Facebook Google+ Twitter

Żegnaj IV ligo...

Najczarniejszy scenariusz się spełnił. Szydłowianka Szydłowiec spadła z IV ligi do ligi okręgowej. „Niebiescy” przegrali dwa ostatnie mecze, które dawały im szanse na utrzymanie się w lidze.

Jeden z ostatnich meczów "niebieskich" w IV lidze - baraż z Okęciem Warszawa / Fot. Przemysław KorycińskiWydawało się, że mecz z UKS Łady kilka tygodni temu pogrzebał nasze szanse na utrzymanie się w lidze. Szydłowianka przegrała wtedy wysoko, bo 0:4. Ale chyba jedną z najszczęśliwszych wiadomości, która dotarła do klubu jakiś czas później była ta, że ten przegrany mecz, okazał się jednak… wygranym!

A miało być tak pięknie…

Mazowiecki Związek Piłki Nożnej zweryfikował mecz z UKS Łady. Okazało się, że w drużynie przeciwników zagrał piłkarz, który powinien był pauzować za wcześniejsze żółte kartki. Tym samym Związek "cofnął" wynik meczu i ustanowił walkowera 3:0 na korzyść Szydłowianki.

Po tej decyzji Szydłowianka uplasowała się na 12. miejscu w tabeli z 32 punktami, natomiast KS Warka, z którą walczyliśmy o utrzymanie w lidze przesunęła się na pozycję spadkową. Nie było wtedy do końca jeszcze pewne, czy Szydłowianka musi grać w barażach o utrzymanie, czy pozostanie w lidze bez tych meczów. Jednak wkrótce okazało się, że IV ligi piłkarze nie dostaną "za darmo" i trzeba będzie o nią powalczyć z drużyną Okęcie Warszawa…

Trener zrezygnował

W ostatnich meczach piłkarze Szydłowianki Szydłowiec byli "zdziesiątkowani" kontuzjami / Fot. Przemysław KorycińskiPierwszy mecz "o wszystko" z Okęciem odbył się na boisku przy ul. Targowej. Gra nie szła po myśli naszych zawodników i trenera, choć kilka ciekawych okazji pod bramką przeciwnika mieliśmy. Drużyna była "zdziesiątkowana" kontuzjami, kilku zawodników z podstawowej jedenastki mecz przesiedziało na ławce. Jakby tego było mało, kontuzji w trakcie meczu nabawił się Michał Kowalczyk, najlepszy strzelec Szydłowianki. Z boiska zszedł jeszcze w pierwszej połowie. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:0 na korzyść drużyny z Warszawy.

Po meczu z funkcji szkoleniowca Szydłowianki zrezygnował Krzysztof Kowalski: Doszliśmy z chłopakami do wniosku, że może potrzeba w zespole "nowego ducha walki", który inaczej poprowadzi drużynę. Być może było zbyt mało czasu, by przygotować się profesjonalnie do tej rundy. Mieliśmy duże braki kadrowe, potrzeba było wzmocnić drużynę na każdej pozycji. Ale problemem niestety są pieniądze, bo jeśli są, to jest za co kupić dobrego zawodnika - powiedział Krzysztof Kowalski.

Na stanowisku trenera zastąpił go Andrzej Koniarczyk, szkoleniowiec młodzieży i rezerw Szydłowianki. Nowy trener poprowadził drużynę w ostatnim rewanżowym spotkaniu z Okęciem Warszawa. To zakończyło się wynikiem 4:1 dla Okęcia. Tym samym Szydłowianka spadła z ligi IV do ligi okręgowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.