Pozycja materiału w rankingach:
Mijają kolejne dni, a mróz wciąż nie odpuszcza. Włączając rano telewizor słyszymy przerażające wiadomości: temperatura poniżej -20 stopni Celsjusza. Pierwsza nasza myśl: dobrze, że jadę samochodem. Nagrzeje sobie i jakoś przetrwam. Ale czy na pewno tak będzie?
Jednak z samego rana czeka na nas często niemiła niespodzianka. Wkładamy kluczyk do stacyjki, przekręcamy, a auto ani rusz, nawet "nie zamruczy".
Artykuły
(5)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.60)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Bartek Biedrzycki 07.02.2012 10:54
Łukaszu - to wiem, ba, u mnie to wszystko jest sprawne. Ale co w przypadku oleju gęstniejącego w układzie? Owszem, mogę jechać teraz i zrobić wymianę, ale może są specyfiki, które pozwalają rozrzedzić olej w okresie mrozów?
Łukasz Kiędziński 05.02.2012 22:42
Samochód "benzynowy" jest dużo prostszy w działaniu niż diesel, przede wszystkim nie potrzebuje do zapłonu podwyższonej temperatury jak w przypadku silnika wysokoprężnego. Jednak istotne jest to, gdzie się tankuje i jakiej jakości jest paliwo ze względu na to, że zimna PB słabiej odparowuje, co utrudnia zapalenie się mieszanki w cylindrze. Na renomowanych stacjach paliwo jest przystosowane do warunków pogodowych i mamy do czynienia z mieszankami "zimowymi". Oczywiście ważne jest, aby były sprawne przewody zapłonowe, świece iskrowe, cewka... Ale jest to nieodzowny element układu benzynowego, który musi być sprawny zawsze bez znaczenia jaka jest pora roku.
Ryszard Jan Zagórski 05.02.2012 20:37
Nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi na pytanie zadane w tytule. Z pewnością do zimy znacznie wcześniej trzeba się sposobić. Gdyby były takie zimy jak kilkadziesiąt lat temu i jeszcze za czasów naszych przodków się zdarzały...
Bartek Biedrzycki 05.02.2012 12:31
A jakieś rady dla użytkowników nie-diesli? Poza akumulatorem, bo to oczywiste.
Groźna luka w Windows 7! Uruchamianie aplikacji bez logowania!
(odsłon: +258)