Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

140786 miejsce

"Ziemia obiecana" Andrzeja Wajdy w kinie "Metropolis" w Hamburgu

8 listopada po prezentacji filmu "Ziemia obiecana" miał miejsce wywiad z Danielem Olbrychskim, który poprowadziła Grażyna Słomka.

 / Fot. Andrzej Rybczyński/PAPAktor był pewnie trochę zmęczony po podróży z Warszawy do Hamburga. Za to głos jego był bardzo ciepły i spokojny.

Pan Daniel dużo opowiadał nam o swojej przyjaźni i współpracy z reżyserami Andrzejem Wajdą i Jerzym Hoffmanem. A także w odpowiedzi na pytania od widzów mówił o swojej najnowszej współpracy przy produkcji hollywoodzkiej, filmie "Salt" w reż. Phillipa Noyce ze śliczną i inteligentną Angeliną Jolie, która wciela się tam w postać oficera CIA - Evelyn Salt, przebywającej na terenie Rosji jako uśpiony agent.

Film "Ziemia obiecana" w reżyserii Andrzeja Wajdy zawsze wzbudzał we mnie wiele kontrowersji. Dlatego w telewizji nigdy nie oglądałem go od początku do końca. Dopiero teraz, w wersji kinowej, nie miałem już innej możliwości, jak obejrzeć go od A do Z.

Zauważyłem, iż obraz ten zawiera wiele wątków przeplatających się. To czyni akcję filmu bardziej żywą i porusza uczuciami widzów do głębi. Tak na przykład los Anny, narzeczonej inżyniera bez skrupułów, granej przez Annę Nehrebecką, na długo pozostanie w mej pamięci.

Sam młody inżynier Karol Borowiecki, przedstawiony przez Olbrychskiego jako niewdzięczna postać Polaka, który musi wybić się na szczyty (a tu brak gotówki, kredytów... u fabrykantów,
Żydów Łodzi XIX wieku) - nie może się podobać!

Jednak postaci z filmu "Ziemia obiecana" nie są mi znów aż tak odległe. Żyjąc w Niemczech od ponad 30 lat wielokrotnie spotkałem się w moim życiu z "inżynierami bez skrupułów" - takimi jak Karol Borowiecki lub jego pracodawca Herr Bucholc. Przy czym ani zło, ani dobro nie jest zupełne - są one raczej połówkami tego samego koła!

Tak, Karol Borowiecki nie jest zdolny do miłości. Niszczy bezwzględnie uczucia swego ojca, a także wielką miłość Anny do niego samego, nie ma żadnych odruchów ludzkich dla swoich robotników - pracujących także dla dobra jego fabryki!

Ma natomiast uczucie przyjaźni do mężczyzn - do swoich przyjaciół Moryca Welta i Maxa Bauma. Ma także olbrzymi talent organizacyjny oraz wolę zwycięstwa, jaką mieli polscy rycerze zawsze w walce na polu bitwy.

Gdyby na ten film nałożyć "siatkę czasu" znalazłyby się "czarne dziury" w których nagle znaleźlibyśmy się na Wybrzeżu lat 70., kiedy wydano rozkazy strzelania do ludzi idących do portu do pracy. Po dziś dzień szuka się i szuka tego, kto te rozkazy wydawał.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Panie Danielu! Widziałem Pana wczoraj wieczór znów na TV Polonia w "Wideoteka dorosłego człowieka" : )) Chcę powiedzieć iż bardzo pięknie Pan śpiewa i recytuje wiersze! Pozdrawiam serdecznie Syrenkę Warszawską

Komentarz został ukrytyrozwiń

moja recenzja z "Ziemii Obiecanej" & spotkania z Danielem Olbrychskim w kinie Metropolis w HH

Serdecznie pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.