Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8751 miejsce

Zielono mi

Wiedeń na wiosnę i w lecie. Bajka dla oczu. Miasto tonie w zieleni i kwiatach. Warto przyjechać na parę dni, zachwyt murowany.

 / Fot. Ewa SteinhardtZielono mi, kolorowo. Wiedeń na wiosnę i w lecie. Bajka dla oczu. Miasto tonie w zieleni, kwiatach, kwitnących drzewach, soczystych w zieleń parkach miejskich, ogrodach pałacowych, obwieszonych pelargoniami starych loggiach balkonowych. Wiekowe winiarnie w winnych zielonych ogrodach, kawiarnie w lasach... wszędzie jest zielono, bardzo zielono. Oczy mieszczucha mają gdzie dla wypoczynku spocząć. Czysto, estetycznie, kolorowo, pięknie. Tak jest w stolicy. Ale to co jest rzadkością wielkiego miasta europejskiego – to jest las. Las w mieście i tuż przy granicy miasta. Prawdziwy piękny las z mieszanym drzewostanem, Lasek Wiedeński, o którym poeci wiersze pisali a Straussowie - operetki komponowali, a także w lasku one operetki przedstawiali.

Wienerwald

Lasek Wiedeński (Wienerwald) jest krajobrazem “lekko” górskim, gdyż jest on podnóżem Alp. To wspaniały kontrast. Miasto i ... Alpy, tuż, tuż. Austria jest krajem walczącym o czystość lasów i regionów zielonych. Tutaj dba się o zachowanie autentyczności areałów leśnych, dba się o ekologię. Ale nie zapomina się o ludziach i możliwości użytkowania tych zbawiennych dla duszy i ciała regionów. Las jest naturalnie dostosowany do odbywania w nim długich, pięknych i bezpiecznych wędrówek i spacerów. Nie musimy się zaopatrzyć w sportowe buty aby przebić się przez gąszcz leśny. W naturalny sposób utwardzone drogi leśne pozwolą nam wszędzie dotrzeć, do najbardziej dzikich i tajemniczych części lasku przedalpejskiego. I to czyni go tak ukochanym i uczęszczanym przez Wiedeńczyka. Przed lasami znajdują się duże, rozbudowane parkingi, gdzie spokojnie można wypić kawę, umyć ręce i też odpocząć. Nie musimy wjeżdżać samochodem w las i go zanieczyszać spalinami i różnymi odpadkami. Szacunek do zieleni jest zadziwiający. Mieszczuch korzysta z tego lasu i równocześnie pozwala mu żyć i oddychać jego pięknem. Potrzeba spaceru czy długich wędrówek leśnych jest silnie w społeczeństwie zakorzeniona. Dotyczy to także spacerów w miejskich parkach czy ogrodach. Kultura fizyczna przeciętnego obywatela jest na dobrym poziomie. Jest też bardzo propagowana i rozwijana. Propozycje wspólnych spacerów czy modnego szybkiego marszu z kijami treningowymi w rękach (nordic walking) są bardzo rozpowszechnione jak i wszelkiego rodzaju kursy grupowe i indywidualne. Po prostu ruszajmy się, ruszajmy się, biegajmy, spacerujmy. Ile kto może.

Jak już wspominałam, mało która stolica może pochwalić się tak wspaniałymi terenami zielonymi rozciągającymi się u jej bram. Zielone wzgórza Lasku Wiedeńskiego rozciągają się od północnych granic miasta aż do podnóża odległych Alp. Szczyty które wznoszą się na północ i zachód od Wiednia, stanowią prawdziwą radość dla oka.

W XVIII wieku co bogatsi Wiedeńczycy wyjeżdżali latem z miasta i spędzali cały sezon w wioskach rozrzuconych pośród  / Fot. Ewa Steinhardt winnic na stokach. Rozwój komunikacji publicznej sprawił, że również mniej zamożni mogli wsiąść do tramwaju, dojechać do ostatniego przystanku i spędzić dzień na łonie natury. Las Wiedeński jest miejscem weekendowych wypadów. Latem ogródki przy winiarniach pełne są turystów i Wiedeńczyków kosztujących młodego wina. Wiosną, gdy Wiedeń staje się coraz piękniejszy a lasy Prateru zaczynają zielenieć warto odwiedzić słynne parki i ogrody gdzie przechadzają się pawie pozujące do fotografii.

Krótko wspomnę jeszcze o najważniejszych zielonych ogrodach oprócz Lasku Wiedeńskiego. Są to: Prater, Volksgarten, Burggarten, Schönbrunn, Belweder, Augarten, Park Naddunajski i Kahlenberg.

Prater

Lasy i łąki Prateru, położone między Dunajem a jego kanałem, które pierwotnie stanowiły cesarskie tereny myśliwskie, zostały otwarte dla publiczności przez Józefa II w 1766 roku. Główna aleja – Hauptallee – przez długie lata stanowiła promenadę arystokracji. W XIX wieku Prater stał się olbrzymim wesołym miasteczkiem ze straganami, występami artystów, piwiarniami na świeżym powietrzu czy kioskami z kiełbaskami. Samym środkiem Prateru ciągnie się obecnie pięciokilometrowa aleja wysadzana kasztanami. Zielono, zielono a jesienią bajka kolorowych tęczy liści. Raj dla spacerowiczów, rowerów i innych drobnych pojazdów jeżdżących jedno i dwu-śladowych. Na stadionie położonym na końcu tejże zielonej autostrady odbywają się od wiosny do jesieni wyścigi konne z prominencją na widowni. Na ten rozległy obszar składają się hektary mieszanych lasów, stadiony sportowe, tory wyścigów konnych, minikolejki, ogródki działkowe, ośrodek targów międzynarodowych, planetarium, lunapark oraz słynne olbrzymie diabelskie koło.

Schönbrunn

Mówiąc o „zieloności” Wiednia powinnam właściwie zacząć od parku przy pałacu cesarskim Schönbrunn. Powstał on na łagodnym stoku, w idealnym miejscu na wytyczenie alei i tarasów, tak uwielbianych przez ogrodników z epoki baroku. Mnóstwo krętych ścieżek ukrytych w cieniu zagajników porastających zbocza daje wrażenie dużej naturalności i zbliżenia do dzikiej przyrody. Drzewa parkowe są starannie przycięte, kilometry cisowych żywopłotów, piękne greckie posągi, fontanny, ruiny rzymskie, groty. Dziesiątki alei spacerowych sprzyjają nawet najbardziej znudzonemu turyście we wpadnięciu w zachwyt. Park dysponuje własnym ogrodem zoologicznym, palmiarnią i ogrodem botanicznym. Palmiarnia wręcz poraża swymi barwami, gdzie wzrok wodzić można po ogromnej ilości kwiatów i palm. Rododendrony, lilie, hortensje, begonie i inne kwiaty. Ogrodów pałacowych czy cesarskich jest tak dużo w Wiedniu, że muszę uważać, żeby się nie powtarzać w mym zachwycie i opisie. Często podobne do siebie, bo moda ogrodnicza była wtedy w całej Europie budowana na tych samych schematach.

Belweder

Nie mniej jednak wspomnę jeszcze o pięknym kompleksie pałacowym Wiednia – Belweder ze swymi ogrodami (dolnym i górnym). Belwederskie ogrody, wypełnione fontannami, wodospadami i rzeźbami, zajmują szeroki stok, jak na park w stylu francuskim przystało. Centralna aleja, przy której stoją posągi muz, wiedzie do kaskady – ogromnej muszli podtrzymywanej przez nimfy morskie i trytony. Po oby stronach drogi umieszczono w zagłębieniach miniogrody utworzone z odpowiednio poprzycinanych żywopłotów. Właściciele Belwederu byli zapalonymi ogrodnikami, toteż przywozili ze wszystkich stron świata rzadkie, egzotyczne rośliny. Założyli też menażerię i ptaszarnię. Belweder posiada ciekawy ogród alpejski, który porastają różne gatunki wrzosu, krzewów i alpejskich kwiatów, w naturalnym środowisku, przyczepione do skał.

Volksgarten i Burggarten

W samym sercu miasta tuż koło opery i uniwersytetu, dwa miejskie ogrody należą w lecie do studentów i młodych ludzi wylegujących się w słońcu. Są to Volksgarten i Burggarten, czyli ogród ludowy i królewski, ładnie razem połączone. Nad ogrodami górują oranżerie, a wokół nich przepięknie zadbane soczysto zielone trawniki, po których można się przchadzać. Także bogata ogrodowa roślinność kwiatowa zdobi oba parki, a wspaniałe rosaria pozwalają nam godzinami przesiadywać na ławkach i wąchać zapachy naprawdę różane.

Kahlenberg

Tyle w mieście. Słowo jeszcze o najwyższym wzgórzu miasta – Kahlenberg (484 m n.p.m.). Należy ono do Lasku  / Fot. Ewa Steinhardt Wiedeńskiego i ma dużo polskiej tradycji. Kahlenberg odegrał kluczową rolę w historii Wiednia, gdyż właśnie z tego wzgórza w 1683 roku król Polski Jan III Sobieski poprowadził atak na siły tureckie oblegające miasto. Z tarasu widokowego na szczycie wzgórza rozciąga się piękna panorama winnic poniżej ... zielono, zielono, zielono. W oddali także panorama samego miasta z mostami na Dunaju. Wiedeń w maju i czerwcu. Kolorowo i bajkowo. Warto przyjechać na parę dni, zachwyt murowany.


Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

a komentarz ? ... ;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajny tekst:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.