Facebook Google+ Twitter

Zielona Góra. Część ewakuowanych po wybuchu gazu wróciła do domu

Część ewakuowanych we wtorek po serii wybuchów gazu mogła wrócić do domów. Nie dotyczy to jednak ok. 300 osób z bloku, w którym doszło do wybuchu. O godzinie 8 zbiera się sztab kryzysowy, który zdecyduje o procedurze badania stanu technicznego budynku. Jedna osoba nie żyje, osiem jest rannych, w trzech mieszkaniach doszło do pożarów - to wstępny wynik wielkiej awarii sieci gazowej na trzech zielonogórskich osiedlach, do której doszło we wtorek.

 / Fot. PAP- Odkręciłem gaz w kuchence. Palił się normalnie, by po chwili pod wielkim ciśnieniem strzelić sprężyście do góry! Nie mogłem go zakręcić! - mówi dla Wiadomości24.pl, ciągle zszokowany Bronisław Olejniczak, mieszkaniec osiedla Pomorskiego. - Była mniej więcej godzina 16.

- To się zgadza – potwierdza rzecznik straży pożarnej, Dariusz Żołędziejewski. - Właśnie o tej porze otrzymywaliśmy pierwsze zgłoszenia o wybuchach gazów w kuchenkach.

Zgłoszenia napływały od przerażonych mieszkańców trzech peryferyjnych zielonogórskich osiedli: Pomorskiego i Śląskiego, zbudowanych w większości z dziesięciopiętrowych bloków i miejscowości Raculka z osiedlem domków jednorodzinnych.

Dramat rozpoczął się z chwilą kiedy przy narastającym na noc mrozie – pękł główny zawór zasilający. Wybuchło ponad 40 kuchenek gazowych. W wyniku nagłego wzrostu ciśnienia – nie wytrzymywały poszczególne zawory. Natychmiast wyłączono w sieci osiedlowej gaz i prąd. Wszędzie było czuć gaz i swąd spalenizny, bowiem od wybuchów gazu – zapaliły się trzy mieszkania. Strażacy opanowali ogień, który nie rozprzestrzenił się na dalsze obiekty.

Niestety, jedna osoba zginęła. To 50-letni mężczyzna. Znaleziono go w zsypie jednego z bloków. - W wyniku wybuchu gazu w kuchence, fala uderzeniowa wepchnęła go razem ze ścianą działową do szybu windy. Spadł z siódmego piętra. Był przysypany gruzem – wyjaśnił dla W24 Waldemar Michałowski, komendant zielonogórskiej straży pożarnej.

Wybuchy gazu w Zielonej Górze. 7 tys. osób ewakuowanych

Jedną osobę z ciężkimi poparzeniami – odtransportowano do szpitala w Nowej Soli. Osiem osób, mających trudności z oddychaniem skierowano do zielonogórskiego szpitala. W jednym z bloków spadła winda.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.