Najczarniejszy scenariusz się spełnił. Szydłowianka Szydłowiec spadła z IV ligi do ligi okręgowej. „Niebiescy” przegrali dwa ostatnie mecze, które dawały im szanse na utrzymanie się w lidze.
Wydawało się, że mecz z UKS Łady kilka tygodni temu pogrzebał nasze szanse na utrzymanie się w lidze. Szydłowianka przegrała wtedy wysoko, bo 0:4. Ale chyba jedną z najszczęśliwszych wiadomości, która dotarła do klubu jakiś czas później była ta, że ten przegrany mecz, okazał się jednak… wygranym!
Pierwszy mecz "o wszystko" z Okęciem odbył się na boisku przy ul. Targowej. Gra nie szła po myśli naszych zawodników i trenera, choć kilka ciekawych okazji pod bramką przeciwnika mieliśmy. Drużyna była "zdziesiątkowana" kontuzjami, kilku zawodników z podstawowej jedenastki mecz przesiedziało na ławce. Jakby tego było mało, kontuzji w trakcie meczu nabawił się Michał Kowalczyk, najlepszy strzelec Szydłowianki. Z boiska zszedł jeszcze w pierwszej połowie. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:0 na korzyść drużyny z Warszawy. Zobacz także:
Artykuły
(41)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.36)
Wiek: 27 | Miejscowość: szydłowiec | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Bieg Lwa. I półmaraton w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym
(odsłon: +887)