Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

41009 miejsce

Zimna wojna rozpoczęta. Sanok bliżej Mistrzostwa Polski w hokeju

Współautorzy: Dawid Serafin

STS Sanok pokonał Cracovię w finale play-off hokeja. Był to mecz godny spotkań NHL. A to dopiero początek finału.

Na ten dzień w Sanoku czekano od 1958 roku. A od 2006 roku, kiedy do użytku oddano najnowocześniejsze lodowisko w Polsce, sanoczanie wierzyli, że teraz Mistrz Polski w hokeja jest na wyciągnięcie ręki. I upragniony dzień w końcu nastał. Rozpoczął się finał play-off Polskiej Ligi Hokeja. A naprzeciwko siebie stanęły zespoły STS-u Sanok i Cracovii Kraków.

O ile występ "Pasów" w wielkim finale na przełomie ostatnich lat jest czymś normalnym, to znalezienie się tam drużyny z Sanoka to nowość, ba, wielki sukces tej drużyny, ponieważ jest to ich pierwsza konfrontacja w wielkim finale od początku powstania klubu!

Nic więc dziwnego, że ponad 2 godziny przed rozpoczęciem meczu Arena Sanok rozpoczęła w błyskawicznym tempie się zapełniać! Mieszkańcy Sanoka wręcz walczyli o to, by zająć jak najlepsze miejsca na sektorach. Hala wypełniła się po ostatnie krzesełko, a blisko 4 tysiące osób nie brało pod uwagę innego scenariusza niż zwycięstwo gospodarzy.

Kibice uwierzyli, że zwycięstwo jest możliwe, bo już w drugiej minucie meczu na tablicy widniał wynik 1-0 dla gospodarzy. Strzelcem bramki okazał się
Martin Vozdecki, najlepszy strzelec sanockiego klubu. Radość kibiców nie trwała jednak długo. Euforię szybko zgasił Kostucha. Po pięknym wjeździe między buliki Davida Kostucha przymierzył i strzelił w samo okienko świątyni Odrobnego! Strzał praktycznie nie do obrony, tuż przy spojeniu słupka z poprzeczką!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.