Facebook Google+ Twitter

Zielonogórskie święto jazzu rozpoczęte...

Wczorajszym koncertem Jarosław Śmietana Quintet otworzył czwarty międzynarodowy festiwal Green Town of Jazz. Usłyszeliśmy Jesienną Suitę w wykonaniu kwintetu i orkiestry kameralnej Filharmonii Zielonogórskiej.

Materiał promocyjny organizatora. / Fot. Zielonogórskie Stowarzyszenie JazzowePodczas koncertu wysłuchaliśmy sześciu utworów wchodzących w skład Suity Jesiennej, o prostych i pięknych zarazem nazwach: "Narodziny", "Okapi", "Dziecko", "Taniec", "Wiadomość", "Moja miłość i inspiracja". Każdy z nich został opatrzony osobistym komentarzem Jarosława Śmietany. Utwory wbrew pozorom nie kojarzą się nam z ponurą jesienią, zimnym wiatrem czy pluchą. Bardziej z kolorami liści na drzewach, bo właśnie tyle dźwięku jest w tych utworach ile kolorów na drzewach jesienną porą. Jak dla mnie "Autumn Suite" brzmi trochę przekornie, bo i taka jest dusza jego twórcy. Muzyka nieco odchodzi od standardów jazzowych jednocześnie tworząc unikalny, żywy klimat. Momentami możemy odnieść wrażenie, że poszczególni członkowie kwintetu grają sobie a muzom, i nie mam tu na myśli rewelacyjnych solówek Macieja Sikały i Adama Czerwińskiego. Wysłuchałem tych utworów z prawdziwą przyjemnością, czując się trochę jak dziecko, które pierwszy raz w życiu próbuje czekolady. Wszystko to tworzy bardzo pozytywnie nastrajający klimat, z całą pewnością obowiązkowy repertuar na długie, deszczowe, wietrzne i liściaste jesienne wieczory.

[b]Jeden człowiek.../b]
Jarosław Śmietana to jeden z liderów polskiego jazzu. Wtajemniczonym nawet to zdanie nie jest potrzebne i nawet w części nie oddaje tego, kim tak naprawdę jest Jarek Śmietana. Zaczynał w kultowej formacji Extra Ball - pierwszej polskiej grupy łączącej w sobie muzykę spod znaku fusion-jazzu i rocka, zdobywcy głównej nagrody na festiwalu Jazz nad Odrą w 1975 roku. W tym samym czasie doszło do najważniejszego spotkania w życiu muzyka, spotkania z Miles'em Davisem w jego domu, podczas słynnego pobytu zespołu w USA w roku 1980. Pierwszą płytę Śmietana nagrał w 1984 roku. Muzyk chętnie koncertuje z artystami zza oceanu.Wraz z Karen Edwards nagrał płytę „Everything Ice”. Była to jego pierwsza własnoręcznie wydana płyta, obecnie na swoim koncie ma już dziesięć własnych krążków, w tym najbardziej znane to: „What's going on” czy „A story of Polish Jazz”.

Jedno marzenie...


Jarosław Śmietana zawsze marzył o koncercie kameralnym. Po raz pierwszy marzenie to ziściło się właśnie w roku 1993 i zostało utrwalone na płycie „Ballads and other songs”. Podobny eksperyment miał miejsce z Karen Edwards, podczas sesji dla Radia Kraków w 2001 roku, gdy wraz z orkiestrą Symfonietta Cracovia, zarejestrował gershwinowskie „I loves you Porgy” i „Skylark” H.Carmichaela, wydane później na płycie „Everything Ice”.

Na uwagę zasługuje fakt, że krakowską Symfoniettą, pokierował wówczas niestrudzony aranżer Wiesław Pieregorólka. To wielkie marzenie sprzed lat, zrealizowało się jednak najpełniej niespełna dwa lata temu, kiedy to ukazała „Autumn Suite”, czteroczęściowe dzieło, zorkiestrowane przez Krzesimira Dębskiego, przeznaczone na zespół jazzowy i orkiestrę smyczkową. Jak sam przyznaje utwory tego typu mają w zamyśle poszerzyć krąg odbiorców muzyki jazzowej i symfonicznej. A Jarosław Śmietana poszerza ten krąg prezentując "Autumn Suite" niemal na całym świecie od Londynu poprzez Zieloną Górę na operze w Sydney skończywszy.

Dwa światy...


Z pozoru niemożliwe połączenie dwóch światów muzyki klasycznej i jazzu udało się znakomicie. Niemałą rolę odegrał tutaj Wiesław Pieregorólka, charyzmatyczny dyrygent, który marzenie Śmietany wprowadził w życie. Podkreślał, że połączenie obu gatunków muzyki wymaga sporo pracy i nie jest łatwym zadaniem, gdyż czasami muzyka jazzowa stanowi swego rodzaju zagubienie dla muzyków symfonicznych. Na szczęście zielonogórscy filharmonicy okazali się otwarci na współpracę z jazzmanami czego efektem był wspaniały koncert. Zielonogórska orkiestra nie miała łatwego zadania, gdyż nie często zdarza im się współpracować z dyrygentem, który przez cały czas porusza się w takt muzyki a ponadto gra na tzw. jajku.

Miasto jazzu


Jarosław Śmietana.(http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Jarek_smietana.jpg) / Fot. wikimedia commosSuita Jesienna została bardzo dobrze przyjęta przez zielonogórską publiczność, która doskonale zna Jarosława Śmietanę. Wielu zapewne pamięta jego koncerty w zasłużonym dla jazzu Mrowisku w latach 80-tych, pamiętne koncerty w klubie Harlem, zwłaszcza podczas jednej z edycji Harlem Jazz Festiwal z amerykańskim trębaczem Eddie Hendersonem. Właśnie w Filharmonii Zielonogórskiej, promował swego czasu pierwszą orkiestrową płytę w swoich dorobku, wspomnianą wcześniej „Ballads and other songs” z aranżacjami Wojciecha Karolaka. Pod wodzą Jerzego Szymaniuka w połowie lat '90 nagrał także znany i lubiany świąteczny album „Wigilia jazzowa”

W Zielonej Górze wielokrotnie koncertował zwłaszcza na początku obecnej dekady także z Karen Edwards. Nic więc dziwnego, że na wczorajszym koncercie zjawiły się tłumy fanów basisty. Jak zawsze skromnego, uśmiechniętego, umiejącego nawiązać doskonały kontakt z publicznością, która wczorajszy koncert wielokrotnie przerywała brawami a na zakończenie nagrodziła artystów owacjami na stojąco.

Quintet, czyli pięciu wspaniałych...


Jednak Quintet to jak sama nazwa wskazuje nie tylko Jarosław Śmietana. Jego skład to doborowi muzycy polskiej sceny muzyki jazzowej. Saksofon tenorowy w Jesiennej Suicie reprezentował Maciej Sikała, który w kwietniu 2004 roku wziął udział w trasie koncertowej amerykańskiego saksofonisty Billy Harper’a a obecnie współpracuje z kwartetem Piotra Wojtasika, Wojciechem Niedzielą, w zespołach z Maciejem Grzywaczem, Piotrem Lemańczykiem i kanadyjskim perkusistą Tyler’em Hornby. Z Janem Ptaszynem Wróblewskim i Henrykiem Miśkiewiczem wykonuje utwory z repertuaru Franka Sinatry z towarzyszeniem orkiestr symfonicznych. Nagrał ok. 40 płyt jazzowych w tym trzy autorskie: „Blue Destinations” (1998), „The Sheep is Found” ( 2001) i “Another One For... “(2006).

Paweł Tomaszewski (fortepian). Wraz ze swoim trio jest laureatem I miejsca na Festiwalu Standardów Jazzowych w Siedlach w roku 2005, Grand Prix oraz nagrody Radia Kraków na Festiwalu Jazz Juniors 2005, Grand Prix festiwalu Bielska Zadymka Jazzowa 2006 oraz dwukrotnym laureatem I nagrody indywidualnej na konkursie w ramach Festiwalu Jazz nad Odrą w roku 2003 i 2004. Gra w zespole "Quintessence" Eryka Kulma, z którym nagrał płytę „Back To The Presence”. Współpracuje z Anną Serafińską i zespole "Groove Machine" oraz innych projektach wokalistki. Zaowocowało to koncertami w Polsce i za granicą, w tym na JVC Jazz Festival w Sali Kongresowej. Występował w duecie oraz Kwartecie Leszka Żądło. Jest członkiem zespołu Bełchatów Gospel Singers. Występował m.in. w projekcie Ewy Urygi oraz na koncertach ze Zbigniewem Namysłowskim, Jarosławem Śmietaną, Krzysztofem "Pumą" Piaseckim. W ubiegłym roku ukazała sie jego debiutancka płyta „Actual proof”.

Yaron Stavi – kontrabas. Doskonały basista, który pierwsze muzyczne kroki stawiał w The Young Israel Philharmonic Orchestra. W wieku 21 lat opuścił Izrael i rozpoczął studia w berlińskiej Akademii Muzycznej, pojawiając się na wielu prestiżowych niemieckich festiwalach muzycznych. W 2002 roku artysta przeniósł się do Londynu, dołączając do zespołu The Orient Ensemble, z którym otrzymał prestiżową nagrodę BBC za najlepszy album 2003 roku. Współpracował m.in. z Peterem Kingiem, Julianem Sieglem, Johnem Ethridgem, Estelle Kokot, Genem Calderazzo, Stephenem Keoghem, Nigelem Kennedy'm, Davidem Glimour'em i Brianem Eno.

Adam Czerwiński - perkusja. Długoletni współpracownik Jarka Śmietany. Współpracował i nagrywał z wieloma gwiazdami amerykańskiego jazzu Artem Farmerem, Larry Goldings'em, Eddie Henderson'em, Gary Bartz'em. Jako sideman nagrał ponad 30 płyt. Ma za sobą nagrania dla radia, telewizji i teatru. Jest współtwórcą festiwalu Jazz w Lesie organizowanego od kilkunastu lat w Sulęczynie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

nie znoszę jazzu, nie rozumiem tej muzyki. ale plus sie nalezy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartek, a wybierasz się może na Sterna?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

wiesz co

jazzu nie lubię, naprawdę, dezintegruje mnie;]

ale plus za znajomośc rzeczy. imponujące.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+! Jarek Śmietana - guru!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.