Pozycja materiału w rankingach:
Akcja "Zerwijmy łańcuchy" jest sprzeciwem wobec złemu traktowaniu psów i znieczulicy. Podczas happeningu, 19 września, już po raz czwarty w centrach dużych miast ustawione zostaną psie budy, do których symbolicznie będzie można przywiązać się i zakosztować "pieskiego życia".
Do zainicjowania akcji skłoniły organizatorów apele nadsyłane do redakcji magazynu "Mój pies". Jak mówi koordynator akcji Tomasz Jastrzębowski: - Do redakcji cały czas przychodziły sygnały o złym traktowaniu zwierząt, przerażające zdjęcia. Nie mamy środków żeby podjąć interwencję więc możemy pomóc poprzez nagłośnienie problemu.
Zobacz także:
Artykuły
(29)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.85)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Praktyka w Wiadomościach24.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
aniolek 14.09.2011 16:18
Śmiać mi się chce gdy czytam niektóre komentarze. Proponuję zapytać ludzi mieszkających na wsi czy trzymanie psa bez łańcucha to dobry pomysł szczególnie w tych miejscach gdzie posesje nie są ogrodzone. Jakże przyjemnie było by wtedy wyjść na niedzielny spacer co krok odganiając psy sąsiadów. Według mnie autor tego eventu powinien się zastanowić czego takiemu psu brakuje skoro ma jedzenie wodę i dach nad głową, zapewne to są o wiele lepsze warunki dla psa niż mają schroniska.
prawdziwy przyjaciel psa 01.10.2010 17:57
Trzymanie psa w mieście dla swojego widzimisie to dopiero jest udręka dla zwierzęcia.Karmienie ich jakąś karmą z puszki czy paczki jest wbrew ich naturze.Proponuję :aby przeciwnicy trzymania pieska na łańcuszku, spróbowali życia miejskiego psa.
mloda22latka 01.10.2010 09:53
tak apropo to myślicie że pies wychowujący się w domu czy w bloku to jest zadowolony napewno nie bo to jest tak samo jak na łańcuchu tylko mają większą bude
mloda22latka 01.10.2010 09:50
nie macie pojęcia o niczym!
mieszkam na wsi i mam 4 psy bo je kocham i niechce ich uśpić.
nie stać mnie na ogrodzenie ani na siatki i co mam zrobić jak mieszkam przy asfalcie. jak je puszcze to biegną na droge. moim zdaniem moje psy nie cierpią bo masjąpełne miski i jak mam czas to się z nimi bawię.
Isabella Degen 26.09.2010 22:17
Popieram Jadwigę, wielki show aby zrobić teatr.
Krzysztof Masłowski 26.09.2010 21:41
Każda pozytywna inicjatywa jest pożyteczna bo uwalnia w ludziach aktywność społeczną, myśle jednak, że problem psów na łańcuchach nie jest do końca jednoznaczny. Otóż, nie moge sobie wyobrazić tych wszystkich psów pilnujących wiejskich gospodarstw bez łańcucha. Żaden gość, łącznie z listonoszem, nie wszedłby na podwórze. Nie mówię już o tym, że wiele z czworonogów wybrałoby wolność tworząc hordy niebezpieczne dla idących do szkoły dzieci czy pasących się zwierząt hodowlanych. Ja wiem, że z perspektywy wielkich aglomeracji wygląda to inaczej. Myslę, że to tylko kwestia zapewnienia psom odpowiednich warunków życia i dającego swobode ruchu "łańcucha".
Ewa Łazowska 08.09.2010 23:26
Także uważam, że ten "happening" jest bez sensu, ponieważ nie w mieście jego miejsce. A może tak organizatorzy przenieśliby to przedstawienie do pierwszej, lepszej wsi i tam zademonstrowali swoje veto przeciwko trzymaniu psów na łańcuchach?
Anna Koralun 08.09.2010 21:00
W miastach to nie tylko bloki, są domki jednorodzinne i tam również psy trzymane są na łańcuchach. Znam przypadek psa, którego cały czas trzymano w garażu. A pomysł wcale nie taki zły. Większość mieszczuchów ma rodziny na wsi.
Ireneusz Mosiczuk 05.09.2010 17:43
Pretekst do bicia piany i promowania. Pani Jadwigo ma Pani rację, tylko i wyłącznie o to chodzi. A na początku roku jak znalazł pretekst do wołania o odpis na taką i s......... fundację. W mieście psy na łańcuchach, na litość, jeszcze nie widziałem.
Małgorzata Najda 05.09.2010 17:37
Pani Jadwiga ma rację. Poza tym można zobaczyć jak się mają psy w schroniskach, chore, niedożywione wegetują w ciasnych i brudnych klatkach. Z pewneścią niejeden taki pies pomarzył by o łańcuchu przy ciepłej budzie ...
Jezioro Wostok. Nauka na tropie wielkich odkryć
(odsłon: +2011)