Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Zginął prezydent. Co teraz?

Pozycja materiału w rankingach:

65424 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 4pkt

Oceń:

Zginął prezydent. Co teraz?


Wczoraj o 8.56 czasu polskiego zginął Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej. Wydarzyła się tragedia niespotykana w naszych czasach. Jedynym porównywalnym zdarzeniem może być tylko tragedia World Trade Center.

Wszyscy jesteśmy w szoku. Czujemy się jak dzieci, którym nagle odebrano ojca. I znów po raz kolejny czujemy, że nasz kraj jest widoczny na czołówkach wszystkich mediów świata, choć nikt z nas tego nie chciał. I znów wszyscy mamy problem...problem na arenie międzynarodowej i problem wewnątrz naszego kraju.

Problem mają Rosjanie. Chcieli dobrze, wyciągnęli rękę do zgody. Wszystko wskazywało na to, że stosunki polsko-rosyjskie z wolna się ocieplają. Ocieplenie przepełnione złymi wspomnieniami i urazami, ale świadome wyzwań przyszłości. I co teraz? Znów wyrósł symbol, który może, choć nie musi, źle wpływać na nasze stosunki.

Problem mają Polacy. Niedobrze dla naszej wewnętrznej polityki, kiedy nagle znika elita jednej z dwóch partii politycznych. Czy ci, którzy zostali potrafią uszanować wolę i idee umarłych?

Problem ma Partia i Sprawiedliwość, partia pozbawiona wsparcia najwyższego autorytetu państwa. Czy umrze jak wiele innych partii? Kto teraz będzie stanowił trzon tej partii?
Czy może podźwignie się po ogromnym ciosie i da szansę ludziom znanym, choć teraz nieobecnym na scenie?

Czy z politycznej emerytury powróci Jan Maria Rokita, którego polityczna kariera, jak się wydawało, zakończyła się w niemieckim areszcie po bójce o płaszcz żony ze stewardem Lufthansy? Czy może PiS da szansę swojemu kamikaze Jackowi Kurskiemu, który nie ma sobie równych w okazywaniu temperamentu i charakteru? A może zabłyśnie gwiazda Marka Jurka, człowieka pełnego ogłady i kultury?

Problem ma Platforma Obywatelska. Trudno rywalizować o poparcie społeczne, kiedy rywalami są duchy zmarłych. To jak małżeństwo z wdową, jakbyś się nie starał, to zawsze będziesz gorszy niż ten pierwszy. Czy Bronisław Komorowski wytrzyma ciśnienie przedwczesnej prezydentury?

Wszyscy mamy problem. Ale mamy też w sobie siłę niespotykaną w większości krajów -
narodową jedność, która w trudnych momentach daje nam siłę, która zadziwia cały świat.

Zobacz także:

Jerzy Dołęga OFFline profil autora

Autor: Jerzy Dołęga

Napisz do autora

Artykuły (12) Galerie (5) Średnia ocen (4.97)

Wiek: 44 | Miejscowość: Białaszewo | Kraj: Polska

O mnie: zawieszony między różnymi światami...

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.