Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

134719 miejsce

Zginął policjant...

...zaczyna się obłuda. I spektakl bicia piany albo młócenia słomy.

Nie po raz pierwszy ginie policjant. Ginie poza służbą, występując po cywilnemu, broniąc, jak to się żargonowo mówi, naruszonego porządku publicznego. I po raz kolejny zaczyna się spektakl polityczny. Kto pierwszy odznaczy, awansuje, obieca bezgraniczną pomoc państwa dla osieroconej rodziny, kto wyrazi bardziej przekonujące wyrazy współczucia.

Przez najbliższe kilka albo kilkanaście godzin, a może nawet do pogrzebu (bo potem wszystko ucichnie i rodziną zabitego nikt się nie będzie przejmować) będziemy śledzić popisy polityków
z różnych stron sceny politycznej zapewniających, a jakże, że policjant to nie tylko zawód, to misja społeczna, posłannictwo wynikające ze złożenia przysięgi, to obowiązek nieustannego narażania dla nas życia i zdrowia. I że, w ogóle, trud policyjny wart jest najwyższego szacunku. Etcetera, etcetera...

I te dyrdymały prawić będą ci sami politycy, którzy nieustannie majstrują koło ustaw policyjnych. To chcą wydłużyć okres służby, bo przecież nie uświadczysz bardziej sprawnego i wydajnego stróża prawa jak 65-latek, to chcą pozbawić policjantów prawa do przejścia po 15-latach na wcześniejszą emeryturę. Jakby emerytura w wysokości 40 proc. zasadniczego uposażenia była luksusem nie wiadomo jakim. To likwidując praktycznie resortową służbę zdrowia, bo dziś, w z nazwy tylko szpitalach MSWiA, leżą łóżko w łóżko policjanci wraz z przestępcami, których zamykali. To sankcjonując bezczynnością bezprawną decyzję pozbawiającą emerytów i rencistów policyjnych tzw. sufitówki, czyli ekwiwalentu za remont mieszkania.

„Policjantem jest się jednak nie tylko na służbie, ale także i na urlopie - mówił rzecznik komendy stołecznej podinspektor Maciej Karczyński". To cytat z jednej z dzisiejszych publikacji. Takich wypowiedzi będzie więcej. Zapewniam! Szkoda tylko, że nic nie zmienią one w smutnej rzeczywistości policjantów, służących za śmiesznie małe pieniądze w porównaniu z funkcjonariuszami innych europejskich państw, nie mogących dorobić poza służbą, choć wiele policyjnych rodzin żyje na granicy ubóstwa.

Górnolotne wypowiedzi życia zabitemu policjantowi nie zwrócą. Niczego konkretnego nie zmienią! Nie zapoczątkują żadnych zmian na lepsze! Ale politycy i tzw. autorytety moralne sobie pogadają. Oj, pogadają!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

w starożytnym Rzymie RÓWNIEŻ BYŁY IGRZYSKA,o czym wszyscy wiemy, BYŁ SĘDZIA, KTÓRY PILNOWAŁ BY WALCZĄCY TRZYMALI SIę PEWNYCH REGUŁ W TRAKCIE STARCIA. JEDNAK KIEDY ZGINĄŁ TAKI GLADIATOR-KTOŚ MUSIAŁ ZA NIEGO ZAPŁACIĆ! O czym nie wszyscy wiedzą. W Polsce ginie policjant, JEST SPEKTAKL PRZEZ PARĘ DNI, potem pewnie jego rodziną nikt się nie zainteresuje...bo media przytoczą NOWE "CIEKAWSZE" WIADOMOŚCI, np "...POBITO PSA...PRZEMYT RĘCZNIKÓW DO RPA...", jak śpiewał jeden z zespołów rockowych kilkanaście lat temu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.