Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13920 miejsce

Zielska zdrowe i pożywne. Stokrotka pospolita

Współautorzy: Barbara Podgórska

Śliczna, wdzięczna i… jadalna. Pospolita stokrotka polna (ta od tego gaju ponurego i harcerza gapowatego) czyli stokrotka pospolita, stokroć, stokroć trwała, stokrotka, przypołudnik czerwony, gęsie pępki. Uczenie Bellis perennis.


 / Fot. Barbara PodgórskaBagietkę lub bułkę paryską pokroić w poprzeczne albo skośne plastry (można wykorzystać inne pieczywo pszenne) ułożyć na blasze, zrumienić w gorącym piekarniku, natrzeć ząbkiem czosnku, skropić oliwą lub olejem. Na każdym plastrze pieczywa ułożyć po plastrze sera owczego lub feta, zapiekać przez 5 minut w tej samej temperaturze piekarnika. Uprzednio umyć sałatę, podzielić na liście, dokładnie osączyć, porwać w palcach na kawałki. Z oliwy i octu sporządzić sos winegret, doprawić do smaku solą i świeżo zmielonym octem, zalać sałatę, wymieszać. Sałatę rozłożyć na duże ozdobne talerze, na każdej porcji wyłożyć po 2 grzanki z serem, garnirować kwiatami i pąkami stokrotek, posypać drobno siekanymi ziołami. Można użyć świeżych listków stokrotek.

Sałata z warzyw i ziół dodatkiem stokrotek

Sporządzić sałatę z główki zielonej sałaty, 2 pomidorów, kilku rzodkiewek lub kawałka białej rzodkwi. Dodać łyżkę drobno posiekanych listków stokrotek, polać sosem winegret. Można dodatkowo dorzucić kilka koszyczków kwiatowych stokrotek, po kilka listków krwawnika, bluszczyka kurdybanku, kilka kwiatów lub poszarpanych liści nasturcji, sparzonych i rozdrobnionych liści mniszka lekarskiego lub podagrycznika pospolitego.

Sałatka ziołowa z liśćmi stokrotki

Po 1 garści liści stokrotki, jasnoty białej, podbiału, natki pietruszki, młodych liści czosnku (najlepiej wonnego) lub szczypiorku, 1 jabłko, 1 marchewka, ¼ szklanki oliwy z oliwek, ½ cytryny, sól, cukier.

Rozdrobnione w palcach na strzępki listki ziół połączyć w salaterce, wymieszać z posiekanym drobno listkami czosnku lub szczypiorku, lekko posolić. Dodać grubo starte jabłko i marchewkę, całość wymieszać. Oliwę rozprowadzić w odrobinie zimnej przegotowanej wody, wcisnąć sok z cytryny, doprawić do smaku cukrem. Sosem zalać sałatkę przed podaniem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Bardzo lubię stokrotkę,w dzieciństwie zawsze wianki sie z niej wyplatało.Nigdy nie przyszło mi na myśl żeby ją zjeśc,a na stare lata chyba już nie będę próbowac;)Panie Adamie chylę czoła przed takimi profesjonalnym artykułami;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo mi się podoba ten cykl artykułów. Można będzie do nich wracać, przy okazji przygotowania jakiegoś kwiatowo-ziołowego posiłku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

SORKI, czoła chylę

Gdyby to była technologia informacji, zarządzanie organizacja czy metodologia - zapadłbym się pod ziemię...
A tak
tylko raka piekę, że nie znam
-)
Tadek

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeuszu... Na podstawie: Barbara i Adam Podgórscy, Polski zielnik kulinarny, Poznań 2004

Komentarz został ukrytyrozwiń

KOZIA DIETA

A mówi się o pewnym narodzie, że jedzą wszystko oprócz atomowych łodzi podwodnych.Świetny cykl. Widać, jak można wzbogacić dietę. Życzę rozwoju tej idei. Pomyślcie Państwo o książce na ten temat. Wzbogacona własnymi pomysłami kulinarnymi - może okazać się hitem rynkowym. Taka KOZIA DIETA - wykorzystująca wszystko, co rośnie wokół nas do codziennego spożywania - może okazać się pomysłem o wielu walorach. Warto wzbogacić te pomysły o mrożonki. Kiedy moje dzieci były małe, a wszyscy mieliśmy działki - mroziłem pokrojona natkę pietruszki i koperek w małych kuleczkach. Dodane zima do czegokolwiek, nadawały boski smak. Mrozić można tez produkty Waszej - KOZIEJ DIETY.
powodzenia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Adamie Pan to ma pomysły na artykuły gratuluję. Idąc za Panią Isabellą jak za matka też spróbuję. Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy to nie prima aprilis :)
Niewiarygodne.
Ale swoją drogą, znam miejsce koło Dukli, wśród lasów. Polana o powierzchni 5000 metrów. Stała tam przed wojną chałupa w której żyła trzypokoleniowa rodzina składająca się z kilkunastu osób. Musieli sobie radzić w przysłowiowej galicyjskiej biedzie. Cały rok utrzymywał ich las. Być może również stokrotki.
Pamiętam, przed Świętami Bożego Narodzenia, ludzi chodzących do lasu na grzyby. - Bo co to za Święta bez świeżych grzybów (gliw) w pierogach? (lata 80-te)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe przepisy, muszę wypróbowac.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.