Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25314 miejsce

"Zeszyt do bazgrania" - sposób na nudę w pracy

Nudzisz się w pracy? Codziennie towarzyszy Ci stres i frustracja z powodu humorów szefa? Jest na to rada - "Zeszyt do bazgrania dla tych, którzy nudzą się w pracy" Claire Faÿ.

okładka / Fot. wydawnictwo ZnakObecnie modne są książki, których celem jest rozładowanie stresu za pomocą destrukcyjnych poleceń i rysunków typu "Zniszcz ten dziennik" i jego pochodne. Właśnie taka książka trafiła w moje ręce - "Zeszyt do bazgrania dla tych, którzy nudzą się w pracy". Claire Faÿ.

"Zeszyt do bazgrania" to zbiór zabawnych zadań, które mają na celu nadać trochę kolorów nudnej codzienności w pracy. Claire Faÿ, zachęca do rozciągnięcia umysłu i poczucia się w pracy jak na wakacjach. Autorka dedykuje tę książkę Weronice, która szuka pracy oraz Violi, która nudzi się w pracy. Ciekawe, skąd wiedziała, że szukam.

Książka zawiera ćwiczenia, które polegają na narysowaniu, pisaniu, zamalowywaniu, dziurawieniu, zszywaniu czy wycinaniu. Potrzebne są przybory biurowe: zszywacz, dziurkacz, nożyczki, korektor, długopis czy ołówek.

 / Fot. Weronika TrzeciakOd teraz można robić zdrowe przerwy na papierosa, zamykać usta koleżankom, urządzić sobie sjestę w czasie pracy albo postawić kropki na i albo narysować, co nam leży na wątrobie.

 / Fot. Weronika TrzeciakNiektóre polecenia są oparte na powiedzeniach, ale potraktowanych dosłownie, a nie przenośnie. Przykłady: Znajdź dziurę w całym i dorysuj kolejne; Coś Cię gryzie? Zalej robaka (tuszem); W razie potrzeby zalewaj dalej, używając tuszu w różnych kolorach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Pani Małgorzato, dziękuję :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Isabello, według mnie, szkicownik nie może zastąpić robienia bazgrołów, bo to zupełnie „inna bajka”, która zaspakaja inne potrzeby emocjonalne:) Abstrahując od tego, że ja za wiele i tak nie naszkicowałabym. Pan Bóg poskąpił talentu:)

Robiąc własnoręcznie bazgroły na kartce papieru, a nie w książeczce, musimy liczyć się z tym, że ktoś może poddać je analizie, na przykład psycholog. Od wielu lat bazgrolę na ten sam temat ( te same znaki) i byłam w lekkim szoku, kiedy koleżanka przeczytała mi artykuł z interpretacją dot. mojej „twórczości”. Czyli moja rada, nie afiszujemy się ze swoimi bazgrołami!

Pani Weroniko, wiadomo… świetnie napisana recenzja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie po prostu mój szkicownik, rozwija kreatywność i wyobraźnię. Dla tych którzy nie potrafią sami wyzwolić fantazji z pewnością dobra książka. Naturalnie nie wszyscy muszą z niej korzystać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zatem moja propozycja brzmi: maksymalna wolność dla bazgrołów! ;)

( i ulga dla budżetu ;) )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdy ma swój sposób na stres czy nudę, nie musi Pan korzystać z tego zeszytu - to tylko propozycja :)

Tak, bazgrołów ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

uups... bazgrołów... chyba ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgłaszam votum separatum.
Posiadam własny "bazgrolnik", ale nikt mi żadnych schematów, podpowiedzi czy sugestii dla moich własnych i autonomicznych bazgroł dyktować nie będzie! ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.