Facebook Google+ Twitter

Zeznania Zirajewskiego obciążają Millera. Były premier nie bierze odpowiedzialności

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2010-02-15 17:45

Nieżyjący gangster Artur Zirajewski, którego zeznania były odczytywane przed sądem, twierdził, iż polonijny biznesmen Edward Mazur finansował działalność polityczną Millera a były premier ponosi współodpowiedzialność za śmierć szefa policji.

Miller - pytany - nazwał te doniesienia "oczywistą bzdurą". Polityk zwrócił uwagę, że zeznania były składane w 2007 roku, gdy u władzy było Prawo i Sprawiedliwość.

"Szkoda, że gangster już nie żyje, bo mógłby powiedzieć, kto go skłonił do tych zeznań" - podkreślił były premier. Jego zdaniem przestępca wiedział, jakie są oczekiwania ówczesnej władzy i te oczekiwania realizował. Wyraził przypuszczenie, że Zirajewski mógł otrzymać w zamian jakąś obietnicę, która jednak po upadku rządów PiS nie została spełniona.

W Sądzie Okręgowym w Warszawie odczytywano zeznania Zirajewskiego, który zmarł kilka tygodni temu w niewyjaśnionych okolicznościach w szpitalu więziennym. W procesie mającym wyjaśnić sprawę zabójstwa byłego szefa policji generała Marka Papały na ławie oskarżonych zasiedli Ryszard Bogucki i Andrzej Z pseudonim "Słowik".

Zirajewski, który jest głównym świadkiem oskarżenia zeznał, że "Gdyby nie Miller, chłop by jeszcze żył". Lewicowy polityk miał, według Zirajewskiego, brać udział w spotkaniu w Gdańsku z udziałem gangsterów i greckiego konsula. Omawiano tam przemyt narkotyków z Ameryki Południowej przez Afrykę.

Miller miał powiedzieć, że istnieją banki i korporacje, z których czerpie korzyści, a gdyby sprawę wykryto, to Papała da mu znać. Na spotkaniu miano też mówić, że trzeba zabić sędzię Barbarę Piwnik, biznesmena Ryszarda Krauzego i "kogoś z ministerstwa spraw wewnętrznych''.

Bogucki i "Słowik" brali udział w spotkaniach podczas których planowano zabójstwo byłego szefa policji. Miał on zagrażać interesom grup przestępczych, które zarabiały na przemycie narkotyków. Według Zirajewskiego, generał Papała współpracował czasem z gangsterami w zamian za informacje o sprawach, które policja chciała wykryć. Wśród uczestników spotkania Zirajewski wymienił Edwarda Mazura i gdańskiego gangstera Nikodema Skotarczaka pseudonim "Nikoś".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.