O spotkaniu słów kilkaKameralne grono odbiorców, pachnąca kawa i domowe wypieki. A do tego oczywiście szczypta poezji, którą zaserwowali zaproszeni goście. Po przeczytaniu niektórych utworów zapadała cisza, zaś inne od razu nagradzano brawami.
Zgromadzona publiczność z zainteresowaniem pytała poetów o okoliczności powstania odczytywanych wierszy. Anna Kudela przyznała, że często inspiruje się fotografiami. Tak powstał m.in. wiersz „Las”. Natomiast „Paź królowej”, autorstwa Bożeny Kaczorowskiej, wiąże się z wrażeniem, jakie wywarły na autorce koncerty Chopinowskie w Łazienkach Królewskich. Witold Kiejrys zaprezentował m.in. utwory: „Miłość i przyzwyczajenie” oraz „Imieniny pamięci”. Rafał Czachorowski, zdradzając liczne szczegóły dotyczące współpracy z twórcami, przyznał, ze
również pisze wiersze.
Poeci opowiedzieli o tym, w jaki sposób tworzą. Zgodnie przyznali, że ich utwory nie powstają na zawołanie, lecz pod wpływem chwili. Gotowych wierszy nie chowają jednak do szuflady, lecz publikują w internecie. Co ciekawe, poznali się właśnie dzięki jednej z wirtualnych społeczności. Teraz są przyjaciółmi. Bożena Kaczorowska napisała nawet wiersz o Annie Kudeli, który przeczytała również w Zgłobniu.
W czasie spotkania, które trwało dwie godziny, publiczność poznała szczegóły związane
z powstaniem almanachu „Furtka”. Ponadto była to okazja do rozmowy na temat nowoczesnych form publikacji. Głos w tej sprawie zabrał Rafał Czachorowski, który opowiedział o sposobie i kosztach publikowania książek papierowych i elektronicznych. Przyznał, że myślą przewodnią jego wydawnictwa jest łączenie liryki z techniką. Uczestnicy spotkania dyskutowali później o wadach i zaletach wydań tradycyjnych i nowoczesnych. W nawiązaniu do rozmowy zaprezentowano również czytnik wydań elektronicznych, który wzbudził spore zainteresowanie.