Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36283 miejsce

Zielska zdrowe i pożywne. Stokrotka pospolita

Współautorzy: Barbara Podgórska

Śliczna, wdzięczna i… jadalna. Pospolita stokrotka polna (ta od tego gaju ponurego i harcerza gapowatego) czyli stokrotka pospolita, stokroć, stokroć trwała, stokrotka, przypołudnik czerwony, gęsie pępki. Uczenie Bellis perennis.

 / Fot. Barbara PodgórskaTaka śliczna, że aż żal ją jeść
Występuje w całej Europie. W Polsce bardzo pospolita na niżu i w górach, a po piętro kosówki. Rośnie na łąkach, murawach, pastwiskach, w rowach, na przydrożach. Jej śliczne kwiatuszki, białe z jaskrawożółtymi oczkami, są pierwszymi kwiatami wiosny. W rzeczywistości stokrotka kwitnie przez „okrągły” rok, nawet pod śniegiem!

Jest znaną rośliną lecznicza, ale my dziś nie o tym. Dla celów kulinarnych wykorzystywane są liście i koszyczki kwiatowe, o smaku określanym jako „orzechowy”, używane do sporządzania sałatek wiosennych, na zieloną jarzynkę w typie szpinaku, do podprawiania zup i sosów ziołowych, sałatek jarzynowych i surówek warzywnych. Wchodzą w skład herbat ziołowych.

Kwiaty ostre w smaku, z odcieniem miętowym stanowią dodatek smakowo dekoracyjny w potrawach: zupach owocowych, kompotach. Nie należy ich gotować. Nadają się do zapiekania w omletach, którym nadają niebanalnego smaku i wyglądu. Pąki kwiatowe można marynować w zalewie korzenno octowej; stanowią wówczas namiastkę kaparów i zamiast nich są używane.

Kilka stokrotkowych przepisów kulinarnych

Grzanki na sałacie z serem kozim i ze stokrotką
1 główka dowolnej sałaty, ale najlepiej strzępolistnej, dębolistnej, lodowej, rukoli, radicco, 25 dag sera koziego lub owczego feta, 1 ząbek czosnku, 4 łyżki oliwy z oliwek lub dobrego oleju roślinnego, 2 łyżki białego octu winnego, sól, pieprz czarny mielony, 4 łyżki posiekanych ziół, np: szczypiorku, pietruszki, koperku, 8 kromek bagietki lub bułki paryskiej, sól, pieprz czarny mielony; obfita garść młodych kwiatów i paków stokrotek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Bardzo lubię stokrotkę,w dzieciństwie zawsze wianki sie z niej wyplatało.Nigdy nie przyszło mi na myśl żeby ją zjeśc,a na stare lata chyba już nie będę próbowac;)Panie Adamie chylę czoła przed takimi profesjonalnym artykułami;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo mi się podoba ten cykl artykułów. Można będzie do nich wracać, przy okazji przygotowania jakiegoś kwiatowo-ziołowego posiłku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

SORKI, czoła chylę

Gdyby to była technologia informacji, zarządzanie organizacja czy metodologia - zapadłbym się pod ziemię...
A tak
tylko raka piekę, że nie znam
-)
Tadek

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeuszu... Na podstawie: Barbara i Adam Podgórscy, Polski zielnik kulinarny, Poznań 2004

Komentarz został ukrytyrozwiń

KOZIA DIETA

A mówi się o pewnym narodzie, że jedzą wszystko oprócz atomowych łodzi podwodnych.Świetny cykl. Widać, jak można wzbogacić dietę. Życzę rozwoju tej idei. Pomyślcie Państwo o książce na ten temat. Wzbogacona własnymi pomysłami kulinarnymi - może okazać się hitem rynkowym. Taka KOZIA DIETA - wykorzystująca wszystko, co rośnie wokół nas do codziennego spożywania - może okazać się pomysłem o wielu walorach. Warto wzbogacić te pomysły o mrożonki. Kiedy moje dzieci były małe, a wszyscy mieliśmy działki - mroziłem pokrojona natkę pietruszki i koperek w małych kuleczkach. Dodane zima do czegokolwiek, nadawały boski smak. Mrozić można tez produkty Waszej - KOZIEJ DIETY.
powodzenia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Adamie Pan to ma pomysły na artykuły gratuluję. Idąc za Panią Isabellą jak za matka też spróbuję. Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy to nie prima aprilis :)
Niewiarygodne.
Ale swoją drogą, znam miejsce koło Dukli, wśród lasów. Polana o powierzchni 5000 metrów. Stała tam przed wojną chałupa w której żyła trzypokoleniowa rodzina składająca się z kilkunastu osób. Musieli sobie radzić w przysłowiowej galicyjskiej biedzie. Cały rok utrzymywał ich las. Być może również stokrotki.
Pamiętam, przed Świętami Bożego Narodzenia, ludzi chodzących do lasu na grzyby. - Bo co to za Święta bez świeżych grzybów (gliw) w pierogach? (lata 80-te)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe przepisy, muszę wypróbowac.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.