Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

45442 miejsce

Zęby a sprawa polska

Ludzie przesądni powiadają, że o zębach nie powinno się rozmawiać, bo przynosi to pecha. Niektórzy poszli dalej, uważając, że zębami w ogóle nie należy się przejmować i zajmować.

http://en.wikipedia.org/wiki/File:Tajikistan_gold_teeth.jpg / Fot. wikipediaMamy już XXI wiek, ale powyższy pogląd nadal znajduje praktyczne zastosowanie u wielu naszych rodaków w kraju i zagranicą. W telewizyjnych wiadomościach relacja z Ameryki i rozmowa „ze znanym dziennikarzem polonijnym w Chicago” w sprawie długów naszego ministra Cz. Na ekranie zobaczyliśmy owego dziennikarza, niechlujnie ubranego, prezentującego bez żenady resztki uzębienia w postaci czterech samotnych zębów przednich.

I to zmusiło mnie do niniejszych refleksji. W kwestii zębów i podejścia do ich, (nie)leczenia również, nasi wschodni sąsiedzi nie pozostają w tyle. Mała to pociecha, ale słowiańskie dusze są w tym przypadku zgodne i jednakowo odporne na światowe tendencje. Nie dajemy się obcej propagandzie, wiemy swoje i w dodatku - lepiej. Efekty są widoczne gołym okiem, a czasami jeszcze drażnią nasz zmysł powonienia. U wspomnianych sąsiadów większy nacisk kładzie się na wymianę normalnych zębów na zęby z drogocennego kruszcu. Dzięki temu ich relatywnie rzadkie uśmiechy są bardziej zauważalne, a każdy ma zabezpieczenie na czarną godzinę.

U nas nieco inaczej. I nie ma uniwersalnej reguły pozwalającej usystematyzować strukturę i geografię zębową Polaków. Mamy bowiem do czynienia ze zjawiskiem, które występuje we wszystkich grupach społecznych, zawodowych i wiekowych oraz na wszystkich szczeblach zamożności.

Przypomnę, że normalny człowiek w sile wieku powinien mieć 32 własne zęby (niestety, z reguły już nie ma).
Później, w miarę upływu lat ich liczba może spadać w różnym tempie. Braki w uzębieniu i inne koszmarnie wyglądające zaniedbania są bardzo częste między Odrą i Bugiem, Bałtykiem i Tatrami. Szczególnie to drażni, gdy dotyczy relatywnie młodych osób. Być może jest to efekt przywiązania do mrocznej średniowiecznej tradycji permanentnego umartwiania się i pogardzania ciałem doczesnym, które traktowano jako źródło pokus i grzechu. Mamy przecież w naszym kraju opiniotwórcze media operujące hasłami żywcem wyjętymi z tamtego okresu.

Co, gdzie, dlaczego?


Spory udział w opisanym zjawisku mają mieszkańcy wsi i głuchej prowincji, ale nie powinniśmy generalizować. Wśród tej grupy społecznej można bowiem spotkać obywateli silnych jak dęby, którzy są wzorem zdrowia i kompletności jamy ustnej, nawet w starszym wieku. Często to efekt nieskażonego środowiska i tradycyjnego żywienia. Gorzej jest na wsiach popegeerowskich, gdzie bezrobocie sprzyja nawykom nadmiernego smakowania lichych trunków o fantazyjnych nazwach i palenia tanich papierosów.

Mieszkańcy miast nie powinni jednak czuć się lepszymi. Również tam obraz nie jest optymistyczny.
Wyniki badań socjologicznych wskazują, że regularne kontrolne wizyty w gabinetach stomatologicznych
deklaruje zaledwie kilka procent Polaków. Reszta odwiedza je wyłącznie w sytuacjach awaryjnych, bardzo często jedynie w celu usunięcia zęba. http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Zab.jpg / Fot. Wikipedia

Wielkie znaczenie dla kiepskiego stanu naszych zębów ma nałóg palenia tytoniu. Nie trzeba nikogo przekonywać, że kolor żółto-brązowy, a nawet yellow-bahama nie za bardzo pasuje do jamy ustnej, nawet u bogatego biznesmena i nawet do białej skórzanej tapicerki jego nowego Mercedesa klasy S lub tylko marynarki od Armaniego.

Oczywiście, dużą winę za istniejący stan rzeczy ponosi edukacja szkolna w zakresie higieny (a raczej jej brak) oraz tradycyjnie kiepski stan służby zdrowia, w tym stomatologii publicznej. Tylko czasami jest to efekt innych chorób organizmu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Moj tekst ma podstawowa wade.W zasadzie zajalem sie skutkiem a nie przyczyna. Bo dentysta wchodzi do akcji, gdy juz cos sie dzieje.
Tymczasem, sedno sprawy lezy jednak w edukacji i nawykach higienicznych.Nie moze byc tak, jak to opowiadal mi kolega, ze bedac w wojsku spotkal ludzi, ktorzy po raz pierwszy widzieli na oczy szczoteczke do zebow ( sic !).
Nawyk czyszczenia zebow, ograniczanie ilosci slodyczy. Duza rola rodzicow.A szkola powinna to utrwalac.
Kiedys byly w szkolach jakies akcje , z tego co pamietam powszechny byl plakat z wiewiorka trzymajaca szczoteczke do zebow. To chyba nie sa kolosalne pieniadze.
Duzo zla dorzucaja wszedobylskie reklamy, zachwalajace słodkie batony co "zaspokoją głód" i "czas na przerwę".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też pamiętam, że w mojej szkole było, jak to pani stomatolog mówiła, jedno tępe wiertło na wszystkich uczniów. Ale było i była pani stomatolog i jej gabinet. Była higienistka. Teraz jest pielęgniarka - jedna na dwie duże szkoły.
Ale jeszcze gorzej, że na pogotowiu nie ma stomatologa, więc świąteczno-wieczorno-nocne kłopoty z zębami nie mogą się przydarzyć, no nie mogą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.02.2009 17:32

+))) Nie pamiętam dobrze czasów PRL-u, ale z opowiadań moich rodziców i wszystkich ich znajomych wiem, że była opieka medyczna, stomatologiczna, socjalna i nikt nie żywił się po śmietnikach! D.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.02.2009 17:26

Za komuny były obowiązkowe prześwietlenia klatki piersiowej, a teraz w Bieszczadach i nie tylko - szaleje gruźlica! Wstrętna ta komuna!!! A po co zęby, kiedy tak wielu ludzi i tak nie ma co do przysłowiowej "gęby" włożyć! Ja w szkole - i to każdego stopnia - miałem stomatologa i lekarza. Identycznie było w moim wydawnictwie prasowym. Ścigano mnie, bym wyjechał na darmowe wczasy FWP, a ja się ukrywałem, broniłem - jak mogłem!!! Wstrętna komuna! Obecnie - jedna plomba w Vita-Dencie to 250 złotych i od razu człowiek zdrowszy i krążenie ma lepsze (po śmietnikach).... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojtku, facjata jak facjata, mogę patrzeć w bok, bo napisałeś....".Efekty są widoczne gołym okiem, a czasami jeszcze drażnią nasz zmysł powonienia", a od tego, w ścisku, już nie bardzo możesz uciec.

Komentarz został ukrytyrozwiń

toon - masz rację; teraz, w dobie bardzo nowoczesnych, które jednak sa bardzo drogie, niemożliwe jest wyposażanie małych gabinetów.

Ale w dobie bezbolesnego wiercenia (nawet już bez wierteł) dzieci powinny byc od małego uświadamiane, że dentysta to nie jest straszydło!
Oraz, że zadbane zęby to zdrowie, uroda i elegancja.

Barbaro - to było w czasch tradycyjnych wiertarek i ubogiego wyposazenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwigo,
Masz racje co do tych obowiazkowych przegladów i leczenia .Gabinet w każdej szkole to jednak zbyt utopijne ekonomicznie rozwiązanie i nie gwarantujace własciwego poziomu. Mozna by jednak wprowadzic rozwiazanie typu szwajcarskiego, o ktorym pisze Barbara.
Z czasów moich studiów pamietam, że bezwzglednym warunkiem zaliczenia roku akademickiego, było posiadanie w indeksie (na jednej z wyznaczonych stron) groźnie brzmiacej pieczęci o treści "SANACJA JAMY USTNEJ rok.../..." wstawionej przez uniwersytecki gabinet dentystyczny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A mnie szkolny stomatolog wyborował o dwa razy za duże dziury, bo nie niał małych wierteł.
Tutaj nie ma w szkole dentystów. Jest wyznaczony dentysta , którego rachunki za usługi dla szkolnej młodzieży płaci podatnik- ministerstwo. Jeden dentysta obsługuje 3 szkoły, Zęby młodzieży są subwencjonowane przez państwo do 16 roku życia.
Najważniejsze jest jednak to, że już w przedszkolu dzieci mają swoją szczoteczkę do zębów i tam codziennie je myją pod okiem i odpowiednim instruktażem. To się po prostu opłaca. Zdrowe zęby to najlepszy kapitał własny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To nie jest sprawa "edukacji" szkolnej - to jest BRAK GABINETÓW stomatologicznych w każdej szkole, obowiązkowych przeglądów i leczenia w trakcie lekcji, żeby delikwent sie nie wymigał.
Tak było za komuny - bez wzgledu na obrzydzenie, z jakim tego rodzaju stwierdzenia sa przyjmowane do wiadomości.
To szkolny stomatolog uratował mi w latach 60. uzębienie w stanie totalnej próchnicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.02.2009 23:17

+))) Za tekst napisany "z zębem...." :))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.