Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36000 miejsce

Zima może zaskoczyć drogowców… ale tych w Kalifornii!

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-01-09 22:17

Zima, biała, jak kość słoniowa. Mroźna, z dużą ilością śniegu. Taką poproszę. O takiej marzy… no właśnie, kto? Dzieci? Z pewnością! Rodzicie? Być może. Miłośnicy białego szaleństwa? To oczywiste. Drogowcy? Oni raczej nie, zdecydowanie nie!

Śnieg w Kalifornii / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Cleaning_up_after_a_snow_storm_in_Boreal_California.jpgSłyszałeś? Drogowcy ponownie zostali zaskoczeni przez zimę. Przez coś, co się nazywa śniegiem i minusową temperaturą.
- Co się tak podniecasz? Przecież to norma!

Jak to norma, przecież oglądają prognozy pogody, chyba?! Zwykły szarak tak robi, aby nie zamarznąć w drodze do pracy. Wynikiem tego jest brak zaskoczenia, a co za tym idzie, czapki na głowie, ciepłe kurtki i rękawiczki, nie wspominając już o ciepłych ciżmach.
- No i co z tego. Prognozy nie zawsze się sprawdzają. Może tak było i tym razem. Z tego, co widziałem, to najlepszy jest w tym TVN. Oni sami podają, że ich prognoza sprawdza się w 80 proc. Może drogowcy oglądają TVP1 lub TVP2 albo Polsat. Tego nie możesz być pewien.

Tak, jasne. Czegoś jednak nie rozumiem. Przecież Zima, jako pora roku występuje cyklicznie, tak? Przychodzi po Jesieni. No to, w jaki sposób może zaskoczyć? Można się przecież spodziewać, że w miesiącu grudniu, styczniu i lutym śnieg się pojawi. Bo to miesiące zimowe. Strażacy nie wiedzą, kiedy i gdzie wybuchnie pożar, a gotowi są. Drogowcy natomiast nie dość, że znają termin, to jeszcze miejsce jest wiadome… jezdnia, droga, autostrada itp., a i tak zaskoczeni są rokrocznie.
- Może oni są specyficzni. A Ty? Ty jesteś przygotowany na coś cyklicznego? Dajmy na to, na kłótnie z żoną. Po spożyciu pewnych płynów w nadmiernych ilościach?

Muszę powiedzieć, że tak. Wracam do domu później niż zwykle. Czekam aż zmorzy ją sen, ten głęboki.
- No widzisz. Oni również pojawiają się na drogach z opóźnieniem, tak jak Ty w domu. Przygotowani jednak nie są na to, co się pojawi, to fakt.

Jasne, Ty zawsze znajdziesz wyjście z sytuacji. Jesteś ich rzecznikiem? Zaskoczonym można być, jeśli śnieg spadnie, dajmy na to w lipcu, albo Kaliforni. Do cholery, nie w naszym rejonie geograficznym i klimatycznym. Pory roku następują po sobie, jedna za drugą. Tłumaczenie bezradności zaskoczeniem jest wg mnie żałosne. Zaskoczyć można raz, no góra dwa razy. Zrozumiałbym jeszcze sytuację, gdyby naprawdę spadły tony śniegu na metr kwadratowy. Te ilości, to jedynie lekkie smarknięcie pani Zimy. Nie chcę wiedzieć, co będzie, jak naprawdę nas przysypie. Żyję 34 lata. Z czego, powiedzmy 20 lat przeżyłem świadomie i rokrocznie słyszę, że Zima znowu zaskoczyła drogowców. No i do tego jeszcze nieodzowny zimowy dodatek w postaci dziur, co ja mówię lejów, jak po bombach.
- Dziury powiadasz? Leje po bombach?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

cóż, nie napisałem, ale to jest rozmowa moja i mojego wnętrza. Taka mała schizofrenia :). Gadam sam ze sobą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto tu z kim rozmawia?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.