Facebook Google+ Twitter

Zezem z półobrotu, czyli refleksje Bardzo Starego Roku 2008

A wydaje mi się, że to było wczoraj – 3, 2!, 1!! i fanfary w Tokio, Warszawie, Paryżu Nowym Jorku, eksplozje radości od bieguna do bieguna, przechodzące przez wszystkie czasowe strefy. Tak witano mnie – Jaśnie Panującego Dwa Tysiące Osiem.

Zawsze tak samo, owacyjnie powitanie, a potem... / Fot. Barbara PopielAle już w lutym nie byłem Nowym, w czerwcu słyszałem coraz więcej psioczeń i coraz częściej mówili o moim następcy, a od października prawie wszyscy chcieli się mnie pozbyć. Grudzień to już był horror – ci sami, którzy niedawno wiwatowali na moją cześć teraz czekali na mój koniec. A dzisiaj to wszystko jest już nie do zniesienia dla starego, zniszczonego i wysłużonego Roku.

Jakbym był jakimś tyranem albo niewdzięcznikiem. Jakby całe zło przeze mnie. Co ja komu zrobiłem? Że nie spełniły się ich życzenia? Przecież chciałem, żeby do siebie nie strzelali, żeby myli ręce, przestali truć, pić, palić, plotkować, ostrożnie jeździć, nie obżerać się, nie zdradzać, nie… Chciałem, krzyczałem nawet, ale co z tego?

Synu, nie wierz tym wiwatom. / Fot. Jerzy PopielCzy ludzie naprawdę nie rozumieją, że ja jestem jak ich brytyjska królowa – od celów reprezentacyjnych? A od spełniania życzeń jest Los, który najczęściej każdy z nich sam sobie wybiera (pomińmy wyjątki, na które i tak nie mam wpływu). To on ma prawdziwą władzę. Czy tyle lat po potopie jeszcze tak trudno to zrozumieć? I czy naprawdę warto cieszyć się, że ja odchodzę, zostawiając wszystkich o rok bliżej śmierci? To po co życzą sobie „sto lat”?

Dwa Tysiące Dziewiąty, synu mój – i Ciebie czeka to samo. Najpierw będą wystrzały, wiwaty, toasty… A później… Przyjmij ojcowską przestrogę: nie słuchaj tego wszystkiego, a przede wszystkim nie wierz wiwatom i nie wierz, że ludzie chcą tego, czego życzyć będą sobie na inauguracji Twojego panowania. To tylko frazesy, trochę huku, potem nastąpi cisza, a jeszcze potem… A, nie będę pozbawiał Cię złudzeń. A może my jesteśmy władcami złudzeń właśnie? Ale kiedy zrozumieją to ci dziwni ludzie, którzy znowu są już gotowi by od bieguna do bieguna…?

W okolicach Ziemi, My, kończący swoje panowanie, Dwa Tysiące Ósmy

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Dziękuję za miłe, spływające balsamem na duszę komentarze. Swoją steraną rocznym panowaniem głowę pochylam do ziemi w podziękowaniach wielkich. Dwa Tysiące dziewiąty, synu mój, ostatnią radę Ci daję - idź tam, gdzie logo W24 zobaczysz, bo tam dobrzy ludzie są. Bo są jednak tacy na Ziemi, są: Nocny_Marek, Jola, Iva, Barbara, libema, Beata, a i innych jeszcze wielu...
Dwa Tysiące Ósmy, zupełnie na odchodne

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja po prostu wszystkie pochlebne opinię pod tym i innym artykułami tego Autora mogę zawsze, nawet bez czytania, podnosic do potęgi drugiej. Serdeczności na Nowy Rok.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodam, że odchodzący miłościwie nam jeszcze panujący wydaje akty łaski, ammnestii i abolicji.
Zaczynamy od Nowa. Z nowy Rokiem Nowym Krokiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus, fantastycznie napisane! I szczera prawda, najpierw człowiek sie cieszy, a później juz nie raz z nadzieją czeka na ten Nowy Rok. A ja zawsze podchodzę z lekką obawą, oby ten Nowy nie był gorszy od starego.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ta sukienka, ten garniturek kupione przed rokiem za majątek? Ileż było wtedy zachwytów!
Ochów, achów... A teraz? Nikt na nie nawet okiem nie rzuci... Nowe to nowe, młode to młode. Tyyle nadziei...
Wszystkiego dobrego (wiem, że dla Ciebie wcale nie musi być najlepsze, Ty nie jesteś taki zachłanny), Bardzo Stary Roku! ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 31.12.2008 10:27

(+) Fantastyczny tekst...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.