Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

51828 miejsce

Zegar życia - płatne przesuwanie wskazówek

Aby wyjść cało z choroby jesteśmy w stanie zapłacić każdą cenę. Pytanie tylko, jak wysoka ona jest i kto ją ustala?

Każdy z nas kiedyś był chory. Mity o końskim zdrowiu i o tym, że pewnych osobników naszej populacji choroba po prostu nie dotyka, możemy włożyć między bajki. Nasze szczęście gdy złapie nas zwykłe przeziębienie lub niestrawność żołądka. Najzwyklejsza wizyta u lekarza, trafna diagnoza, recepty, apteka, łóżko. Tak mniej więcej wygląda plan operacji "choroba". Dobrze zaplanowana akcja może zakończyć się pełnym powodzenia. Nasz generał, lekarz, pokazuje nam słabe strony przeciwnika. Żołnierze, leki, przygotowani. Wszystko dopięte na ostatni guzik. Do boju! Dwie armie spotykają się na placu bitwy. Zacięta walka, która trwa kilka dni, kończy się zwycięstwem "naszych". Organizm jest zdrów. Gorzej gdy dopadnie nas naprawdę ciężka dolegliwość. Wtedy musimy zgłosić się do lekarza specjalisty. Pada wyrok, guz jelita grubego. Operacja, teraz ta realna, odbywa się na stole operacyjnym. Są szanse na zwycięstwo, ale "pod nóż" musimy położyć się jak najszybciej. Ale jak to zrobić, gdy kolejka taka długa, a czasu tak mało? Zawsze może znaleźć się profesor, który za "sowite honorarium", wpuści nas tylnym wejściem. Ale czy powinno w ogóle dojść do takiej sytuacji?

O korupcji słów kilka



To pytanie, skierowane raczej do Ministerstwa Zdrowia, zadaję sobie od dłuższego czasu. Jak w każdym zawodzie, tak i w służbie zdrowia są jednostki, które chcą się napić wody o smaku pieniędzy. Biorą haust za haustem aż wreszcie sie zachłysną. Odkrztuszą. Wyplują. I mogą dalej pić. I to jest najbardziej bolesne, ponieważ jeśli osoba "raz wzięła, to weźmie i drugi". A każda osoba jest potrzebująca. Długie kolejki w państwowych Zakładach Opieki Zdrowotnej, według mnie spowodowane są brakiem ich prywatyzacji. Wtedy wszędzie każdy zabieg, nie mieszczący się w "koszyku usług", kosztowałby tyle samo. Ograniczyłyby się sytuacje, w których dając w łapę lekarzowi, skraca się okres oczekiwania. Jasne, że ludzie dalej płacili by łapówki, tak jak dzieje się to teraz i tak jak działo się to od wieków.

Jak kupić czas?



Prywatnie zabieg słono kosztuje, a nie każdy może sobie na to pozwolić. Masz mniej pieniędzy, płacisz "państwowcom" bo mniej oczekują. Masz więcej pieniędzy, idziesz do kliniki i wszystko załatwiasz legalnie. Czas ten sam. Ale co z tymi, którzy nie mają wystarczających środków? Muszą stać grzecznie w kolejce. Czasem miesiąc, może dwa. Niekiedy pół roku. Rok. Ale oni nie mają przecież czas. Dla niech zegar wciąż tyka. Tik. Tak. Tik. Tak. Wszyscy dookoła mówią: będzie dobrze, wyjdziesz z tego! Wygrasz! Lecz jak tu wierzyć w zwycięstwo, kiedy w nic już się nie wierzy?

Antidotum potrzebne od zaraz



Najważniejszą sprawą w tym całym "chorym interesie" są zarobki lekarzy. Bo gdyby te były adekwatne do wykonywanego przez nich zawodu, pewnie korupcja nie byłaby tak powszechna. Lekarze ratują życie i w każdej chwili muszą być przygotowani by nieść pomoc. A nie każdy będzie kolejnym Patchem Adamsem, który otworzył darmowy szpital. Owszem to piękne i szlachetne i oglądając film z Robinem Williamsem, czujemy jakby nasze serce rosło i unosiło się ku górze. Tylko, że to nierealne. W dzisiejszych czasach wszystko kosztuje i ciężko jest żyć z państwowej pensji o wysokości 1800 zł. Lekarze pracują na kilku etatach. Zmęczenie przerasta ich siłę wytrwania. nie trudno o pomyłkę, która może kosztować utratę życia jakiejś osoby. Nikt nie chce brać, ale na zdrowy rozum, jak można nie dać się złamać kiedy za kilkaset złotych, na utrzymaniu ma się dom i rodzinę.

Korupcja niestety jest jak epidemia. Obejmuje co raz większe obszary i trwa bardzo długo. Do czasu kiedy ktoś nie wymyśli i nie zastosuje skutecznej szczepionki. Wtedy mniej transakcji zachodziło by pod stołem, więcej na stole operacyjnym. A wskazówki wciąż się poruszają. Tik. Tak. Tik. Tak.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dobrze, że pomimo ogólnej bezradności i odciągania opinii publicznej od tego tematu są jeszcze osoby, które chcą pisać o tym problemie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.