Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7246 miejsce

Zielona Góra. Bachus oddał klucze do miasta

Koniec tańców, śpiewów i publicznego picia alkoholu. Przez ostatnie siedem dni zielonogórzanie wraz z tłumem gości biesiadowali do świtu. Ostatnim akordem był winobraniowy korowód.

 / Fot. Mohylek, http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Maenads.jpg&filetimestamp=20080115121746Trwa wielki demontaż scenerii zielonogórskich Dni Miasta. Znikają kramy jednego z największych plenerowych jarmarków w kraju, atrakcje wesołego miasteczka i Lunaparku, a winiarze zabierają swój winny sprzęt i butelki nie do końca wypitego lokalnego wina. Na rynek powrócą brukarze, by dokończyć układanie brukowej kostki na deptaku. Rzeczywistość nie będzie już zabarwiona bezkarnym piciem alkoholu w centrum miasta.

Klamrą spinającą zielonogórskie Winobranie był sobotni korowód. Mieszkańcy wraz z gośćmi tłumnie przywędrowali na główną arterię miasta, ul. Westerplatte, aby na własne oczy przekonać się, czy widowisko zaspokoi ich gusty. Poprzedni bowiem korowód był klapą. Teraz paradę wziął w swoje ręce szef lubuskiego teatru, Robert Czechowicz. Ale i on nie uniknął potknięć. Z szumnych zapowiedzi mało co zostało zrealizowane. Bachus wraz ze swoją świtą, jak przez całe Winobranie, nie zachwycił, a pojawiająca się wiedźma – czarownica, aż taką jędzą nie była, a na dodatek nie została spalona na stosie, co tubylcom obiecano.

Korowód trwał dwie godziny, tylko dlatego, że między poszczególnymi scenami tworzyły się duże przerwy. Do tego jeszcze szwankowało zanikające nagłośnienie.

Winobraniową paradę otworzył orszak wiedźmy w towarzystwie harleyowców. Potem, w towarzystwie przedszkolaków i dzieci z zielonogórskich szkół aranżowano cztery pory roku. Przyszła więc – zima. Z armatek, przy słonecznej pogodzie, strzelały w górę konfetti w srebrnym kolorze. Na ulicy tańczyły bałwanki, śnieżynki, królowe śniegu. Jak okiem sięgnąć – wszystko w bieli. W stronę widowni leciały lodowe cukierki. Lubuscy winiarze byli natomiast ubrani w czapy i futra.

Za zimą – wiosna. Króluje kolor zielony. Główną atrakcją są występy animowanych lalek z Teatru Kliniki Lalek z Wolimierza k. Świerardowa. - To dość niezwykły teatr – przekonuje lider Kliniki, Wiktor Wiktorczyk. - Ważne jest tutaj, aby aktor utożsamiał się z daną maską czy figurą. Mimo że są one przecież nieruchome, a podczas pokazów muszą wyrażać emocje.

Do wiosennego orszaku przyłączyły się pszczoły, kwiatki, a maluchy tańczyły z balonikami i chorągiewkami. Pojawił się również wielki smok ziejący raz niebieskim, raz zielonym ogniem. Na winiarskiej platformie prym wiodły dżdżownice.

Lato. Mnóstwo żółtych słoneczek. Tłum obsypywany jest kiściami winogron. Są szczudlarze, żonglerzy. Korowód ubarwiają członkowie zespołów folklorystycznych, uczestnicy zakończonego tu Festiwalu Folkloru.

I na koniec: jesień. Urodziwe dziewczęta częstują widzów winem i chlebem. Maluchy paradują jako muchomorki. Jest już Bachus ze swoją świtą. Prezydentowi miasta Januszowi Kubickiemu zwraca klucze od bram miasta. To finisz jego tutaj rządów. Wiedźma z kolei jest uradowana: nie udało się jej spalić na stosie. Niemniej, gawędzi zaprezentowano na platformie salę tortur wraz z czarownicami, był palący się stos i kat.

W paradzie również pojawili się ułani na koniach i sprzęt wojskowy.

Na koniec parady – także pełno dymu i tumultu. To motocykliści z motocrossowego klubu Freestyle FMX. Palą przysłowiową gumę. Kreślą na jezdni szalone koła i jeżdżą na jednym kole. Za nimi zwarta kolumną maszerują kibice
- fani Falubazu, dotychczasowego jeszcze mistrza polskiego speedwaya.

Dni Zielonej Góry także podsumowali artyści ze sceny muzycznej. Koncerty zakończyły zespoły: Ewenement, Grupa Operacyjna, Marii, Carpe Diem i Sidney Polak.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Sadok
  • Sadok
  • 14.09.2010 08:46

NEOPOGAŃSTWO i ochyda!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ładna i ciekawa impreza:) 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.