Facebook Google+ Twitter

Zgrany duet, czyli "Skarpetki, opus 124" w Teatrze Współczesnym

Na scenie Teatru Współczesnego można podziwiać dwóch świetnych aktorów Piotra Fronczewskiego i Wojciecha Pszoniaka. Ich brawurowe role, a także śmieszne dialogi i scenki - to gwarancja udanego wieczoru.

Wojciech Pszoniak (Brémont), Piotr Fronczewski (Verdier). / Fot. Michał Englert, Teatr WspółczesnySztuka "Skarpetki, opus 124" Daniela Colasa w reżyserii Macieja Englerta opowiada o dwóch aktorach - Verdierze (Piotr Fronczewski) i Brémoncie (Wojciech Pszoniak), którzy okres sławy mają już dawno za sobą. W chwili, gdy ich poznajemy, postanawiają powrócić na scenę ze wspólnie przygotowanym spektaklem słowno-muzycznym. Verdier pisze dość śmiały scenariusz, w którym poezja Paula Verlaine'a ma być interpretowana przez obu artystów przebranych za klownów, którzy w dodatku mają grać na skrzypcach i wiolonczeli.

Jednak w przedsięwzięciu tym przeszkadzają ich silne osobowości i różne rodowody sceniczne. Verdier jest optymistą pełnym niecodziennych pomysłów, a zarazem człowiekiem po przejściach, uczącym się pokory. Z kolei Brémont jest realistą, pełnym pychy i wyniosłości, człowiekiem kierującym się stereotypami. Dlatego, że są tak różni, każda próba kończy się kłótnią i trzaskaniem drzwiami. Ich słowne potyczki przypominają spory Estragona i Vladimira ze sztuki "Czekając na Godota".

Brémont nie może pogodzić się z wieloma rzeczami, jak choćby kostiumami klaunów, tupecikiem Verdiera czy jego dziurawymi skarpetkami. Jest tak pedantyczny, że przeszkadza mu nawet spłukiwanie naczyń zimną wodą. Bardziej skupia się na tych elementach niż na samej próbie. Wszystko to ma na celu ukrycie niepewności i lęku Brémonta, że sobie nie poradzi. Verdier próbuje utrzymać w ryzach partnera i jako reżyser jest stanowczy. Jednak pod osłoną spokoju ukrywa prawdziwe emocje. Jest zdeterminowany, by wystawić spektakl i wrócić na scenę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.