Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

150290 miejsce

Żecz o potżebie zmian w polskiej ortografii...

Edward Janczerek, emerytowany pracownik lubelskiego kuratorium oświaty, proponuje reformę polskiej ortografii.

Tę wiadomość podał TVN24. Ciekawe, jakby wyglądały artykuły w Wiadomościach24.pl, gdyby Rada Języka Polskiego uwzględniła pomysły Edwarda Janczerka?

Stalibyśmy się przede wszystkim dziennikażami obywatelskimi, ktuży hcą coś zdziałać. Nie patżąc na pżeciwności losu, w strugah deszczu i palącym słońcu, wyruszają w poszukiwaniu żeczy godnyh uwagi, opisania, zrelacjonowania. Żeszuw, Racibuż, Krakuw - wszędzie tam, gdzie dzieje się coś bardzo ważnego, znajdzie się też dziennikaż Wiadomości24.pl... I hociaż bardzo się rużnimy, łączy nas jedno: my działamy, nie czekamy na zmiany, tylko sami zamieżamy zmieniać Polskę, Europę, świat...

Osobiście nie popieram propozycji Edwarda Janczerka. Cała moja nauka ortografii miałaby iść na marne? Skoro ja się mogłem nauczyć zasad polskiej ortografii, to dlaczego nie mogą tego zrobić inni? A co Wy o tym myślicie?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Jerzy Kaleta
  • Jerzy Kaleta
  • 21.01.2011 11:07

"nie ma różnicy w wymowie ch-h rz-z" - to zależy od regionu. W moim regionie - Grudziądz - różnicy nie ma żadnej, natomiast różnice istnieją na wschodzie Polski i na Śląsku Cieszyńskim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cytując Papcia Chmiela " Za sto lat ólepszą pisownię i problem zniknie"
I nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że nie ma różnicy w wymowie ch-h rz-z. One istnieją (pan profesor na wykładach z kultury słowa nam to udowodnił) tylko rzadko kto się wsłuchuje w takie szczegóły.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak dla mnie powinno to się zmienić, mimo że wygląda to strasznie, spokojnie bym się do tego mógł przyzwyczaić, kwestia czasu, pani Anna Łuniewska napisała, że język zmieniał się to czemu nie możemy iść dalej, mamy się uważać za głupszych od naszych pradziadów żeby nie móc już nic zmienić?? poszalejmy trochę i ułatwmy sobie życie, a tam sobie, następnym pokoleniom:) Z tego wszystkiego najtrudniejsze jak dla mnie i nie możliwe byłoby zreformowanie państwa, firm, pod tym kątem, ustawy, nazwiska, pieczątki słowniki, podręczniki, nazwy ulic i wiele innych rzeczy których nie jestem w stanie się domyślić. Względy estetyczne są tutaj najmniej ważne jak dla mnie. Jak zawsze najważniejsza jest KASA:D i tym miłym akcentem zakończę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałem z zainteresowaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

spokojnie, ortografii nikt nie zmieni, choćby pan Edward tupnął nóżką ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takiego tekstu nie da się czytać. Poza tym powstałoby trochę tych homonimów, które również mogłyby utrudnić porozumiewanie się!

Komentarz został ukrytyrozwiń

PS. Pani Ewa Krzysiak myli pseudo-gwarę, seplenienie i mentalność dwulatka i uproszczenie zasad ortografii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zgadzam się z przedmówczynią! Skoro nie ma różnicy w wymowie ch-h, ó-u, rz-z a sprawa ma li tylko zaszłości historyczne, to nie ma sensu trzymać się zasad poprawniej ortografii. Język angielski podlegał i ciągle podlega ewolucji - a językoznawcy opracowują słowniki na podstawie języka mówionego - bo język to twór żywy. I to nie uczeni tworzą język, a naród, który go czynnie używa. Co stałoby się, gdyby polska ortografia jednym cięciem pozbyła się tych wszystkich "tradycji"? Absolutnie NIC ! Po prostu stara gwardia trochę by się pomęczyła ale następne pokolenia miały by spokój. Proszę zauważyć, iż obecnie ilość błędów ortograficznych nie jest podstawą do "oblania" matury.(Łza się kręci na myśl mojej matury - 3 błędy i KONIEC). Po co ten niepotrzebny stres? Jestem za obaleniem starego systemu! Ortografii - precz!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aż mnie trzęsie ze złości jak czytam takie bzdury. Takie pomysły świadczą tylko i wyłącznie o braku poszanowania języka i o pominięciu kwestii tego skąd się ortografia wzięła.

Zasady ortograficzne to nie jest czyjaś złośliwość - tylko geneza języka. Była rjeka > mamy rzeka. Była Zaba > mamy żabę. Słowa i ich fonetyka ewoluowały i zmiany w wymowie spowodowały taką a nie inną wymowę, bo rz i ż - to nie jest to samo!
Ta sama sytuacja dotyczy ó - które rodziło się przez wzdłużenie zastępcze fonemu "o"- gora > goora > góra. Ż to także efekt palatelizacji - bog > boże, rog > rożek. przykłady ( prjklady) można mnożyć - i jak ktoś uważa, że rz,ż, u, ó, ch,h można sobie powymieniać bo to fanaberia pisowni a znaczenie to samo, to ma chyba nierówno pod sufitem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to na pocąntek tzeba
- slikfidowac w skolah nałókę Polskjego a w scegule pisanje i ćitanje, bo kto to slozjÓmje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.