Pozycja materiału w rankingach:
Po tym jak Peja podczas koncertu nawoływał do pobicia jednego z widzów władze Zielonej Góry i Andrychowa odwołały koncerty rapera. Policja zajmie się sprawą pobicia w Zielonej Górze. Doniesienie w tej sprawie złożył ojciec pobitego chłopaka.
W sobotę podczas "Winobrania", raper Peja nawoływał do pobicia widza, który miał pokazać mu środkowy palec. - Jak ja k...wa rapowałem, to ty żeś nawet nie wiedział, jak się k...wa wysr.... - krzyczał muzyk. - Wiecie co z nim robić, rozj... w ch.. - nawoływał. Gdy fani artysty zaczęli bić mężczyznę, ten ze sceny krzyczał: "wszystko na mój koszt". Tak kończą frajerzy.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Paweł Majchrzak 16.09.2009 14:51
Rychu nie po raz pierwszy pokazuje "klasę"...
Paweł Jędrasiak 16.09.2009 14:19
Chlopak pokazujac tego palca nie zachowal sie zbyt powaznie, ale to co zrobil ten "artysta", jest ponizej krytyki. Za namawianie do pobicia jest sroga kara, ciekawe kto teraz jest tym frajerem:)
Mateusz Sienkiewicz 16.09.2009 13:27
O poziomie "artysty" i jego "fanów" świadczy tekst pojawiający się w adnotacjach. Z pewnością "Rychu[...] niezaczoł"... ;-)
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)