Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8713 miejsce

Zielona Góra zaśpiewa "Kurną chatę" Jana Kaczmarka

2 grudnia w Auli Uniwersytetu Zielonogórskiego koncert piosenek satyryka Jana Kaczmarka zainauguruje jubileuszowy, 5 Festiwal Kabaretu. Usłyszymy "Kurną chatę" i inne utwory zmarłego dwa lata temu współzałożyciela kabaretu "Elita".

Tablica pamiątkowa na domu rodzinnym Jana Kaczmarka we Lwówku / Fot. Jola PaczkowskaDyrektor generalny 5 Festiwalu Kabaretu Janusz Rewers, aktor kabaretu Ciach w jednej osobie, cieszy się, że ta jubileuszowa impreza będzie bardzo muzyczna, z udziałem śpiewających kabareciarzy.

Ja natomiast cieszę się, że w drugą rocznicę śmierci współzałożyciela kabaretu "Elita" Jana Kaczmarka - która przypada dokładnie dziś, 14 listopada - w widowisku szczecińskiego Teatru Polskiego, przypomni się "Kurną chatę" i inne utwory satyryka, autora setek piosenek.

Podczas premiery tegoż widowiska artystycznego, czyli "Śpiewnika Domowego Jana Kaczmarka", wyreżyserowanego przez Adama Opatowicza i Andrzeja Poniedzielskiego, która miała miejsce 7 marca w Teatrze Polskim w Szczecinie, wypełniona po brzegi widownia śpiewała "Kurną chatę", "Naszą Europę", "Czego się boisz głupia", "Balladę o mleczarzu", "Do serca przytul psa", "Nie odlecimy do ciepłych krajów"... Były owacje na stojąco, czterokrotnie podnoszono kurtynę.

O dzieciństwie i młodości felietonisty, autora piosenek i skeczy - Jana Kaczmarka - pisałam w pierwszą rocznicę śmierci, pokazując także Jego miejsce urodzenia, "kurną chatę". Dziś dom, w którym mieszkał satyryk, jest pięknie odrestaurowany i doczekał się tablicy pamiątkowej (patrz: zdjęcie).

Zobacz koniecznie:
Serwus, Janek! Ścieżkami młodego artysty kabaretowego

Czytaj także:
Towarzyski czy samotnik? Jan Kaczmarek we wspomnieniach mieszkańców Lwówka

Posłuchaj:
Jan Kaczmarek - Czego się boisz głupia

Tutaj
pełny program zielonogórskiego 5 Festiwalu Kabaretu

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

5* za artykuł. A dla tych, którzy ocalają od zapomnienia twórczość Jana Kaczmarka wielkie brawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Godność

Gdzie nasza godność starej daty,
kto ją pamięta, gdzie jej ślad?
Jaki zastąpił ją normatyw?
Jaki załatwił ją szach mat?
Bo żyła z nami i płakała,
nieraz nam ratowała twarz
i tak nas ładnie osłaniała
jak przed wichurą ciepły płaszcz!

Gdzie nasza godność z kart powieści
ku pokrzepieniu serc i dusz,
jak mogliśmy ją tak zbezcześcić,
że wcale nie podnieca już.
Czy moc straciła, czy zwietrzała,
jak traci zapach ścięty kwiat?
Może wspólniczka ją wydała
lub honor, jej bliźniaczy brat?

(...)
Lecz trzeba wracać wciąż do źródeł,
choć wiary w sens powrotów brak,
choć perspektywy mdłe i chude,
choć gorzki dziś nadziei smak!
Póki się tli iskierka życia,
dopóki w żyłach krąży krew,
nasz syzyfowy model bycia
ma karkołomny, ale sens!
http://www.tube.muki.pl/movie.php?id=hoXQ0YkdQMM

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.11.2009 19:44

Jolu, chciałem powiedzieć, to, co Jadwiga...... Uprzedziła mnie...... 5* :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolu - Jan Kaczmarek był jednym z moich ulubionych kabareciarzy. Od mniej wiecej 3-2 lat przed Jego smiercia, obserwowałam postepujące objawy choroby.
Rzadko sie tacy rodzą i zawsze za wczesnie umierają. :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*. Świetne te utwory. Znałam z radia. Dziękuje Jolu za przypomnienie ich i postaci samego Kaczmarka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jednak "żeby w stronę rozpaczy nie skręcić":
"Najpiękniejsze jeszcze przed nami": http://www.tube.muki.pl/movie.php?id=IwgpmZZdDCU

Komentarz został ukrytyrozwiń

A tu coś niekoniecznie na wesoło, ponadczasowo, co "wciąż będziemy śpiewać gromkim głosem":

Jan Kaczmarek
Litania "Ile jeszcze?"

Ile jeszcze będzie nowych Rzeczypospolitych
wyniesionych z pęt niewoli na wolności szczyty?
Ile razy zmowa zmiecie nas rusko-teutońska,
wymazując z mapy świata dumne słowo Polska?

Ile jeszcze będzie krwawych powstań narodowych
i tych z głową, ale również tych całkiem bez głowy?
Ile groźnych fal represji i pacyfikacji
i samobójstw rozpaczliwych hen na emigracji?

Ile razy na obczyźnie będą armie polskie
czekające, żeby z ziemi obcej iść do polskiej?
Ilu wodzów fantastycznych i wielkich herosów?
Ile jeszcze zarzynanych bezkarnie etosów?

Ile jeszcze zmarnowanych bez sensu okazji?
Ile chamstwa i prostactwa rodem z dzikiej Azji?
Ile wściekłej nienawiści, pychy i głupoty?
Ile przez wyborczą urnę przepchanej miernoty?

Ile nowych gabinetów jeszcze się przekręci
z racji nieprawdopodobnej ich niekompetencji?
Ilu głupców się wywyższy nad autorytety?
Ilu się złodziei schowa za immunitety?

Tę litanię wciąż będziemy śpiewać gromkim głosem,
a w niedoli cicho mruczeć sobie ją pod nosem,
boć to polska jest litania i to jedno wiemy,
że niestety, nie ma końca, póki my żyjemy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.