Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6143 miejsce

Zimna zupa jest zgodna z wymogami UE?

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2008-10-23 10:05

W jednym z łódzkich barów z obiadami domowymi podają letnią zupę. Klientom tłumaczą, że wynika to z przepisów Unii Europejskiej i wymogów sanepidu.

 / Fot. Marek Kowal, "Ekspress Ilustrowany"Gdy jeden z klientów dostał ledwie ciepłą zupę - zaprotestował. Wówczas usłyszał, że cieplejsza być nie może, bo zabronił tego inspektor z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łodzi, powołując się na przepisy unijne.

Potwierdza to właścicielka baru.
- By zupy były ciepłe, przechowujemy je w bermarze, czyli takim dużym termosie - tłumaczy. - Sanepid polecił nam, by była w nim temperatura 60 st. Celsjusza, bo takie są wymogi Unii Europejskiej. Dla niektórych taka zupa może wydawać się zbyt zimna, ale musimy przestrzegać przepisów.

- To bzdura - komentuje Leszek Ośródka, zastępca dyrektora Powiatowej Stacji Sanepidu. - Żadne przepisy, ani polskie, ani tym bardziej unijne nie regulują temperatury podawanej zupy. Istnieją zasady dobrych praktyk higienicznych w gastronomii, ale to tylko rady, a nie obowiązujące prawo. Poza tym one mówią coś wręcz przeciwnego.

Zgodnie z nimi, zupa wydawana do konsumpcji powinna mieć co najmniej 75 st. C, a danie główne - minimum 65 st. C. Przepisy natomiast nakazują, by przechowywana w kuchni potrawa nie była zbyt zimna. W bermarach temperatura musi wynosić nie mniej niż 60 stopni, ale może być wyższa.

- Niższa temperatura powoduje, że w potrawie mogą rozwijać się bakterie chorobotwórcze - wyjaśnia dyrektor. - Jednak jeżeli w bermarze jest temperatura 60 st. C, to w żaden sposób zupa na talerzu nie będzie miała 75 st. Celsjusza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.