Facebook Google+ Twitter

Zgoda narodowa nie przetrwała do pogrzebu

Polacy szybko otrząsnęli się z szoku po sobotniej katastrofie. Lech Kaczyński nie został jeszcze pochowany, a w mediach już rozgorzała zacięta debata na jego temat.

Przyczyną ostrej wymiany zdań, która zakłóciła żałobę narodową, jest paradoksalnie pochówek prezydenta. A raczej miejsce pochówku - Zamek Królewski na Wawelu.

Widać, że pochwały za stosowne zachowanie Polaków w obliczu tragedii, empatię i solidarność wykraczającą ponad partyjne podziały, były przedwczesne. Zgoda narodowa szybko nam obrzydła. Podczas gdy przed Pałacem Prezydenckim dalej ustawiają się ludzie w kilkukilometrowej kolejce by oddać hołd tragicznie zmarłym, na znajdującym się naprzeciwko pałacu kiosku ktoś zdążył już przykleić napis: „Pod rozwagę: czy aż takiej trzeba ofiary, by docenić człowieka tej miary?”.

Kto ma prawo oceniać, jakiej miary był człowiek, który zginął w sobotniej katastrofie i czy jest godzien pochówku na Wawelu? Autorytety wyłożyły swoje racje na łamach „Gazety Wyborczej” - od Andrzeja Wajdy, który na tyle poczuł się już autorytetem w tej kwestii, że „apeluje do Władz Kościoła o wycofanie się z tej wielce niefortunnej decyzji”, przez znanych socjologów i historyków, po osoby mianujące się tytułem „krytyka architektury”.

Zwykli obywatele, zarówno przeciwnicy i zwolennicy pogrzebu prezydenta na Wawelu, postanowili wykrzyczeć swoją opinię w manifestacjach pod krakowską kurią. Media nie donoszą o ofiarach śmiertelnych (to dopiero byłby news!), ale chyba tylko dlatego, że oba pochody rozdzielała policja. Prawie jak kibiców po meczu piłkarskim.

Patrzę na transparenty z napisami „gruba przesada”, słucham okrzyków „na Powązki!” (jeszcze taktownie, bez poprzedzającego wykrzyknika „precz”) i robi mi się wstyd. Wstyd za Polaków, że nie potrafią w takiej chwili uszanować godności zmarłego, prawa jego rodziny do przeżywania tej podwójnej straty w spokoju, bez konieczności tłumaczenia się z decyzji o miejscu pochówku.

Grubą przesadą nie jest decyzja o pochowaniu prezydenta na Wawelu, lecz cała polemika, jaką wokół niej rozpętano. Wawel zyskał nagle miano sanktuarium, którego progów nie powinna bezcześcić trumna kontrowersyjnego prezydenta. Stał się przyczyną niepotrzebnych, komicznych wręcz sporów, na których skupia się uwaga całego świata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ten cały świat to kilka osób którym nic nigdy nie pasowało i co by nie było zawsze im nie pasuje zawsze są w opozycji do wszystkiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.