Facebook Google+ Twitter

"Zerwijmy łańcuchy". Przywiąż się do budy i skosztuj pieskiego życia

Akcja "Zerwijmy łańcuchy" jest sprzeciwem wobec złemu traktowaniu psów i znieczulicy. Podczas happeningu, 19 września, już po raz czwarty w centrach dużych miast ustawione zostaną psie budy, do których symbolicznie będzie można przywiązać się i zakosztować "pieskiego życia".

Pies / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Owczarek_niemiecki.jpg&filetimestamp=20090404233022Do zainicjowania akcji skłoniły organizatorów apele nadsyłane do redakcji magazynu "Mój pies". Jak mówi koordynator akcji Tomasz Jastrzębowski: - Do redakcji cały czas przychodziły sygnały o złym traktowaniu zwierząt, przerażające zdjęcia. Nie mamy środków żeby podjąć interwencję więc możemy pomóc poprzez nagłośnienie problemu.

- W tym roku akcja organizowana jest po raz czwarty. Uwolnionych psów nikt nie liczył. Przychodzą listy, że pies został uwolniony. Trudno to wymierzyć. My nie oczekujemy, że ktoś, kto od dziada-pradziada trzyma psa na łańcuchu go z niego spuści. Chodzi o te psy nowe, aby miały lepiej. Poza tym cztery lata temu zaangażowanych było jedenaście miast, a w tym roku już około czterdziestu.

W akcję, oprócz tysięcy wolontariuszy, angażują się popularne osoby. W latach ubiegłych były to m. in.: Mariola Bojarska-Ferenc, Maria Czubaszek, Ewelina Flinta, Anna Korcz, Dorota Miśkiewicz, Katarzyna Piekarska, Weronika Rosati, Dorota Sumińska, Dorota Warakomska, Roman Czejarek, Dariusz Jakubowski, Michał Olszański, Michał Piróg. Łańcuch / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Chaine.jpg&filetimestamp=20060219160934

Tegoroczną ambasadorką wydarzenia jest Katarzyna Skrzynecka. - Podobnie jak w latach poprzednich, także i w tym roku znane osoby będą wspierać działania wolontariuszy. Nie mogę jeszcze podać dokładnie kto,ale sporo osób wyraziło chęć uczestnictwa - mówi Tomasz Jastrzębowski.

Akcja Zerwijmy łańcuchy" może odbywać się w każdym miejscu w Polsce - w mieście, na wsi. Na stronie zerwijmylancuchy.pl można dowiedzieć się jak zostać koordynatorem akcji na swoim terenie. Organizatorzy happeningu wspierają lokalnych działaczy np.: wysyłając materiały reklamujące imprezę. Jak czytamy na forum Facebooka miasta zgłaszają już swoich koordynatorów.

Wszyscy, którym los psów nie jest obojętny spotkają się 19 września (niedziela) o godzinie 11 (dotyczy to wszystkich miast).
W Warszawie happening odbędzie się na placu Zamkowym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

aniolek
  • aniolek
  • 14.09.2011 16:18

Śmiać mi się chce gdy czytam niektóre komentarze. Proponuję zapytać ludzi mieszkających na wsi czy trzymanie psa bez łańcucha to dobry pomysł szczególnie w tych miejscach gdzie posesje nie są ogrodzone. Jakże przyjemnie było by wtedy wyjść na niedzielny spacer co krok odganiając psy sąsiadów. Według mnie autor tego eventu powinien się zastanowić czego takiemu psu brakuje skoro ma jedzenie wodę i dach nad głową, zapewne to są o wiele lepsze warunki dla psa niż mają schroniska.

Komentarz został ukrytyrozwiń
prawdziwy przyjaciel psa
  • prawdziwy przyjaciel psa
  • 01.10.2010 17:57

Trzymanie psa w mieście dla swojego widzimisie to dopiero jest udręka dla zwierzęcia.Karmienie ich jakąś karmą z puszki czy paczki jest wbrew ich naturze.Proponuję :aby przeciwnicy trzymania pieska na łańcuszku, spróbowali życia miejskiego psa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
mloda22latka
  • mloda22latka
  • 01.10.2010 09:53

tak apropo to myślicie że pies wychowujący się w domu czy w bloku to jest zadowolony napewno nie bo to jest tak samo jak na łańcuchu tylko mają większą bude

Komentarz został ukrytyrozwiń
mloda22latka
  • mloda22latka
  • 01.10.2010 09:50

nie macie pojęcia o niczym!
mieszkam na wsi i mam 4 psy bo je kocham i niechce ich uśpić.
nie stać mnie na ogrodzenie ani na siatki i co mam zrobić jak mieszkam przy asfalcie. jak je puszcze to biegną na droge. moim zdaniem moje psy nie cierpią bo masjąpełne miski i jak mam czas to się z nimi bawię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popieram Jadwigę, wielki show aby zrobić teatr.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każda pozytywna inicjatywa jest pożyteczna bo uwalnia w ludziach aktywność społeczną, myśle jednak, że problem psów na łańcuchach nie jest do końca jednoznaczny. Otóż, nie moge sobie wyobrazić tych wszystkich psów pilnujących wiejskich gospodarstw bez łańcucha. Żaden gość, łącznie z listonoszem, nie wszedłby na podwórze. Nie mówię już o tym, że wiele z czworonogów wybrałoby wolność tworząc hordy niebezpieczne dla idących do szkoły dzieci czy pasących się zwierząt hodowlanych. Ja wiem, że z perspektywy wielkich aglomeracji wygląda to inaczej. Myslę, że to tylko kwestia zapewnienia psom odpowiednich warunków życia i dającego swobode ruchu "łańcucha".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Także uważam, że ten "happening" jest bez sensu, ponieważ nie w mieście jego miejsce. A może tak organizatorzy przenieśliby to przedstawienie do pierwszej, lepszej wsi i tam zademonstrowali swoje veto przeciwko trzymaniu psów na łańcuchach?

Komentarz został ukrytyrozwiń

W miastach to nie tylko bloki, są domki jednorodzinne i tam również psy trzymane są na łańcuchach. Znam przypadek psa, którego cały czas trzymano w garażu. A pomysł wcale nie taki zły. Większość mieszczuchów ma rodziny na wsi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pretekst do bicia piany i promowania. Pani Jadwigo ma Pani rację, tylko i wyłącznie o to chodzi. A na początku roku jak znalazł pretekst do wołania o odpis na taką i s......... fundację. W mieście psy na łańcuchach, na litość, jeszcze nie widziałem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwiga ma rację. Poza tym można zobaczyć jak się mają psy w schroniskach, chore, niedożywione wegetują w ciasnych i brudnych klatkach. Z pewneścią niejeden taki pies pomarzył by o łańcuchu przy ciepłej budzie ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.