Facebook Google+ Twitter

Zespół HRT przed nowym sezonem

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-03-11 15:35

W poniedziałek HRT, jako ostatni zespół w stawce, zaprezentował szerokiej publiczności swój nowy wehikuł – F112. Trzeci raz z rzędu hiszpański zespół nie przystąpił do przedsezonowych testów z nową konstrukcją.

Przed rozpoczęciem tegorocznej rywalizacji w teamie z Murcji zaszły istotne zmiany. Jeszcze przed końcem 2011 roku szeregi zespołu opuścił jego były szef Collin Kolles. Siedziba stajni została przeniesiona z Niemiec do Hiszpanii. W lutym współpracę zakończyli Jacky Eeckelaert (człowiek odpowiedzialny za projekt nowego bolidu), a także Simon Jenkins (były szef produkcji). Ogromną stratą było także odejście latem do Mercedesa dotychczasowego dyrektora technicznego Geoffa Willisa.

A problemom nie było końca. Mimo że zespół pojawił się na testach w Jerez, kierowcy jeździli ubiegłorocznym samochodem. Powodem takiego stanu rzeczy było dwukrotne oblanie testów zderzeniowych (podobne zmartwienie przeżywała Marussia). HRT planowało pierwotnie przyjazd na ostatnią sesję testową, odbywającą się w pierwszym tygodniu marca. Nie zdołano jednak przygotować F112 na czas.

Nowy skład kierowców

Z racji tego, iż Hispania od początku istnienia ma ogromne problemy finansowe, długo szukano kierowcy z zasobnym portfelem, który miałby być partnerem Pedro de la Rosy (były tester McLarena dołączył do ekipy już w listopadzie). Ostatecznie zespół ponownie zwrócił się do Naraina Karthikeyana, wspieranego przez hinduski koncern samochodowy Tata. Pod koniec lutego zatrudniono również 23-letniego, hiszpańskiego kierowcę GP2 Daniego Closa. Połączenie wyścigowego weterana i kolesia z workiem pieniędzy to strategia, która od dawna gości na salonach F1.

Ostatnia szansa de la Rosy?

Jeśli chodzi o de la Rosę, wyścig w Melbourne będzie jego 87. startem w królewskiej kategorii wyścigowej. Poprzednio mieliśmy okazję oglądać Hiszpana dwa lata temu w Sauberze. Wtedy doświadczonemu kierowcy wyraźnie brakowało szybkości, względem swojego kolegi Kamui Kobayashiemu. Zespół z Hinwill przed wyścigiem w Singapurze zdecydował zerwać z nim kontrakt, zatrudniając w jego miejsce Nicka Heidfelda. Dziewięć miesięcy temu, podczas GP Kanady zastąpił niedysponowanego po wypadku w GP Monako Sergio Pereza. – „To bardzo ważny krok w mojej sportowej karierze i jeden z tych, nad którymi zastanawiałem się najdłużej” – mówił po zasileniu szeregów HRT de la Rosa. Dla 40-latka może być to ostatnia szansa na pokazanie się szerokiej rzeszy fanów. Jeśli Pedro nie spełni pokładanych w nim oczekiwań, odejście z Hiszpanii może być jego definitywnym pożegnaniem z Formułą 1.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.