Pozycja materiału w rankingach:
- Jako mieszkańcy Warszawy pragniemy wyrazić swoje głębokie zaniepokojenie niekorzystnymi zmianami, które w ostatnich latach zachodzą w środowisku przyrodniczym naszego Miasta - napisali w liście otwartym.
Artykuły
(654)
Galerie
(42)
Średnia ocen
(3.97)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Fan dziennikarstwa obywatelskiego! Redaktor naczelny Wiadomości24
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Alicja Pionkowska 31.01.2011 16:07
Dziękuję za ten tekst Panie Tomaszu - świetny. Oby był skuteczny. Pisałam na W24 kilka razy na temat Jeziorka Czerniakowskiego, niestety budowa wielkich domów - tuż przy Jeziorku, za wielkimi płotami - postępuje bardzo szybko i chyba nie ma szans na to że ktokolwiek z urzędników zdoła zrozumieć jak wiele złego się dzieje i to powstrzymać. Podobnie dzieje się w innych miejscach Warszawy, o których Pan pisze.
Robert Grzeszczyk 21.06.2010 22:33
Nie jest prawdą, że rzecz dotyczy parków i zieleńców. To bardzo mało interesuje tzw. Zielonych. Ostatnio podejmowane są kroki w kierunku stworzenia w Mieście kolejnych rezerwatów wokół znajdujących się stawów i jeziorek. Nie chodzi o stworzenie tam parków lecz o wyłączenie ogromnych powierzchni miejskich spod zabudowy, a w protestach biorą udział ci którym się udało (tzn. mają już w okolicy swój dom) lub ci którzy próbują "ugrać kasę". Miasto powinno się rządzić swoimi prawami, dbać o zieleń o ogólny do niej dostęp oraz zapewniać bezpieczeństwo i rozwój cywilizacyjny. Wycięcie chaszczy i zagospodarowanie praskich brzegów Wisły z korzyścią dla wszystkich mieszkańców a nie jedynie grupki kontestujących z JA WISŁA w żaden sposób nie zniszczy legowisk ptasich i nie zniszczy Wisły. Może jedynie przywrócić ją dla mieszkańców, przywrócić wartościowe koncepcje zagospodarowania rozrastającego się miasta. Tworzenie parków nie jest jednoznaczne z utrzymywaniem w mieście chaszczy i pseudomateczników. Pisałem kiedyś o niebezpieczeństwie bobrów w miastach. Znam przypadki ataków bobrów na ludzi. I rozumiem, że Prezydent Warszawy z pełną odpowiedzialnością toleruje obecność tych zwierząt m.in. w Parku Skaryszewskim, w odległości 30 metrów od placu zabaw dla dzieci. 35 kilowy bóbr ze swoimi zębami może mocno pokaleczyć osobę dorosłą. Gdy jednak złapie nóżkę małego dziecka ....
Czytałem artykuły na powyższy temat. Również w związku z planami budowy w okolicach Saskiej Kępy.
Lecz temat jest zdecydowanie szerszy i dotyczy podjęcia decyzji, która uniemożliwi traktowanie terenów zurbanizowanych jak rezerwaty w parkach narodowych. Który pozwoli zlikwidować zagrożenie jakie powodują porośnięte brzegi Wisły w Warszawie - nie tylko wyrażające się wzrostem zagrożenia powodziowego. Który pozwoli zaoszczędzić pieniędzy na ekologiczne haracze za odstępowanie od protestów oszustów i kłamców często z doktorskimi i profesorskimi tytułami, którzy traktują to jako dobry sposób na dobre i dostatnie życie. A naprawdę to wrzód śmierdzący.
Anna Koralun 19.06.2010 23:10
Ten list przesłałabym władzom miasta Białegostoku.
Groźna luka w Windows 7! Uruchamianie aplikacji bez logowania!
(odsłon: +258)