Facebook Google+ Twitter

Ziegler, Buzek: biopaliwa pierwszej generacji to błąd

Promowane przez Unię Europejską biopaliwa pierwszej generacji napędzają globalny głód, niszczenie środowiska i łamanie praw człowieka, a przy tym nie pomagają ograniczać emisji CO2. Dlaczego Polska blokuje konieczną reformę?

Wylesienia w Indonezji to jeden z efektów unijnego zapotrzebowania na biopaliwa / Fot. GreenpeaceJean Ziegler , b. sprawozdawca ONZ ds. prawa do żywności, obecnie członek komitetu doradczego ds. praw człowieka przy ONZ, określił biopaliwa pierwszej generacji jako "przestępstwo przeciw ludzkości". W artykule, który opublikowały główne europejskie dzienniki ("The Guardian", "Liberation", "La Stampa") wymienia on negatywne skutki biopaliwowej polityki USA i UE: rosnące ceny żywności napędzające głód w krajach Globalnego Południa, niszczenie środowiska naturalnego (wycinanie lasów, zanieczyszczanie wód), przymusowe wywłaszczanie ludzi i łamanie praw człowieka na plantacjach roślin służących do produkcji biopaliw.

Z tym, że promocja biopaliw pierwszej generacji nie pomaga osiągnąć zakładanych celów klimatycznych, zgadza się również prof. Jerzy Buzek - b. premier i b. przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Popełniliśmy błąd, bo kiedyś powiedzieliśmy, że biopaliwa rozwiążą problem emisji CO2 w transporcie. Potem się okazało, że biopaliwa pierwszej generacji niosą ze sobą ogromne zagrożenie emisją CO2, a także przyczyniają się do wycinania lasów - podkreśla Buzek

Jutro (29 listopada) w Brukseli odbędzie się spotkanie Komitetu Stałych Przedstawicieli (COREPER), który ma przygotować propozycję zmiany unijnych przepisów ws. biopaliw. Będzie ona przedmiotem głosowania podczas grudniowego posiedzenia Rady Europejskiej ds. Energii. KE i Parlament Europejski proponują wprowadzenie limitu na biopaliwa pierwszej generacji – miałyby one stanowić od 5% (KE) do 6% (PE) udziału w transporcie UE w 2020. Jednak część krajów, w tym Polska, chce zablokować te zmiany i optuje za znacznie wyższym, bo nawet 8-procentowym limitem.

Jak wskazują organizacje pozarządowe, obecna polityka jest szkodliwa nie tylko ze względu na napędzanie głodu, łamanie praw człowieka i niszczenie środowiska, ale także z punktu widzenia ekonomii. Znaczna część surowców wykorzystywanych do produkcji biopaliw pierwszej generacji jest importowana spoza UE, przez co pieniądze europejskich podatników wspierają wielkie firmy wykupujące ziemię w krajach trzecich. W Polsce, mimo licznych problemów budżetowych, na wsparcie sektora biopaliwowego zaplanowano w tym roku ponad 400 mln złotych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.