Facebook Google+ Twitter

Zebrane zagadnienia katastrofy dojrzewania

Nagle chcesz znać biografię Hemingwaya, wszystkie dzieła Nabokova, filozofię Rousseau, cytować kryminały z lat 60., XX wieku i reprezentować ekskluzywną szkołę średnią dla wybranych. Dlaczego? Bo Blue van Meer i jej ojciec cię zainspirowali.

 / Fot. Marisha PesslHistoria wydaje się prosta. Blue van Meer podróżuje z ojcem, wykładowcą akademickim, po różnych, mniejszych lub większych stanach USA, mniej lub bardziej prestiżowych uczelniach i próbuje adaptować się do nowych warunków. Wpływ ojca na córkę jest przemożny, intelektualny rozwój szesnastolatki pędzi z prędkością ponadświetlną. I tylko jedno miejsce na mapie okazuje się inne niż pozostałe. W Stockton zmieni się wiele: Blue przybędą nowi znajomi, pozna wyjątkową, charyzmatyczną nauczycielkę, która sprawi, że poczuje się częścią grupy, ale odkryje też coś bardzo mrocznego, tajemnicę ukrywaną nie tylko przed światłem dnia, ale też przed jej przenikliwym umysłem. Zmierzy się z samobójczą śmiercią bliskiej osoby, odrzuceniem środowiska, z którym się zżyła i pozostawiona sama sobie, będzie musiała odpowiedzieć sobie na pytanie: wierzyć w powszechnie przyjętą prawdę czy udowadniać swoją teorię. Przeżyje pełną gamę uczuć: nieśmiałe zauroczenie autorytetem innym niż jej wybitnie inteligentny ojciec, mrowiące zaniepokojenie zmieniającymi się wytycznymi bezpiecznego świata, w którym dotychczas żyła oraz obezwładniające wrażenie, że "tyle wiemy o nas, ile nas sprawdzono".

To powieść o dojrzewaniu. Napisana gęstym, erudycyjnym językiem który sprawia, że chcesz tę książkę smakować długo (co zresztą nie jest takie trudne przy jej 600 stronach) i wnikliwie. Nagle chcesz poszerzyć zasób swojego słownictwa, zwiększyć liczbę książek czytanych każdego miesiąca, zainteresować się DKF-em w kinie miejskim. Zdumiewający i porywający debiut Marishy Pessl został przez New York Timesa uznany za jedną z pięciu najlepszych powieści 2006r. Opowieść o współczesnych koczownikach i sekretach czających się także w ich wędrownych szafach hipnotyzuje i uwodzi, daje radość odkrywania wspólnych korzeni, ponieważ większość z nas może wśród nawiązań do literatury, filozofii i filmu odnaleźć bliskie sobie motywy.

Tytułowe katastrofy można rozumieć wielorako. Jako katastrofę będącą rezultatem zbyt dużej ufności wobec drugiego człowieka. Katastrofę ideałów albo katastrofę ludzkiego sumienia. Fizyka katastrof jest niezbadana, ale jedno można o niej powiedzieć na pewno - podobnie do fizyki klasycznej, ma ustalone prawa i każda akcja wywoła reakcję - świadomie lub nieświadomie. Czy tego chcemy, czy nie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.