Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

121496 miejsce

Zima w Zakopanem. Część II

Tak jak obiecałam w niedzielę, dzisiaj poszłam na rekonesans po Zakopanem, aby sprawdzić jak to jest z tą zimą.

Otóż w nocy sypnęło śniegiem, ale w dzień pada drobny śnieżek, a mrozu wcale nie ma. Między godziną 8 a 9 rano termometr wskazywał 0 stopni C, a o godzinie 13, plus 1 stopień Celsjusza.

Natomiast stwierdziłam, że służby oczyszczania miasta odśnieżyły w mieście jezdnie, które są przejezdne i miejscami czarne. Natomiast z chodnikami to jest różnie: miejscami są ścieżki jednoosobowe, na których trudno się wyminąć, są kłopoty z przejściem przez jezdnię, bo zejście z chodnika jest zasypane. I to wcale nie na peryferiach miasta, ale w centrum miasta, np. ul. Nowotarska.

Ulica Krupówki jest odśnieżona, zarówno jezdnie, jak i chodniki, ale za to na brzegach chodników są ogromne pryzmy śniegu, które pewno długo tu poleżą.

Wszystko to udokumentowałam na zdjęciach. A ciąg dalszy zimy w Zakopanem w wypadku jakiegoś gwałtownego ataku śnieżycy lub mrozu.
To jest zima w okolicy mojego osiedla. / Fot. Wanda SzpetmanTo kierowca bez wyobraźni, ustawił się przed bramką na osiedle na ścieżce dla pieszych. Piesi musieli schodzić na jezdnię. / Fot. Wanda SzpetmanTo jest jedna z jednoosobowych ścieżek przy ul. Nowotarskiej. / Fot. Wanda SzpetmanUlica Krupówki, skrzyżowanie z ul. Kościuszki, koło Głównej Poczty. / Fot. Wanda Szpetman


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.