Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22983 miejsce

Ze szpitala do szpitala, czyli jak "podróżują" zwłoki

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-09-11 09:33

Odkryliśmy, że w łódzkim szpitalu im. Kopernika dochodzi do zaskakujących praktyk. Ciała zmarłych pacjentów są przewożone do szpitala im. Barlickiego. Zajmuje się tym firma pogrzebowa, która wygrała przetarg na transport i przechowanie zmarłych. Po co to wszystko? Żeby ominąć przepis, zakazujący prowadzenia działalności zarobkowej przez zakłady pogrzebowe na terenie szpitali.

Odkryliśmy, że w łódzkim szpitalu im. Kopernika dochodzi do zaskakujących praktyk. Ciała zmarłych pacjentów są przewożone do szpitala im. Barlickiego. Zajmuje się tym firma pogrzebowa, która wygrała przetarg na transport i przechowanie zmarłych. Dyrekcja "Barlickiego" zaklina się, że nie miała pojęcia o przywożeniu i przechowywaniu w prosektorium "cudzych" nieboszczyków. Po co to wszystko? Żeby ominąć przepis, zakazujący prowadzenia działalności zarobkowej przez zakłady pogrzebowe na terenie szpitali. / Fot. JANUSZ WÓJTOWICZDyrekcja "Barlickiego" zaklina się, że nie miała pojęcia o przywożeniu i przechowywaniu w prosektorium "cudzych" nieboszczyków. Na trop afery wpadliśmy dzięki pani Renacie, której ojciec zmarł w szpitalu im. Kopernika.

- Byłam zaskoczona, kiedy usłyszałam, że mam odbierać ciało taty z innego szpitala. Usłyszałam, że tak trzeba, bo szpital podpisał umowę z firmą pogrzebową "Sopak", która nie ma własnej chłodni - mówi pani Renata (nazwisko do wiadomości redakcji). Kobieta nie kryje zdenerwowania, bo otrzymała dwustuzłotowy rachunek za przygotowanie zwłok do pochówku, choć zgodnie z przepisami powinno to zostać wykonane bezpłatnie.

Adriana Sikora, rzecznik szpitala, ujmuje sprawę tak: - Dostosowaliśmy się do nowelizacji ustawy. Żadna firma pogrzebowa nie prowadzi już działalności na terenie naszej placówki. Jeśli firma "Sopak" robi coś nie tak, na przykład wystawia rachunki za coś, za co nie powinna, to nie leży to już w gestii naszego szpitala. A tak na marginesie, nie sądzę, by podróż po ciało bliskiej osoby do szpitala im. Barlickiego sprawiała duży kłopot.

W firmie "Sopak" pracownicy nie chcą się przedstawić ani rozmawiać. Tłumaczą, że jedyną osobą, która może się wypowiedzieć, jest prezes firmy. Niestety, przebywa w szpitalu.

Zaskakująca jest reakcja dyrekcji szpitala im. Barlickiego. Władze placówki twierdzą, że nie miały pojęcia o przyjmowaniu do szpitalnej chłodni zwłok z zewnątrz.

- Jestem zaskoczony. Z firmą "Sopak" mamy podpisaną umowę wyłącznie na usługi transportowe - tłumaczy Andrzej Andrzejczak, zastępca dyrektora ds. administracyjno-technicznych w szpitalu im. Barlickiego. Zapowiedział, że niezwłocznie będzie wyjaśniał tę sprawę.

Po informacji o praktykach z przewożeniem ciał zmarłych od szpitala do szpitala w branży pogrzebowej zawrzało. Do Urzędu Marszałkowskiego trafiło właśnie pismo Polskiego Stowarzyszenia Kremacyjnego Administratorów Cmentarzy i Przedsiębiorców Pogrzebowych. Jego sygnatariusze proszą odpowiedzialnego za służbę zdrowia wicemarszałka Stanisława Olasa o "interwencję i pomoc w uporządkowaniu patologicznej sytuacji na łódzkim rynku usług funeralnych". Domagają się rozwiązania umowy firmy "Sopak" ze szpitalem im. Kopernika.

- Ten proceder jest sprzeczny z prawem i nieetyczny. Urąga powadze kultu pamięci zmarłych. Pośrednictwo w "obrocie" ciałami pomiędzy szpitalami jest ewenementem - denerwuje się Jan Krzysztof Szczuciński, członek zarządu PSKACiPP.

A co na to wicemarszałek Olas?

- Obiecuję, że poszukam pisma w stercie korespondencji i zajmę się sprawą, bo jest niesamowita - powiedział nam.

Trzymają się kurczowo
19 kwietnia ujawniliśmy, że firmy pogrzebowe urzędują w szpitalach Łodzi i okolic, choć zgodnie z ustawą o ZOZ-ach nie mogą prowadzić działalności na terenie placówek medycznych. Dzierżawiący pomieszczenia w szpitalach płacą za wynajem do 15 tys. zł miesięcznie. Przedstawiciele firm pogrzebowych walczą o ciała zmarłych, gdyż stąd można mieć najbardziej stały dochód. Skromny pochówek kosztuje około 2 tysięcy zł, firma uzyskuje na czysto do 500 zł. Paweł Trzciński, rzecznik ministra zdrowia, uważa, że znowelizowana ustawa nie przewiduje żadnych wyjątków i zakazuje świadczenia wszelkich usług pogrzebowych. Szpital może podpisać z firmą pogrzebową umowę najwyżej na transport zwłok do chłodni nienależącej do szpitala, obmycie i okrycie ciała. Za te czynności ma płacić szpital, a nie rodzina. Najmniejsze pole do nieuczciwych procederów stwarza powierzenie mycia ciał pracownikom szpitala i wydawania firmom wybranym przez rodziny.

Magdalena Hodak
Dziennik Łódzki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Zgodnie z powiedzeniem "każdy orze jak może". Jeżeli rodzą się patologie to znaczy, że trzeba zmienic przepisy, ktore to powodują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jejq Natalia, zawsze musisz mieć takie podejście? Po prostu pisz!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.09.2007 12:16

Wlasciciel firmy "Sopak" przebywa w szpitalu? Beda go przewozic do "Barlickiego"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

szkoda, ze nie nasz autorski... zupełnie jakby userzy nie umieli tak pisac...

Komentarz został ukrytyrozwiń

no proszę karawana jedzie dalej... ;-) choć może raczej karawan ;-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.