Facebook Google+ Twitter

Zero futbolu, a dużo humoru w Capitolu czyli "Morderstwo w hotelu"

„Morderstwo w hotelu” to tragifarsa o miłości i pożądaniu, prowadzących do chęci mordu. Scenariusz sztuki Ron Clark i Sam Bobrick, w reżyserii Jerzego Bończaka, z udziałem Magdaleny Wójcik, Jacka Borkowskiego i samego reżysera.

Teatr Capitol / Fot. Witold KossakowskiJerzy Bończak, znany aktor teatralny i filmowy oraz reżyser teatralny, tym razem wystąpił w podwójnej roli. Po pierwsze, wyreżyserował polską adaptację sztuki dwóch amerykańskich autorów Rona Clarka i Sama Bobrecka "Morderstwo w hotelu" dla warszawskiego Teatru Capitol, a po drugie, jako aktor w tym spektaklu wcielił się w rolę Paula Millera - zdradzonego męża pięknej i zmysłowej Arlene (w tej roli Magdalena Wójcik), zakochanej po uszy w swoim dentyście Mitchellu Lavell (Jacku Borkowskim). Akcja rozgrywa się w trzech odsłonach w pokoju hotelowym przy udziale tych samych trzech osób, zmieniają się tylko pory roku i planowana ofiara. Bohaterowie uwikłani w trójkąt miłosny z zimną krwią planują mord. Jest to świetny przykład na to, jak łatwo ofiara może przeistoczyć się w mordercę.

Bohaterowie kochają się i nienawidzą na przemian, rozśmieszając widzów do łez. Trójka aktorów zagrała bardzo dobrze, a szczególnie panowie, którzy dali z siebie wszystko co najlepsze! W czasie zalewu informacyjno-propagandowego, związanego z Euro 2012 i szeroko pojętym futbolem, warto dla równowagi duchowo-emocjonalnej skorzystać z akcji "Zero futbolu w Capitolu" i zastosować terapię śmiechem. Nie od dziś wiadomo, że śmiech to zdrowie. Spektakl godny polecenia.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.