Facebook Google+ Twitter

Zielona Góra. Dowhan odpadł z wyścigu o fotel prezydencki

To koniec marzeń o fotelu prezydenta Zielonej Góry dla Roberta Dowhana. W wyścigu prezydenckim, był on jedynym poważnym kontrkandydatem dla Janusza Kubickiego. Dowhan nie uzyskał poparcia swoich partyjnych kolegów z PO i przegrał w wewnętrznych prawyborach z Elżbietą Polak, która uzyskała aż 27 na 29 głosów członków rady miejskiej partii.

Elżbieta Polak i Robert Dowhan obiecali sobie, że jeśli ktoś z nich przegra wewnętrzne prawybory, to poprze zwycięzcę. Jednak Dowhan pytany o ewentualne poparcie dla Elżbiety Polak nie odpowiada jednoznacznie. Przyznaje również, że nie stanie w wyścigu o fotel prezydencki jako niezależny kandydat - informuje Gazeta Wyborcza Zielona Góra.

- "Trudne pytanie (...). Ela pokazała, że jest świetną urzędniczką, dzięki jej pracy nasz region jest liderem w pozyskiwaniu unijnych dotacji. Fakt, ma bardzo mocnego konkurenta. Janusz Kubicki sporo w mieście zrobił. Wybudował basen, remontuje drogi i stadion. Trudno będzie go pokonać" - analizuje Robert Dowhan zapytany o ewentualne poparcie Polak.

Ta wypowiedź Dowhana budzi mieszane uczucia wśród polityków z PO. Niektórych z nich dziwi brak konkretów w sprawie poparcia Polak. Wielu z członków PO uważa, że Dowhan jako jeden z nich, powinien bez zastanowienia poprzeć kandydaturę jego partyjnej koleżanki.

Nieco łagodniej potraktowała Dowhana, w swoich wypowiedziach, szefowa lubuskiej PO Bożena Bukiewicz - "Znam Roberta, więc przypuszczam, że on po prostu bawi się z mediami. Lubi być interesujący. Nie traktuję więc jego słów poważnie i jestem pewna, że stanie murem za Elżbietą Polak" - wyjaśnia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.