kwalifikacji – czyli de facto absolwentów, którym studia nie pomogły w znalezieniu pracy lepszej, niż taka, którą mógłby wykonywać absolwent szkoły średniej bez kwalifikacji) jest fakt, że „ludzie w Polsce idą na bezsensowne kierunki”, musimy odpowiedzieć sobie na dwa zasadnicze pytania:

a) Dlaczego ludzie w Polsce idą na bezsensowne kierunki?
b) Dlaczego w Polsce w ogóle są „bezsensowne kierunki”?!

Co do punktu a):
Decyzja o ścieżce kształcenia w Polsce zapada, gdy zainteresowany ma około 16 lat. Wtedy musi dokonać wyboru klasy w liceum, która zazwyczaj ma pewien profil przedmiotowy mający przygotować uczniów do matury z konkretnych przedmiotów. Oczywiście, preferencje można jeszcze potem modyfikować i niejednokrotnie zdarza się, że uczniowie klasy humanistycznej trafiają na politechnikę i odwrotnie. Jednak przez praktycznie cały okres kształcenia w szkole nie dzieje się nic, co mogłoby pomóc uczniom w podjęciu racjonalnej decyzji o wyborze kierunku studiów.

Co to właściwie znaczy: podjęcie racjonalnej decyzji o kierunku studiów? Odpowiedzi na to pytanie nie znają uczniowie i można im to wybaczyć, bo od 16 czy 18-latka nie powinniśmy wymagać życiowej wiedzy o realiach na rynku pracy. Nie można też zakładać, że taką wiedzę będą posiadali rodzice – moi na przykład nie zauważyliby różnicy, gdybym powiedziała im, że mój kolega jest programistą sumatry, a nie programistą javy. Taką wiedzę mają za to obowiązek przekazywać pracownicy placówek oświatowych i ministerstwo edukacji powinno ten obowiązek egzekwować. Jeśli mamy bowiem w Polsce szkoły publiczne, opłacane z budżetu państwa i samorządów i takie samo szkolnictwo wyższe, to porażka całego naszego systemu edukacji, jaką obserwujemy w ostatnim czasie, nie jest problemem tylko cierpiących z jej powodu jednostek, lecz całego kraju, społeczeństwa, gospodarki. Inwestujemy bowiem publiczne pieniądze w szkoły, które przyczyniają się do złych wyborów ścieżki dalszego kształcenia (pośrednio: bezrobocia) i wyższe uczelnie, które nie przygotowują do wykonywania żadnego zawodu (znowu: bezrobocia). Czyli cała nasza inwestycja przyczynia się do wzrostu bezrobocia, a co za tym idzie – kolejności inwestowania dodatkowych pieniędzy w zasiłki i programy aktywizacji zawodowej. Jak widać, robimy z ministerstwem edukacji bardzo zły interes.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Ten sam temat, podobne wnioski i spore zainteresowanie czytelników mojego bloga potwierdzone ciekawymi komentarzami. Zapraszam autorkę do przeczytania:
http://tatulowe.blog.onet.pl/Ogolniak-czy-technikum-A-moze-,2,ID429102147,RS1,n

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Marta Jenner

"a. studenci są beznadziejni (a skoro tak, to kto ich przyjął na studia?"

Studenci ( mowa o średniej, nie o poszczególnych przypadkach), reprezentują poziom wyniesiony ze szkoły średniej i potwierdzony maturą. Jaką maturą - wiemy doskonale. Gdzie zatem przyczyna, a gdzie skutek ?

Można wprowadzić oczywiście obowiązkowe, powszechne i rygorystyczne egzaminy na studia, ale cóż wówczas począć z ogromną rzeszą nieprzyjętych ? Gdzie te polikwidowane i od czci odsądzone szkoły zawodowe ?

"Nadprodukcja" chętnych do studiowania maturzystów znalazła swoje ujście w "sztucznych", łatwych kierunkach. Innego poziomem ujścia po prostu znaleźć nie mogła.

Poziom studentów jest konsekwencją degrengolady polskiego szkolnictwa w całości i całościowo powinien być rozwiązywany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odnośnie inflacji tytułów naukowych - oto kilka ogłoszeń z popularnego portalu, tylko z ostatniego tygodnia:
"Kupię pracę licencjacką z metodyki nauczania lub językoznawstwa w języku angielskim. Cena do uzgodnienia."
"Witam, poszukuję studeneta (studentki) najlepiej UEk, który byłby w stanie przygotować mnie do zaliczenie i egzaminu z ekonomii matematycznej u dr ....... ."
"Witam. Pilnie poszukuje osoby ktora potrafilaby wytłumaczyc mi i kolezance statystyke ktora jest na studiach o kierunku finanse i rachunkowosc."
"Jestem studentką 3 roku, mam zaległe zaliczenie i pilnie poszukuję korepetytora z szeroką wiedzą z zakresu marketingu."
"Witam,poszukuję osoby,która udzieli mi korepetycji z przedmiotu:Zarządzanie projektami-jestem studentką II roku ZiIP"

Widzę tu kilka opcji:
a. studenci są beznadziejni (a skoro tak, to kto ich przyjął na studia?)
b. wykładowcy są do niczego
c. = a+b

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadza się. Młodzi ludzie wybierają bardzo często zupełnie przypadkowo kierunek kształcenia. Czasem mają pełna aprobatę rodziców, a czasem jest to zupełnie wbrew ich oczekiwaniom, na złość. Tym bardziej, że bardzo popularne jest obecnie przedłużanie sobie okresu beztroskich studiów kosztem rodziców, bo "młodzieńcy" do 30 roku życia wiszą u nich na garnuszku. W moim otoczeniu znam kilka takich sytuacji. Kombinacje młodych ludzi są zadziwiająco kreatywne w tym zakresie. Zmiany kierunków studiów, urlopy, odkładanie egzaminów na potem - to najczęstsze sposoby.

Młodzi ludzie nie są jednak w stanie przebić kreatywności marketingowców naszych "wyższych" uczelni w mamieniu przyszłych studentów. Ekwilibrystyczne rankingi i słowa wytrychy - jak pisze pani Emilia - europejski, międzynarodowy i znalazłoby się jeszcze parę innych. To majstersztyk! Na dokładkę wyśmienita kadra wykładowców! Sami wybitni, światowej klasy specjaliści, wyjątkowi.
Wreszcie pokazywanie wspaniałej PERSPEKTYWY potencjalnym absolwentom.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ministerstwo nie zrobi porządku, bo musiałoby uciąć gałąź na ktorej siedzi ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.